UFC 255: Figueiredo vs. Perez – wyniki i relacja

Wyniki i relacja z gali UFC 255: Figueiredo vs. Perez, która odbyła się w Las Vegas.

Niespełna dwie minuty potrzebował Deiveson Figueiredo (20-1), aby w walce wieczoru poddać Alexa Pereza (24-6), broniąc pasa mistrzowskiego wagi muszej. Pełna relacja – tutaj.

W co-main evencie gali Valentina Shevchenko (20-3) obroniła złoto 125 funtów, pokonując Jennifer Maię (18-7-1) jednogłośną decyzją. Pełna relacja – tutaj.

Świetnie dysponowany Tim Means (31-12-1) rozbił na pełnym dystansie Mike’a Perry’ego (14-7). Pełna relacja – tutaj.

W pojedynku otwierającym kartę główną Paul Craig (14-4-1) ubił w drugiej rundzie Mauricio Ruę (27-12-1). Pełna relacja z walki – tutaj.

W walce wieńczącej kartę wstępną Brandon Moreno (18-5-1) skończył w ostatniej sekundzie pierwszej rundy kontuzjowanego Brandona Royvala (12-5). Pełna relacja – tutaj.

Autor jednego z najlepszych nokautów w ostatnich latach Joaquin Buckley (12-3) ubił na początku drugiej rundy Jordana Wrighta (11-1). Pełna relacja z walki – tutaj.




Antonina Shevchenko (9-2) zdominowała zapaśniczo i parterowo Ariane Lipski (13-6), kończąc Brazylijkę uderzeniami z góry w końcówce drugiej rundy. Pełna relacja – tutaj.

Pierwsze kilka minut starcia Daniela Rodrigueza (13-2) z Nicolasem Dalbym (19-4-1) toczyły się pod dyktando Duńczyka, który hasał do lewej i prawej, stanowiąc nieuchwytny cel dla Amerykanina. Trafiał niskimi kopnięciami oraz kopnięciami na korpus, przeważając też szybkościowo. Rodriguez miał problemy z rozczytaniem rywala. Jednak w końcówce w końcu podkręcił tempo, wywierając mocniejszą presje i w półdystansie dosięgając nieco chaotycznie szukającego dystansu rywala.

Druga runda była wyrównana. Obaj zawodnicy mieli swoje momenty, ale to Dalby był nieco aktywniejszy – szczególnie w obszarze niskich kopnięć. Obaj poszukali też obaleń, ale bez powodzenia.

W ostatnich pięciu minutach również obaj zawodnicy zanotowali sporo sukcesów. W dystansie Dalby był nieco skuteczniejszy, kilka razy zamykając też Rodrigueza na siatce w klinczu, ale w końcówce to Amerykanin trafił mocniejszymi uderzeniami, lewym sierpem wstrząsając nawet na chwilę Duńczykiem.

Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 2 x 29-28, 30-27 na Nicolasa Dalby’ego, choć wydawało się, że decyzja mogła równie dobrze pójść na konto Amerykanina. Dla Daniela Rodrigueza jest to pierwsza porażka pod flagą UFC. Jego bilans tamże wynosi 3-1.



Pierwsza runda walki Alana Joubana (17-7) z Jaredem Goodenem (17-5) toczyła się wyłącznie w stójce, gdzie ten ostatni był nieco agresywniejszy. Jednak walczący z odwrotnej pozycji Jouban dobrze pracował prawym sierpem w kontrze, przeplatając okrężne kopnięcia na korpus z tymi na głowę. Gooden jednak cały czas pozostawał w grze, a w końcówce rundy dosięgnął nawet Joubana dobrymi ciosami – krosem i jabem. Polował też nieustannie na ciosy w kontrze na kopnięcia weterana.

W drugiej rundzie fani byli świadkami niesamowitej jatki. Agresywniejszy Gooden rozpoczął lepiej, serią uderzeń wstrząsając walczącym ze wstecznego Joubanem, ale ten przetrwał trudne chwile, następnie soczystym krosem naruszając rywala. Od tego momentu to Jouban dyktował warunki walki, mocno rozbijając Goodena. Terroryzował go kombinacjami, łokciami w klinczu, kopnięciami na korpus i głowę. Gooden pozostawał jednak cały czas w grze, tu i ówdzie odgryzając się krosem czy kontrami na kopnięcia.

Trzecia runda również stała pod znakiem ostrych wymian w stójce. To jednak aktywniejszy i dysponujący bogatszym arsenałem – okrężne kopnięcia na wszystkich poziomach! – Jouban był nieco skuteczniejszy, choć oddać trzeba debiutantowi, że pokazał twardą szczękę, nie panikując pod naporem uderzeń. W ostatnich sekundach Gooden poszukał obalenia, ale Jouban skontrował gilotyną, będąc o włos od poddania rywala. Te zdołał jednak przetrwać.

Werdykt był formalnością – wszyscy sędziowie wskazali na Alana Joubana w stosunku 30-27. Tym samym 39-latek powraca na zwycięskie tory po porażce z Dwightem Grantem i półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana.

Pierwsza odsłona walki Kyle’a Daukausa (10-1) z debiutującym w oktagonie Dustinem Stoltzfusem (13-2) toczyła się niemal wyłącznie w klinczu i w parterze, gdzie długimi fragmentami to ten pierwszy prezentował się odrobinę lepiej, częściej kontrolując rywala. Zaliczył też udane obalenie, spędzając sporo czasu na górze. Stoltzfus pozostawał jednak aktywny z pleców, nie dając się zdominować, a nawet odpowiadając okolicznościowo uderzeniami.

W drugiej rundzie stójki było znacznie więcej – i to Daukaus prezentował się tam lepiej, dobrze korzystając ze swojej przewagi zasięgu. Dosięgał rywala długimi prostymi, przeważając też w obszarze klinczerskim. Stoltzfus cały czas pozostawał jednak w grze, tu i ówdzie odgryzając się uderzeniami.

Ostatnie pięć minut stało pod znakiem totalnej dominacji Daukausa, który terroryzował rywala w stójce, prezentując tam niezłą pracę w kontrze. Kilka razy był bliski skończenia walki uderzeniami. Porozbijany i wymęczony Stoltzfus przetrwał jednak do końcowej syreny.

Sędziowie wskazali jednogłośnie na Kyle’a Daukausa w stosunku 2 x 30-27, 30-26. W ten sposób 27-latek odnosi pierwsze zwycięstwo w oktagonie UFC po przegranym debiucie z Brendanem Allenem.




W pojedynku otwierającym galę Sasha Palatnikov (6-2) po wojnie ubił w trzeciej rundzie Louisa Cosce (7-1). Pełna relacja – tutaj.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

Wyniki UFC 255

Walka wieczoru

125 lbs: Deiveson Figueiredo (20-1) pok. Alexa Pereza (24-6) przez poddanie (gilotyna), R1, 1:57

Co-main event

125 lbs: Valentina Shevchenko (20-3) pok. Jennifer Maię (18-7-1) jednogłośną decyzją (3 x 49-46)

Karta główna

170 lbs: Tim Means (31-12-1) pok. Mike’a Perry’ego (14-7) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)
125 lbs: Katlyn Chookagian (15-4) pok. Cynthię Calvillo (9-2-1) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
205 lbs: Paul Craig (14-4-1) pok. Mauricio Ruę (27-12-1) przez TKO (GNP), R2, 3:36

Karta wstępna

125 lbs: Brandon Moreno (18-5-1) pok. Brandona Royvala (12-5) przez TKO (kontuzja i uderzenia), R1, 4:59
185 lbs: Joaquin Buckley (12-3) pok. Jordana Wrighta (11-1) przez KO (ciosy), R2, 0:18
125 lbs: Antonina Shevchenko (9-2) pok. Ariane Lipski (13-6) przez TKO (GNP), R2, 4:33
170 lbs: Nicolas Dalby (19-4-1) pok. Daniela Rodrigueza (13-2) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)

Karta przedwstępna

170 lbs: Alan Jouban (17-7) pok. Jareda Goodena (17-5) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
185 lbs: Kyle Daukaus (10-1) pok. Dustina Stoltzfusa (13-2) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 30-26)
170 lbs: Sasha Palatnikov (6-2) pok. Louisa Cosce (7-1) przez TKO (uderzenia), R3, 2:27

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply