„To bardzo realny scenariusz” – Colby Covington może zostać zmuszony do odejścia z ATT


Wszystko wskazuje na to, że Colby Covington ataki na klubowych kolegów, Jorge Masvidala i Dustina Poiriera, może przypłacić rozstaniem z ATT.

Colby Covington rozpętał w ostatnich dniach kolejną wojnę medialną – tym razem domową. Nie zostawił mianowicie suchej nitki na Jorge Masvidalu i Dustinie Poirierze.

Obaj zdążyli już Chaosowi odpowiedzieć, obiecując, że gdy spotkają się w klubie – cała trójka trenuje w American Top Team na Florydzie – śpiewał będzie z innego klucza. O ile byłby tymczasowy mistrz wagi półśredniej żadnego wyzwanie się, rzecz jasna, nie lęka, to wygląda na to, że powoli narrację jednak zmienia… W rozmowie z Chaelem Sonnenem odwołał się nawet do spiżowej irlandzkiej wymówki: „To tylko biznes”.

Zobacz także: Trener wskazuje trzy kluczowe błędy, jakie Dustin Poirier popełnił w walce z Khabibem Nurmagomedovem

Na pewno w klubie zrobi się dziwnie.

– powiedział Covington o atmosferze w ATT.

Wszystko z powodu ich zazdrości i goryczy. Goście chcieliby robić to, co robię ja. Są wściekli na mnie za to, że doszedłem tak daleko. Chcieliby tyle zarabiać. Pojawia się więc zazdrość.

Może dojść do bójki w ATT. Możemy dojść do wymiany uderzeń. Jestem przygotowany na wszystko. Goście dużo gadają, ale wiedzą, jak by się to skończyło, gdyby do mnie wyszli. Skopałbym im tyłki. Nie przejmuję się nimi. To oni muszą przejmować się mną.

Nie zamierzam się tym przejmować i nie zamierzam nikogo unikać. Jeśli nie rozumieją, że chodzi po prostu o biznes, możemy to załatwić. Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie. Nie lękam się walki z jakimiś kolesiami z klubu, jeśli mi zazdroszczą. Nasze drogi mogą się skrzyżować w łazience i nie mogę obiecać, że będę miły.

Na tym jednak nie koniec, bo jeśli Colby Covington nie rozmija się z rzeczywistością – czego jednak nigdy wykluczyć nie można – to jego menadżer i właściciel ATT Dan Lambert zdecydowanie nie jest zachwycony wojnami wewnątrz klubu. Ba, Chaos nie wyklucza, że będzie musiał z tego powodu opuścić American Top Team!

To bardzo realny scenariusz. Bardzo realny.

– powiedział w najnowszym wywiadzie z BJPenn.com.

Nie wiem. Wydaje mi się, że Dan Lambert jest tym trochę zdenerwowany. Rozmawialiśmy w ostatnich dniach i jest tym bardzo zdenerwowany. Nie wie, co się wydarzy. Ja też nie wiem, co się wydarzy. Zawsze jestem w klubie, więc wiedzą, gdzie mnie znaleźć, jeśli chcą robić jakieś sceny i doprowadzić do tarć w klubie. Wiem, że Danowi się to nie podoba. Nie chce tego.

I właśnie to jest w tym wszystkim najgorsze. Uderza to w nasz klub. Jest dużo napięcia. Wszyscy jednak widzą, że wyniki mówią same za siebie. American Top Team to najlepszy klub na świecie. Mamy najlepszych zawodników, najlepszych trenerów i najlepszą infrastrukturę. Mam więc nadzieję, że Dan nie pozwoli, aby opinia ludzi z zewnątrz wpłynęła na to, co tutaj robimy. Koniec końców, jedni będą cię kochać, inni nienawidzić. Trzeba się z tym pogodzić. Nie ma czegoś takiego jak zła prasa. Jedyna zła prasa to brak prasy.

Jednocześnie jednak Covington zapewnił, że Lambert – człowiek zawsze odnoszący się do innych z najwyższym szacunkiem w mediach – nie prosił go wcale o zmianę narracji czy zachowania, choć przyznał, że jest to jedyna osoba, której by w tej kwestii posłuchał.




Nie mam szefa. Sam jestem swoim szefem.

– powiedział Colby.

Gdyby jednak Dan dał mi radę i podzielił się jakąś mądrą uwagą, posłuchałbym go, bo zrobił dla mnie wiele. Bez Dana Lamberta nie byłbym dzisiaj tutaj jako niepokonany i niekwestionowany mistrz UFC. Jestem mu bardzo wdzięczny. Mam nadzieję, że możemy to odpowiednio załatwić. Mam nadzieję, że zrozumie… Rozumie psychologię, rozumie pro-wrestling i promocję. Rozumie różne narracje i tak dalej.

Mam więc nadzieję, że zrozumie, co robimy i co próbujemy osiągnąć. Koniec końców, to jednak jego klub. Podejmuje decyzje. Jakąkolwiek podejmie, będę z nią pogodzony, bo ufam jego decyzjom i temu, jak prowadzi klub. Tak czy inaczej będę nadal wygrywał walki. Będę otrzymywał największe wypłaty w tym sporcie. Nikt mnie nie zatrzyma. Nie ma znaczenia, gdzie się znajdę – jestem najlepszym zawodnikiem na świecie.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply