UFC

„Szło dokładnie tak, jak to sobie zaplanowaliśmy” – jest komentarz Diego Ferreiry! Poszedł śladami Minotauro…

Carlos Diego Ferreira zabrał głos po przegranej walce z Mateuszem Gamrotem podczas sobotniej gali UFC Fight Night w Las Vegas.




Nie tak sobotni wieczór w Las Vegas wyobrażał sobie Diego Ferreira. W ramach gali UFC Fight Night Brazylijczyk stanął do obrony 12. miejsca w rankingu kategorii lekkiej, krzyżując pięści z Mateuszem Gamrotem.




Walka nie ułożyła się po jego myśli. W pierwszej odsłonie Polak był skuteczniejszy, zwyciężając ją na kartach punktowych wszystkich trzech sędziów.

W drugiej odsłonie Ferreira nieco podkręcił tempo i miał swoje dobre momenty w szermierce na pięści i kopnięcia, ale szachowany nieustannie podejściami zapaśniczymi przez Polaka w końcu oddał plecy przy ogrodzeniu – a tam Gamer grzmotnął go soczystym kolanem na żebra. W rezultacie Brazylijczyk… poddał walkę!

Późnym niedzielnym wieczorem obchodzący za miesiąc 37. urodziny Ferreira zabrał po raz pierwszy głos po porażce. Okazało się, że Brazylijczyk poszedł śladami swojego legendarnego krajana Antonio Rodrigo Nogueiry

– Witajcie – napisał na Instagramie. – Cóż to był za wieczór…



– Jeśli oglądaliście moją walkę, to widzieliście, że robiłem swoje i realizowałem plan trenerów… Szło dokładnie tak, jak to sobie zaplanowaliśmy.

– Jednak trzy tygodnie temu zraniłem żebro podczas treningu, ale nie chciałem wycofywać się z walki. Nie było takiej opcji.

– Wczoraj wiedziałem, że jest ryzyko. Każdy zawodnik walczy z jakimiś kontuzjami i wystarczyło jedno dobre kolano i moja walka przepadła.




– Dziękuję za wsparcie. Wiem, że to nie koniec. Dziękuję trenerom. Rehabilitujemy się i wracamy lepsi i silniejsi!

Porażka z Mateuszem Gamrotem była już trzecią z rzędu dla brazylijskiego weterana. Co ciekawe, przed tą potyczką podpisał nowy 5-walkowy kontrakt z UFC, ale Bóg jeden raczy wiedzieć, czy po sobotniej przegranej otrzyma jeszcze szansę.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button