Martin Lewandowski: „Mamed bije się z myślą, aby w ogóle zrezygnować z kariery”

Współdowodzący KSW, Martin Lewandowski zabrał głos na temat aktualnej sytuacji Mameda Khalidova oraz jego przyszłości.

Mamed Khalidov zrobił już sobie zapowiadane trzy miesiące przerwy po ostatniej walce – zwycięstwie z Borysem Mańkowskim podczas gali KSW 39 na Stadionie Narodowym – ale nadal nie wiadomo, gdzie ostatecznie zakotwiczy.




Jego kontrakt z polskim gigantem dobiegł bowiem końca i obecnie batalia o usługi zawodnika rozgrywa się najprawdopodobniej – oceniając po przemycanych tu i ówdzie medialnych doniesieniach – pomiędzy KSW właśnie oraz czeczeńską organizacją ACB.

Jak sytuacja przedstawia się na ten moment?

Tego jeszcze nie wiemy, tak szczerze powiem.

– powiedział w Magazynie Sportów Walki Fighters współwłaściciel polskiej organizacji Martin Lewandowski, dopytany, czy Khalidov zostanie w KSW.

Mamed bije się bardzo poważnie z myślą, aby w ogóle zrezygnować z kariery. My staramy się go odwieść od tego zamiaru. Jest też jego rodzima organizacja, która proponuje mu walki. Jest teraz trochę w takim okresie, w którym musi sobie to przemyśleć, prywatne sprawy poukładać, więc ustaliliśmy, że koniec września będzie takim terminem, że z powrotem…

Tajemnicą nie jest, że my chcemy, żeby on dla nas walczył i tajemnicą nie jest też to, że ACB za nim mocno chodzi i mu proponują, żeby zawalczył dla nich.

Jak wieść gminna niesie, do gry o Khalidova próbowało też włączyć się UFC, proponując mu walkę wieczoru gali UFC Fight Night 118 w Gdańsku przeciwko Lyoto Machidzie, ale zaporowe warunki postawione przez czeczeńskiego zawodnika przekreśliły rozmowy.

Cały wywiad z Lewandowskim poniżej:

*****

Trener: „Trudno mi wyobrazić sobie kolejną walkę Conora w 2017 roku”

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply