Marcin Held rozbity przez Oliviera Aubina-Merciera!

Marcin Held wraca z Atlantic City na tarczy – polski lekki przegrał podczas gali PFL z weteranem UFC Olivierem Aubinem-Mercierem.

W drugim występie w fazie grupowej rozgrywek w kategorii lekkiej PFL Marcin Held (27-8) przegrał na kartach sędziowskich z Olivierem Aubinem-Mercierem (12-5) podczas gali w Atlantic City.




Marcin rozpoczął od niskiego kopnięcia. OAM zaatakował kombinacją. Polak wykorzystał agresję rywala, przenosząc walkę do klinczu. Tam poszukał obalenia, ale Kanadyjczyk dobrze się bronił. Polak nadal się mocował, próbując sprowadzać zejście do jednej nogi – Kanadyjczyk świetnie się jednak wybronił i walka wróciła na środek klatki.




Aubin-Mercier trafił ładnym krzyżowym. W wymianie dołożył kolejne uderzenie. Poszukał kopnięć na korpus i głowę. Zaatakował ciosami na korpus. Wysokie kopnięcia OAM doszło celu! Zachwiał się Polak, ale złapał klincz, szukając obalenia. Bez powodzenia. Wracamy na środek klatki.

Ładny lewy OAM doszedł celu. I kolejny. Held jakby oddychał już ciężko. Nie potrafi znaleźć sposobu na rywala. Zebrał proste na korpus, atomowy middlekick. Kanadyjczyk wpadł w Polaka, zamykając go na ogrodzeniu. Tam zaatakował krótkimi kolanami na korpus i uda naszego zawodnika.

Na pół minuty przed końcem rundy doszło do rozerwania. Polak trafił prostym na korpus, ale… Potężny prawy sierp po przekroju wylądował na jego szczęce! Held runął na deski jak kłoda, okrutnie naruszony! Aubin-Mercier ruszył z impetem na Polaka, próbując go dobić! Zdzielił go jeszcze kilkoma bombami, ale tyszanin przetrwał. Do narożnika schodził jednak na miękkich nogach.



Marcin ruszył mocno od pierwszych sekund drugiej rundy, poszukał ciosów, kopnięć na głowę. Jednak przewaga pięściarska OAM była wyraźna – także szybkościowa. Kolejne kopnięcie doszło korpusu Polaka. Kanadyjczyk zdzielił naszego zawodnika ładnym prawym sierpem w kontrze, schodząc do prawej. Chwilę potem potężna bomba świsnęła tuż obok głowy Helda – w kontrze.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Polak poszukał kolejnego obalenia, ale znów zejściem do jednej nogi, które od zawsze kapitalnie bronił Kanadyjczyk. Zamknął jednak rywala na ogrodzeniu, tam próbując atakować z klamry. OAM świetnie bronił się jednak na ogrodzeniu, nie dając się przewrócić. Sędzia w końcu rozdzielił zawodników, przenosząc walkę na środek klatki.

Aubin-Mercier potraktował Helda kilkoma bombami w kontrze na niskie kopnięcie. Kanadyjczyk wpadł w niego, ustawiając go plecami na ogrodzeniu. Tam haczeniem na nieco ponad minutę przed końcem położył Polaka na plecach. Tyszanin próbował się skręcać, uderzać z pleców, ale nie był w stanie się wydostać. OAM nie był jednak szczególnie aktywne, choć kilka uderzeń zmieścił.




Polak ruszył agresywnie od początku trzeciej odsłony. W wymianie to jednak OAM był precyzyjniejszy. OAM był zdecydowanie mobilniejszy, przepuszczając kilka ataków naszego zawodnika. Kanadyjczyk chętnie polował na doły Polaka. Mocny prawy sierp doszedł szczęki naszego zawodnika. A potem kombinacja zakończona podbródkiem. Zdecydowana przewaga Aubina-Merciera w stójce. Gra do jednej bramki.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

W klinczu zdesperowany już na tym etapie walki Polak poszukał ataku na nogę, skrętówki, balachy. OAM wybronił się jednak dobrze, wracając na nogi.

W stójce nasz zawodnik próbował coraz bardziej chaotycznych prób obaleń – bez powodzenia. Kanadyjczyk był w stanie wymanewrować go samą pracą na nogach. Marcin w klinczu ponownie poszukał ataku na nogę, ale znów Kanadyjczyk pewnie się wydostał.

W stójce OAM zdzielił Helda kilkoma kontrami, zamykając go następnie na ogrodzeniu. Walka z czasem ponownie trafiła w dystans, gdzie w końcówce Polak zainkasował jeszcze kilka uderzeń.

Werdykt był formalnością. Wszyscy trzej sędziowie wskazali na Oliviera Aubina-Merciera w stosunku 30-27. Oznacza to najprawdopodobniej koniec przygody Marcina Helda z tegorocznym sezonem PFL – rozgrywki ligowe Polak zakończył z 3 punktami, które nie dadzą mu awansu do fazy pucharowej.

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. vonski

    11 czerwca 2021 at 07:57

    Lekko się zdziwiłem Twoim typowaniem tej walki… OAM to kawał solidnego fajtera, też po cichu liczyłem na Helda, szczególnie po tym co pokazał w pierwszej walce, ale na pewno nie był dla mnie faworytem.

    OAM śledziłem od czasu TUFa i zawsze był to dla mnie materiał na solidnego zawodnika, ale trochę mu w UFC nie poszło (podobnie jak Heldowi). No i tam się sporo bił w 170, a zawsze wyglądał na trochę małego na tą kategorię.

    • czungumangu

      11 czerwca 2021 at 08:53

      Po fakcie to łatwo napisać taki elaborat. Wszystko przemawiało za Heldem w tej walce, szczególnie po inauguracji. Zobaczymy co Gamrot pokaże z Jeremym, bo wydaje mi się, że to on na ten moment jest jednak nr1 w polskiej lekkiej. OAM obnażył wszystkie słabe punkty Helda.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply