ONE FC

(VIDEO) ONE Championship: bajeczny nokaut Demetriousa Johnsona, Roberto Soldić wyzwany do walki przez byłego mistrza

W Singapurze odbyła się gala ONE Championship, którą uświetniło starcie o złoto kategorii muszej.




W walce wieczoru były dominant 125 funtów UFC Demetrious Johnson (24-4) stanął do rewanżu z Adriano Moraesem (20-4), który w zeszłym roku brutalnie go znokautował.

O ile w pierwszych dwóch rundach Brazylijczyk jeszcze nie odstawał, to od trzeciej stery walki wyraźnie zaczął przejmować kapitalnie usposobiony – szczególnie kickboksersko – Amerykanin. Swoją przewagę zwieńczył efektownym nokautem w rundzie czwartej.

Wykorzystując zamarkowane kolano do zmiany ustawienia na klasyczne i unikając lewego sierpa Moraesa, Johnson okrutnie zachwiał go soczystym krzyżowym. Brazylijczyk cofnął się, próbując złapać równowagę, ale Amerykanin podążał za nim, czając się na dogodny moment do zadania rozstrzygającego uderzenia – takowym okazało się latające kolano, którym Johnson ułożył rywala do snu.

Poniżej nagranie z nokautu.




36-latek zdobył tym samym tytuł mistrzowski kategorii koguciej.

Nieskazitelny bilans obronił wyborny grappler Marcus Buchecha (4-0), który w ledwie 64 sekundy poddał skrętówką Kirilla Grishenko.

W rozpisce znalazło się też kilka walk Muay Thai, które obrodziły w spektakularne nokauty.



Na otwarcie gali efektownym nokautem popisał się były mistrz wagi średniej organizacji Zebaztian Kadestam (14-7), który potrzebował ledwie 57 sekund, aby potężnym podbródkiem ściąć niepokonanego wcześniej Iuriego Lapicusa (14-1).

Co ciekawe, po zwycięstwie szwedzki zawodnik, dla którego była to druga wygrana z rzędu, zaprosił w bitewne tany… Roberto Soldicia! O wyzwanie to Chorwat został później zapytany w klatce.




– Rzucił mi wyzwanie, które zaakceptowałem – powiedział Robocop. – Zróbmy to. Jestem gotowy na to wyzwanie. Cieszę się, że niektórzy goście wyzywają mnie do walki. Jestem niesamowicie zmotywowany. Jutro rano wracam do treningów.

Chorwat potwierdził, że pierwszy pojedynek pod sztandarem azjatyckiego giganta stoczy w formule MMA.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button