„Zrujnowało go to w moich oczach!” – Dana White wyjaśnia, dlaczego nie zakontraktował Brendana Loughnane’a

Sternik UFC Dana White zapewnia, że Brendan Loughnane znajdował się o 10 sekund od podpisania kontraktu z UFC, ale wtedy popełnił okrutny błąd, niebu obrzydły.

We wtorek uznawany za jednego z najlepszych piórkowych poza UFC Brendan Loughnane powrócił pod sztandar amerykańskiego giganta, walcząc o kontrakt podczas gali Dana White’s Contender Series 17.

Zobacz także: Khabib wyjaśnia, dlaczego zwycięstwa nie cieszą go już tak bardzo jak kiedyś

Po dobrej walce, w której pokazał kilka doskonałych akcji, Brytyjczyk wypunktował mocnego Billa Algeo, w ocenie wielu demonstrując zdecydowanie najwyższe umiejętności spośród wszystkich ośmiu uczestników gali. A jednak kontraktu z UFC nie otrzymał.

W przeciwieństwie do wielu innych gal, gdy walczysz na tej, poszukuję prawdziwych morderców.

– powiedział po wszystkim sternik UFC Dana White.

Jeśli docierasz do tej gali, chcesz utorować sobie drogę do UFC, pokaż mi to. Nie schodź do nóg rywala na 10 sekund przed końcem walki.

Jak się bowiem okazuje, właśnie próba obalenia, jaką podjął w ostatnich sekundach walki Loughnane, kosztowała go kontrakt. Wskazywała też na to reakcja Dany White’a na zapaśnicze podejście Brytyjczyka.

Zapytany wprost, czy to właśnie obalenie okazało się decydujące, sternik amerykańskiego giganta potwierdził.

Na sto procent.

– powiedział White.

To była świetna walka. Pokazali to nawet w telewizji dzisiaj. Gdy schodził do jego nóg, uniosłem ręce, mówiąc: „Czy to jakiś żart? Czy on naprawdę poszedł w nogi na 10 sekund przed zakończenie walki?”. Zrujnowało go to w moich oczach.

Od czasu jednowalkowej przygody z UFC w 2012 roku – przegrał jednogłośną decyzją z Mike’iem Wilkinsonem, którego kilka lat później zdemolował w pół rundy – Brendan Loughnane wygrał dwanaście z czternastu pojedynków.




Pomimo niezaproponowania kontraktu 29-latkowi we wtorek, Dana White zapewnia, że nie zamyka przed nim drzwi.

Dzieciak na pewno któregoś dnia trafi do UFC.

– zapewnił.

Ma dobry bilans, ma umiejętności, ma za sobą świetną historię. Jest niesamowity. Po prostu nie tym razem.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. KhamedMalidov

    20 czerwca 2019 at 17:41

    Przypomniał mi się właśnie konor obalający Nejta xD

  2. Barboza

    20 czerwca 2019 at 18:06

    Na początku byłem zdziwiony taką decyzją, ale później rzeczywiście, pomimo wyprowadzania przez Brendana całkiem fajnych kombinacji w stójce, te ciosy wydawały się jakby nic nie ważyły, walczył dosyć bezpiecznie, a z takich zawodników ciężko stworzyć nowe gwiazdy…

  3. SzaryMelanż

    21 czerwca 2019 at 15:01

    Łysy klaszcze jak Hardy mówi o sobie że jest Jordanem mma
    #DanaLogic

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply