BellatorDoping w MMA

Mistrz Bellatora Usman Nurmagomedov stosował zabronione substancje – ukarany zawieszeniem, grzywną i zmianą wyniku ostatniej walki

Kontrola antydopingowa niepokonanego w zawodowej karierze Usmana Nurmagomedova przy okazji niedawnej gali Bellator 300 dała wynik pozytywny.




Niezwyciężony mistrz kategorii lekkiej Bellatora Usman Nurmagomedov został zawieszony na pół roku przez Kalifornijską Komisję Sportową i ukarany $50 tys. za obecność zabronionej substancji w organizmie przed galą Bellator 300, w ramach której zdominował na pełnym dystansie Brenta Primusa. W konsekwencji wynik walki zmieniono na no contest.

Nie ujawniono, o jaką konkretnie substancję chodzi. Nurmagomedov posiadał co prawda na nią receptę, ale nie wystąpił o czasie do Komisji o zezwolenie na zastosowanie rzeczonej substancji. Uczynił to dopiero po pozytywnym wyniku testu, ale Komisja prośbę tę odrzuciła.




Kierownik Bellatora Mike Kogan opublikował krótkie oświadczenie na Instagramie.

– To nie był doping – napisał. – Nikt nie pozbawia go żadnych tytułów. Rewanż z Brentem Primusem to jedyna sensowna decyzja.

Głos zabrał też menadżer Dagestańczyka Ali Abdelaziz.

– Usman miał przepisany lek na chorobę, która mu doskwierała – powiedział dla ESPN.com. – To nie był żaden anaboliczny steryd, żadne EPO, HGH, ani nic takiego. Nic podnoszącego wydajność. Stanie do rewanżu z Primusem i wróci do turnieju.

W ramach zadośćuczynienia Nurmagomedov zobowiązał się też do udziału w programie antydopingowym VADA – na własny koszt przez 12 miesięcy.

Sportowa przyszłość Dagestańczyka jest jednak niepewna. Ostatnią zaplanowaną galą Bellatora jest bowiem ta przyszłotygodniowa, oznaczona numerem 301. Wieść gminna niesie, że organizacja przejdzie pod skrzydła PFL, ale jak nowi właściciele rozwiążą sytuację z Usmanem Nurmagomedovem, nie wiadomo.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button