FAME MMAKSWPolskie MMA

Zaprzeczy swoim ideałom, jeśli pójdzie do FAME? „Kropkę na karcie historii zmieni w kleksa” – mocne słowa Macieja Kawulskiego!

Współdowodzący KSW Maciej Kawulski nie pozostawił wątpliwości, jak zapatrywałby się na scenariusz, w którym Mariusz Pudzianowski próbuje swoich sił we freakfightowych organizacjach.




Sporym echem na nadwiślańskiej scenie MMA – głównie na jej odcinku freakowym – odbiło się niedawne zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego z Wojciechem Golą, który jest związany z organizacją Fame MMA. Błyskawicznie pojawiła się lawina spekulacji na temat potencjalnej migracji Pudziana z KSW właśnie pod sztandar Fame MMA.

W najnowszej odsłonie magazynu Oktagon Live były strongman podszedł jednak do tematu z pewną rezerwą, choć zastrzegł, że nie zamyka sobie żadnej furtki.




– Nie muszę mieć umowy z KSW żadnej – powiedział. – U mnie słowo – jak mówię, że jestem, to jestem. Nie wiem. Usiąść, porozmawiać mogę sobie z każdym na różne tematy.

– Tak, akurat było zdjęcie zrobione z Wojtkiem Golą. Akurat przypadkowo to zdjęcie było zrobione. Wojtek się zapytał, czy może zrobić. Proszę bardzo, Wojtku, wstawiaj, jest to tylko normalne zdjęcie. A wiadomo, że jest on związany z Fame, to od razu domysły były, czy ja przechodzę do Fame? Nie, nie przechodzę do FAME.

– Usiedliśmy, porozmawialiśmy sobie. Wojtek powiedział: a czy kiedyś byłaby możliwość? Ja mówię: kto wie, co będzie za 4-5 lat czy za 3 lata. Na dzień dzisiejszy pracuję z KSW. Jest mi dobrze i na razie tak jest.

Jak natomiast na rzeczone medialne flirty Pudziana z Fame – bo w takich kategoriach można odczytać rzeczone zdjęcie – zapatruje się współwłaściciel KSW Maciej Kawulski? O to zapytał go w najnowszym wydaniu Klatki po klatce dziennikarz Artur Mazur.



– Dziś rynek jest tak wyporny, że mam wrażenie, że każda fluktuacja zawodników pomiędzy organizacjami… – powiedział. – Ja już się nie rozeznaje. Mam wrażenie, że gwiazdy tej organizacji, a wręcz filary tej organizacji nagle widzę na plakacie innej organizacji, więc myślę, że to jest dzisiaj naturalne.

– Natomiast nie byłoby to do końca w myśl tego, co Mariusz robi. Mariusz całe życie próbował udowodnić wszystkim i sobie, że jest pełnoprawnym zawodnikiem MMA. Co tu dużo mówić… Jeżeli na koniec swojej kariery – tak, jak zrobił to Popek, czego nie pochwalam – poszedłby w stronę freakfightów, to nie wiem, jak wyglądałaby ta kropka na karcie historii, którą on zapisał. Czy ona nie byłaby kleksem.




Póki co Mariusz Pudzianowski skupia się jednak wyłącznie na sobotnim starciu z Michałem Materlą, które uświetni galę KSW 70 w Łodzi. Jak przyznał Maciej Kawulski, zwycięstwo Pudziana może zaprowadzić go do konfrontacji ze sposobiącym się do powrotu Mamedem Khalidovem.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button