(VIDEO) Dewastujące kolano! Mateusz Gamrot pokonał Diego Ferreirę!

Mateusz Gamrot wraca z Las Vegas z tarczą – polski lekki odniósł niezwykle cenne zwycięstwo z Diego Ferreirą podczas gali UFC Fight Night.




Mateusz Gamrot (20-1) odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując podczas gali UFC Fight Night w Las Vegas Diego Ferreirę (17-4).




Gamrot z delikatną presją od pierwszych sekund. Mocny lowking Ferreiry na wysokości łydki. Polak spróbował skrócić dystans, ale Brazylijczyk potraktował go ciosami. Lowkingi ze strony obu zawodników. Polak bliski ulokowania kopnięcia na głowie Ferreiry. Ten odpowiedział frontalem na korpus.

Gamrot poszukał okrężnego kopnięcia na korpus. I raz jeszcze – tym razem trafił czysto. Szarża Brazylijczyka, ale Polak świetnie orbituje. Mateusz spróbował obalenia – przewrócił rywala, ale ten skręcił się i wrócił na nogi. Tam trafił lowkingiem. Soczysty prosty Mateusza doszedł celu. Polak ponowne obalił Ferreirę, ale ten kręcił się jak zły i szybko wrócił na nogi.

Gamer mieszał ustawienie klasyczne z odwrotnym. Trafił middlem. Dobrze uskakiwał przed kopnięciami Ferreiry. Dwa śliczne lewe w kontrze w wykonaniu kudowianina. Nasz zawodnik połakomił się na kopnięcie, ale Fererira przechwycił je, atakując ciosami. Walka ponownie trafiła w dysttans kickbokserski – a tam Polak wyraźnie lepszy pięściarsko. Trafił kilkoma soczystymi uderzeniami, choć w jednej z wymian zainkasował srogi sierp.

Obalenie! Mateusz na górze! Ferreira kręci się jednak jak zły i wraca na nogi. A tam obaj zawodnicy zanotowali kilka dobrych uderzeń. Gamrot był szybszy, ale zasięg Ferreiry dawał mu sporo korzyści.



Mateusz skontrował ładnym lewym na otwarcie drugiej rundy, ale zainkasował mocne kopnięcie na korpus. Długi krzyżowy Ferreiry. Gamrot znów popisał się ładną kontrą. Zainkasował jednak chwilę potem dobry prawy rywala. Polak spróbował obalenia, ale Ferreira świetną pracą na nogach wybronił się. Brazylijczyk podręcił tempo, trafiając soczystym krzyżowym. Mateusz poszedł w zapasy – szalone kulanki! Gamrot na górze, ale z czasem Ferreira wrócił na nogi.

Polak kąsał rywala szybkim jabem, ale ten odpowiadał mocniejszymi ciosami. Był agresywniejszy. Gamrot przepuścił kombinację 1-2. Poszukał obalenia, ale Brazylijczyk świetnie się wił, od razu wracając na nogi. Frontal Diego doszedł celu. Krzyżowy także.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Dwie minuty do końca. Mateusz zszedł rywalowi do kostki! Ten utrzymał się na nogach, ale cofnął się pod siatkę, gdzie Polak świetnie zaszedł mu za plecy. Stamtąd odpalił soczysty kolano na żebra kucającego rywala! Odczuł to Brazylijczyk! Pomachał ręką! Chyba ma dość?! Gamrot przełożył mu rękę pod szyją, będzie duszenie! Nie! Ferreira klepie! Koniec!




Po zwycięstwie Mateusz Gamrot rzucił wyzwanie… Michaelowi Chandlerowi! Szczegóły tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

6 Comments

  1. jujiteiro

    19 grudnia 2021 at 02:04

    Co za skończenie nie przypominam sobie czegoś podobnego tak na świeżo 😱

  2. Pomroczność niejasna

    19 grudnia 2021 at 02:16

    Niech walczy z Connorem teraz :D

  3. vonski

    19 grudnia 2021 at 13:19

    Jak punktowaliście walkę do czasu przerwania? Bo jak dla mnie to Gamer tego nie wygrywał…

    • jujiteiro

      19 grudnia 2021 at 14:02

      1 runda 10-9 Gamer
      2 runda do momentu kolana za żebra raczej dla Diego szła ale 2 minuty do końca zostały i rownie dobrze gamer mógł przeciągnąć ją na swoją stronę gdyby tego nie skończył tak jak skończył.

  4. czungumangu

    19 grudnia 2021 at 18:51

    Na wszystkich trzech kartach sędziowskich – słusznie zreszta – Gamer wygrał pierwsza rundę 10:9. W drugiej pierwsza część dla Fereiry, ale… wszystko zapowiadało się na to, że do końca rundy za plecami Brazylijczyka będzie Polak, więc… niewykluczone iż mielibyśmy 20:18 i pewne zmierzanie do UD.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply