Nate Diaz reaguje na odwołanie walki z Dustinem Poirierem


Nate Diaz nie miał wiele do powiedzenia po odwołaniu jego walki z Dustinem Poirierem z powodu kontuzji tego ostatniego – ale coś jednak z siebie wydusił.

Niewidziany w oktagonie od sierpnia 2016 roku, gdy przegrał większościową decyzją sędziowską z Conorem McGregorem podczas gali UFC 202 w Las Vegas, Nate Diaz nie skrzyżuje rękawic z Dustinem Poirirem podczas listopadowej gali UFC 230 w Nowym Jorku z powodu kontuzji Luizjańczyka.

Pomimo tego, że gotowość do zastąpienia Diamentu wyraził między innymi Jorge Masvidal, sternik amerykańskiego giganta Dana White zapowiedział, że stocktończyk nie wystąpi w Madison Square Garden.




Młodszy ze stocktoński braci nie zabierał póki co głosu w sprawie fiaska jego walki z Dustinem Poirierem, ale zdołał skontaktować się z nim dziennikarz Ariel Helwani.

Zapytałem Nate’a Diaza co dalej, skoro jego walka z Dustinem Poirierem na UFC 230 nie dojdzie do skutku. Jego odpowiedź?

„Po prostu pójdę się bić z Khabibem, gdy będzie gotowy.”

Szanse na pojedynek stocktończyka z Khabibem Nurmagomedovem oscylują jednak w okolicach zera – abstrahując bowiem od tego, że Nate Diaz po prostu powyżej zażartował, to przed sobotnią galą UFC 229 otwarcie twierdził, że starcie z Dagestańczykiem go nie interesuje, bo ten „jest nudny”.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *