UFC

„To niebezpieczna opcja, ale na 99% powinienem wygrać” – Arman Tsarukyan zaakceptuje tylko jedną niemistrzowską walkę

Arman Tsarukyan wskazał jedyną walkę bez pasa mistrzowskiego na szali, którą zaakceptuje, jeśli nie dostanie titleshota.

Nieukrywający od dawna mistrzowskich aspiracji Arman Tsarukyan rozważa różne opcje dotyczące swojej następnej walki pod egidą UFC.

Idealny scenariusz z punktu widzenia Ormianina zakłada mistrzowskie starcie z Ilią Topurią przy okazji czerwcowej gali w Białym Domu. Oznacza to oczywiście absencję Justina Gaethje, na co zresztą Ahalkalakets zamierza się przygotować. Będzie na miejscu, gotowy do wejścia na zastępstwo, jeśli Amerykaninowi na ostatniej prostej – tj. najpóźniej na tydzień przed galą – powinie się noga.

Arman Tsarukyan nie ukrywa też zainteresowania tytułem mistrzowskim w kategorii piórkowej. Jeśli nadarzyłaby się szansa, aby o takowy powalczyć, nie zastanawiałby się ani chwili.

Na tym jednak nie koniec. W rozmowie z Adamem Zubayraevem Ormianin wskazał jedną jedyną niemistrzowską walkę – tj. bez prawowitego pasa na szali – którą byłby gotów zaakceptować.

– Moim celem jest natychmiastowa walka o pas z Topurią – powiedział, rozważając scenariusz, w którym Ormianin pokonuje Gaethje. – Wcześniejsza inna walka? Cóż, jeśli zaproponują mi starcie o pas BMF z Oliveirą, wezmę je. Wezmę tę walkę, a potem idę prawowity pas.

– Tak, to byłaby niebezpieczna opcja, ale i tak na 99% powinienem to wygrać. Zresztą jeśli miałbym nie przejść Oliveiry, to jaki byłby sens pchać się jeszcze wyżej?



Rzecz jednak w tym, że opromieniony dominującą wiktorią z Maxem Hollowayem w rewanżu, Charles Oliveira publicznie obwieścił już, że drugim starciem z Ormianinem zainteresowany nie jest. Jego celem jest niekwestionowany pas albo też kasowa konfrontacja z Conorem McGregorem. Brazylijczyk jest przekonany, że pierwszą walkę z Tsarukyanem – wbrew niejedonogłośnej decyzji – wygrał i swojej wyższości nad Ormianinem udowadniać już nie musi.

Arman Tsarukyan nie był widziany w akcji od listopada zeszłego roku, gdy rozbił i poddał Dana Hookera. Sklasyfikowany na 2. miejscu w rankingu wagi lekkiej Ormianin może pochwalić się serią pięciu zwycięstw. Od kilku miesięcy haruje medialnie jak zły, szlifując swoją popularność z nadzieją na to, że ułatwi mu ona otrzymanie titleshota.

Arman Tsarukyan vs. Charles Oliveira 2 - kto wygrałby?

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button