Typowanie UFC FN: Gane vs. Volkov

Analizy najciekawszych walk sobotniej gali UFC FN: Gane vs. Volkov oraz typowanie całej rozpiski.

Gala rozpocznie się w sobotę o godzinie 19:00 czasu polskiego w aplikacji UFC Fight Pass oraz na eFortuna.pl. O 20:00 do transmisji dołączy Polsat Sport Extra. Transmisja z karty głównej od 22:00 na Polsat Sport Extra oraz eFortuna.pl.




Przypominamy, że poszczególne ikony przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznaczają:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem przekonany do swojego typu, ale nie skreślam całkowicie jego rywala, bo ma narzędzia, by zwyciężyć – choć szanse na to są niewielkie.
Zawodnik, na którego postawiłem powinien to bez większych problemów wygrać, choć jego rywal może stawić spory opór, który może zaprowadzić go nawet do zwycięstwa.
Nie jestem przekonany, bliżej mi, rzecz jasna, do zawodnika, na którego postawiłem, ale jego oponent ma umiejętności, by to wygrać.
Absolutnie nie będę zdziwiony, jeśli wytypowany przeze mnie zawodnik polegnie z kretesem, szalenie wyrównana walka, może pójść w dwie strony.

205 lb: Marcin Prachnio (14-5) vs. Ike Villanueva (18-11)

Kursy bukmacherskie: Marcin Prachnio vs. Ike Villanueva 1.47 – 2.69

Bartłomiej Stachura: Droga do zwycięstwa Marcina Prachnio nie wydaje się tutaj szczególnie skomplikowana – przynajmniej w teorii. Wystarczy trzymać walkę w dystansie kickbokserskim lub klinczerskim, stroniąc od półdystansu – tam Ike Villanueva jest zdecydowanie najgroźniejszy – i wszystko powinno pójść dobrze.

Polak będzie miał zdecydowaną przewagą arsenału w stójce, powinien być szybszy. Ostatnio zaprezentował znacznie poprawioną defensywę i solidne przygotowanie kondycyjne. W starciu z Amerykaninem może nawet poszukać zapasów i obaleń, jeśli sytuacja będzie tego wymagać, bo Villanueva nie stanowi żadnego zagrożenia z pleców.




Istnieje oczywiście ryzyko, że Prachnio pozostanie w półdystansie o milisekundę zbyt długo, popełni drobny błąd i skończy na deskach, ale nie uważam takiego scenariusza za szczególnie realny. Villanueva ma już na karku 37 lat, będzie wolniejszy, mniej wszechstronny. O skończenie go łatwo jednak nie będzie, bo oddać mu trzeba, że szczękę ma solidną.

Zwycięzca: Marcin Prachnio przez decyzję

155 lb: Renato Moicano (14-4-1) vs. Jai Herbert (10-2)

Kursy bukmacherskie: Renato Moicano vs. Jai Herbert 1.35 – 3.21

Bartłomiej Stachura: Sprawa nie jest tutaj szczególnie skomplikowana. Jai Herbert musi poszukać swoich szans w stójce – i tutaj rzeczywiście może coś ugrać, bo będzie miał nad Renato Moicano gigantyczną przewagę warunków fizycznych, podczas gdy Brazylijczyk nie jest gigantem pod kątem defensywy. Dość powiedzieć, że trzech ostatnich porażek doznał przez nokauty.




Rzecz jednak w tym, że Brazylijczyk powinien zdecydowanie rozdawać karty w obszarze parterowym. Nie wykluczam absolutnie scenariusza, w którym do poskręcania Brytyjczyka wystarczy mu jedno li tylko obalenie. A jeśli dodać do tego, że Moicano zdecydowanie góruje nad rywalem pod kątem doświadczenia, to…

Zwycięzca: Renato Moicano przez poddanie

170 lb: Nicolas Dalby (19-3-1) vs. Tim Means (31-12-1)

Kursy bukmacherskie: Nicolas Dalby vs. Tim Means 2.01 – 1.80

Bartłomiej Stachura: Tim Means to zdecydowanie sprawniejszy i posiadający znacznie bogatszy wachlarz narzędzi kickbokser, który ma też srogą smykałkę do kontr, a tutaj będzie miał też po swojej stronie przewagę gabarytów. Nawe mi brew nie drgnie, jeśli lichego w obszarze defensywy stójkowej Duńczyka ustrzeli, ale…

Dalby jeszcze nigdy w karierze nie przegrał przez nokaut. Nie można odmówić mu odporności i woli walki. Natomiast w tym starciu kluczem do jego zwycięstwa okażą się klincz, zapasy i pojemny bak z paliwem. Owszem, jego spora aktywność oznaczać będzie wiele szans do kontry dla Amerykanina, ale spodziewam się, że wszechstronność Dalby’ego przesądzi.

Zwycięzca: Nicolas Dalby przez decyzję

145 lb: Andre Fili (21-8) vs. Daniel Pineda (27-14)

Kursy bukmacherskie: Andre Fili vs. Daniel Pineda 1.40 – 2.96

Bartłomiej Stachura: Fili będzie miał po swojej stronie sporą przewagę warunków fizycznych, ale przewaga mocy w uderzeniach należeć będzie zdecydowanie do Pinedy. Daję mu jednak maksymalnie pięć minut na skończenie rywala.

W sukurs Filiemu przyjdzie jednak jego odporność i mocna szczęka. Przetrwa huraganowe ataki rywala w pierwszych minutach, ratując się być może w jakimś stopniu mobilnością, klinczem i zapasami. Od drugiej rundy Andre zacznie przejmować stery walki w swoje ręce z uwagi na zasobniejszy bak z paliwem – czyli pochodną kontrolowania swoich morderczych żądzy w oktagonie, z czym zawsze problemy ma Pineda.

Innymi słowy…

Zwycięzca: Andre Fili przez decyzję

135 lb: Raoni Barcelos (16-1) vs. Timur Valiev (17-2)

Kursy bukmacherskie: Raoni Barcelos vs. Timur Valiev 1.40 – 2.96

Bartłomiej Stachura: Odrobinę dziwią mnie kursy bukmacherskie tak wyraźnie faworyzujące Raoniego Barcelosa. Timur Valiev w swojej ostatniej wersji – tj. ograniczający zapędy do efektownych technik na rzecz odpowiedzialności w defensywie i taktyki – jak najbardziej może napsuć Brazylijczykowi sporo krwi. Barcelos ma już na karku 34 lata i sporo okagonowych wojen za sobą. Bóg jeden raczy wiedzieć, kiedy przestanie trzymać ciosy jak obecnie. Wobec tego nawet mi brew nie drgnie, jeśli mieszając różne płaszczyzny walki – z mocnym naciskiem na zapasy – Valiev wyjdzie z tej walki obronną ręką.

Pomimo tego minimalnie faworyzuję jednak znacznie bardziej doświadczonego w UFC Brazylijczyka, jego głównej przewagi upatrując w… agresji. Będzie w stanie zmusić Valieva do walki ze wstecznego, kastrując rywala z kopnięć. W aspektach pięściarskich Barcelos prezentuje się lepiej. Zapasy Timura? Brazylijczyk zniechęci go do nich swoim BJJ, szukając natychmiast poddań, przetoczeń.

Zwycięzca: Raoni Barcelos przez decyzję

265 lb: Ovince St. Preux (25-15) vs. Tanner Boser (19-8-1)

Kursy bukmacherskie: Ovince St. Preux vs. Tanner Boser 2.45 – 1.55

Bartłomiej Stachura: OSP może wygrać tę walkę. Wystarczy obalać Bosera albo zniechęcić go jakimiś pojedynczymi bombami do aktywności. Kanadyjczyk bywa bowiem czasami płochliwy.

Pomimo tego spodziewam się, że jego szybkość i mobilność okażą się ponad możliwości Haitańczyka. Hasając do lewej i prawej, doskakując i odskakując oraz broniąc się przed zapaśniczymi zapędami St. Preuxa Boser zyska uznanie w oczach sędziów punktowych.

Zwycięzca: Tanner Boser przez decyzję

265 lb: Ciryl Gane (8-0) vs. Alexander Volkov (33-8)

Kursy bukmacherskie: Ciryl Gane vs. Alexander Volkov 1.60 – 2.34

Bartłomiej Stachura: nie jest to łatwy do wytypowania pojedynek! Jeśli nie wnikać w szczegóły, mamy pojedynek dwóch uderzaczy, którzy walczą jednak zupełnie inaczej. Gane to niezwykle mobilny i piekielnie szybki kickbokser, który wyróżnia się niebywałą wręcz aktywnością i niską akceptacją ryzyka, podczas gdy dzisiejszy Volkov – tj. jego wersja 120-kilogramowa – to chętnie wywierający presję kolos, który potrafi dobrze korzystać z ciosów prostych, nierzadko odwołując się też do krótszych lub dłuższych kombinacji.

Najważniejszą różnicą w stójce powinna być szybkość Gane’a. Nawet leciwy już Alistair Overeem miał swoje momenty w starciu z Alexandrem Volkovem. Francuz był w stanie przez 25 minut rozbijać znacznie szybszego od Rosjanina i znacznie sprawniejszego w obszarze kontruderzeń Jairzinho Rozenstruika, choć… Tutaj trzeba oczywiście natychmiast odnotować, że w przeciwieństwie do Surinamczyka Drago znacznie chętniej inicjuje ataki. Ba! Lubi wywierać też presję, a czasami wręcz rusza do zdecydowanych ataków, rozpuszczając ręce w kombinacjach. Innymi słowy, nie spodziewam się, aby Bon Gamin miał tutaj tak komfortowe warunki, jakimi cieszył się w oktagonie ostatnio, tocząc spokojny kickbokserski bój. Teraz zostanie zmuszony do znacznie intensywniejszej pracy na nogach, co w małym oktagonie – ważne! – może być problematyczne.



Technikami Francuza, na jakie szczególnie musi uważać Rosjanin, są jaby z obu rąk, okolicznościowe krzyżowe i masa różnorodnych kopnięć na wszystkich wysokościach z obu pozycji – bo Gane potrafi walczyć klasycznie i odwrotnie. Jego styl – podobnie odrobinę do stylu Israela Adesanyi – opiera się też na masie kiwek, zmyłek i przyruchów, a mając na uwadze, że powinien tutaj zdecydowanie górować szybkościowo, to nie zdziwię się, jeśli będzie w stanie zwodzić Volkova.

Z drugiej zaś strony, pozostając w stójce, Gane nie czuje się szczególnie komfortowo ani w wymianach bokserskich – vide lekko zadarta szczęka i obrona oparta niemal wyłącznie na pracy na nogach i odchyleniach – ani też na wstecznym, choć, owszem, trzeba odnotować, że czasami potrafi ładnie skontrować. Na pewno długie proste Rosjanina stanowić mogą dla niego bardzo duże zagrożenie, choć warto odnotować, że to Gane będzie miał tutaj przewagę zasięgu ramion, co wespół ze wspomnianą już kilka razy przewagą szybkościową może pomóc mu zneutralizować boks Rosjanina.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Drago kapitalnie korzysta też z kolan, na co Gane będzie musiał szczególnie uważać, jeśli spróbuje obaleń – a powinien ich spróbować choćby po to, aby dodatkowo obciążyć oktagonowy procesor rywala. O ile nie wykluczam, że Gane może notować pewne sukcesy w aspektach zapaśniczych, to jednak nie oszukujmy się – utrzymanie Volkova na dole będzie piekielnie trudne. Miał z tym spore problemy niedawno choćby Curtis Blaydes. Zapasy mogą jednak posłużyć Gane do zróżnicowania swojej gry, obniżenia aktywności i ofensywnych zapędów Volkova.

Nie do przecenienia może okazać się gigantyczna przewaga doświadczenia zaprawionego w bojach Rosjanina, który rywalizuje w formule MMA o prawie dekadę dłużej niż Francuz. Doświadczył w zawodowej karierze wszystkiego, mierzył się z gigantycznymi przeciwnościami losu, zna siebie i swoją mentalność. Ciryl Gane póki co nie napotkał w oktagonie większych problemów. Wydaje się, że ma niezłą szczękę – na pewno ma kapitalną defensywę, co potwierdzają statystyki (69% skuteczności i tylko 1,85 przyjmowanych ciosów na minutę walki) – ale Bóg jeden raczy wiedzieć, co stanie się, jeśli Volkov zmusi go do mocnej pracy ze wstecznego i nie da się przy tym obalić. A oddać Rosjaninowi trzeba, że jego kondycja stoi na przyzwoitym poziomie.

Jestem daleki od skreślania Drago. Jeśli kastrował będzie Gane’a z miejsca i czasu na wyprowadzanie kopnięć, które są najmocniejszą bronią Francuza w stójce, jednocześnie powstrzymując jego możliwe zapędy zapaśnicze, scenariusz, w którym zajeżdża zmuszonego do walki z mocnego wstecznego rywala – mały oktagon! – jest ze wszech miar realny.




Natomiast za bardziej realny uważam jednak ten, w którym szybkość, mobilność, przebogaty arsenał Gane’a wespół z zagrożeniem zapaśniczym, jakie wniesie do oktagonu, zaprowadzą go do zwycięstwa. Różnorodnymi kiwkami będzie zniechęcał wolniejszego Rosjanina do skracania dystansu – a gdy Volkov jednak to uczyni, Gane przechodził będzie w klincz i próby obaleń. Innymi słowy, wystarczy mu technicznych szlifów, zmyłek i zapasów, aby utrzymywać walkę głównie w dystansie kickbokserskim lub klinczu, stroniąc od półdystansu. O skończenie Volkova łatwo jednak nie będzie – nie tylko dlatego, że Rosjanin jest bardzo twardy, ale przede wszystkim z uwagi na ostrożny styl walki Francuza, który nawet przy wyprowadzaniu ataków myśli o defensywie.

Zwycięzca: Ciryl Gane przez decyzję

PODSUMOWANIE

WalkaBartek S.
Gane - Volkov
1.60 - 2.34

Gane
OSP - Boser
2.45 - 1.55

Boser
Moicano - Herbert
1.35 - 3.21

Moicano
Barcelos - Valiev
1.40 - 2.96

Barcelos
Fili - Pineda
1.40 - 2.96

Fili
Dalby - Means
2.01 - 1.80

Dalby
Rosa - Jaynes
1.55 - 2.45

Rosa
Prazeres - Rakhmonov
3.39 - 1.32

Rakhmonov
Avila - Stoliarenko
1.25 - 3.96

Avila
Prachnio - Villanueva
1.47 - 2.69

Prachnio
Medeiros - Hadzovic
2.20 - 1.67

Hadzovic
Alves
- Wells

1.40 - 2.96

Alves
Marques - Nzechukwu
2.01 - 1.80

Nzechukwu
Ostatnia gala6-6
Łącznie2118-1183
Poprawne64,16 %

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

6 Comments

  1. SZYMONIASTY

    26 czerwca 2021 at 13:15

    Dlaczego nie ma żadnego postu o walce Andersona Silvy?

  2. rulett666

    26 czerwca 2021 at 16:20

    Mam, pytanie co myslisz o walce prazeres – rakhmonov, kurs na prazeresa jest piekny to jest przecież taki dzik, a drugiego typa wogole nie kojarze. z góry dziekuje

    • Bartłomiej Stachura

      26 czerwca 2021 at 19:14

      Późno, ale… Uważam, że fizyczność, a przede wszystkim gabaryty Rakhmonova wystarczą, ale kursy uważam za przesadzone. Prazeres ma już jednak swoje lata, był przetaczany przez Naurdieva, def. zap. Shavkata solidna, stójka lepsza.

  3. rulett666

    26 czerwca 2021 at 19:34

    DZIEKUJE, BARTEK I TAK 150 POSZŁO NA PRAZERESA

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply