„Ten styl walki, te szarże – to nie byłem ja” – Francis Ngannou zapowiada inne podejście do rewanżu ze Stipe Miociciem

Francis Ngannou wyjaśnił, dlaczego nie poznaje siebie samego z pierwszej walki ze Stipe Miociciem w 2018 roku.

W styczniu 2018 roku Stipe Miocić zadał mocno wówczas faworyzowanemu Francisowi Ngannou pierwszą porażkę pod sztandarem UFC, zatrzymując jego serię sześciu skończeń, w większości brutalnych.




Jednak w drodze do sobotniego rewanżu Kameruńczyk zapewnia, że nie był wówczas sobą, co powtórzył też podczas czwartkowej konferencji prasowej.

– Oczywiście nie ujmuję niczego Stipemu, bo był lepszym zawodnikiem tamtego wieczoru, ale gdy patrzę na tę walkę, nie rozpoznaję tam siebie – powiedział. – Sposób w jaki walczyłem, jak szarżowałem… Gość wyglądał jak ja, ale nie rozpoznaję tego stylu.




– Ponadto popełniłem wiele błędów w drodze do tamtej walki. To nie byłem ja. Nawet nie czułem emocji w tamtej walce. Nie wiem. Po prostu tam byłem, emocji natomiast nie było. Teraz wszystko wygląda inaczej. Miałem wystarczająco dużo czasu, aby razem z moim zespołem wszystko odpowiednio przygotować, więc myślę, że będzie dobrze.

Do pierwszej walki Kameruńczyk przygotowywał się pod batutą Fernanda Lopeza z MMA Factory w Paryżu, który zresztą później skrytykował go za nieposłuszeństwo podczas treningów. Predator miał odmawiać wykonywania pewnych konkretnych ćwiczeń, będąc przekonanym o swojej nieomylności – był bowiem pewien, że szybko znokautuje Stipego Miocicia.

Drogi Lopeza i Ngannou z czasem się rozeszły. Przeprowadziwszy się do Stanów Zjednoczonych, Kameruńczyk szlifuje formę w Xtreme Couture pod wodzą Erica Nicksicka oraz Dewea Coopera.

– Różnice są we wszystkich aspektach – powiedział Francis o swoim rozwoju względem pierwszego starcia. – Pamiętam, że w drodze do tamtego pojedynku zastanawiałem się, jakie to uczucie walczyć pięć rund. Było wiele pytań, na które nie znałem odpowiedzi. Nie miałem żadnego doświadczenia.



– Nawet pomimo tego, że przegrałem wtedy, w jakimś stopniu byłem zadowolony, że przewalczyłem pięć rund. Jeśli podejdę do tego odpowiednio, jestem w stanie to zrobić.

– Teraz już nie muszę się martwić. Miałem teraz lepsze przygotowania i mam już to doświadczenie. Wykonałem dobrą pracę w obszarze zapaśniczym i parterowym, a nawet pod kątem stójki. Mocno się poprawiłem, a nadal mam dużo miejsca do rozwoju w tym sporcie. Może mam 34 lata, ale wierzę, że nadal jestem w tym sporcie młody i mogę się mocno rozwinąć w wielu aspektach.

Cała konferencja prasowa poniżej:

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Dyrygent oktagonu

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply