
Magomed Zaynukov chce efektownie i „gładko” pokonać Damiana Rzepeckiego: „Trenuję z najlepszymi na świecie”
Rozchwytywany medialnie przed swoim debiutem w UFC Magomed Zaynukov zabrał głos na temat sobotniego starcia z Damianem Rzepeckim w Abu Zabi.
W sobotę w Abu Zabi pod egidą UFC zadebiutuje w końcu Magomed Zaynukov. Angaż w organizacji Dagestańczyk zapewnił sobie w październiku zeszłego roku, w ramach gali Contender Series po efektownym pojedynku pokonując Lucasa Caldasa.
W rozmowie z Red Corner MMA przed sobotnią galą Chanko przyznał, że gotowy do debiutu był od dawna.
– Minął prawie rok od mojej walki w Contenderze – powiedział. – Czekałem naprawdę długo, żeby dostać kolejny pojedynek. Dzięki Bogu w końcu do tego doszło, i to w pobliskim Abu Zabi. Bracia, przyjaciele, naprawdę mnóstwo ludzi planuje tutaj przyjazd, żeby mnie wspierać.
– Miałem dobry obóz przygotowawczy. Została najłatwiejsza część… Chociaż w sumie jest jeszcze najgorsza: ścinanie wagi. Ale gdy już to będzie z głowy…
Rywalem cieszącego się dużą popularnością Dagestańczyka będzie w Abu Zabi także debiutujący w UFC Damian Rzepecki. Pomimo jednak, że dla obu będą to pierwsze tany w oktagonie, ich pojedynek trafił do karty głównej, a zdaniem wielu będzie to walka wieczoru ludu – oczywiście przede wszystkim z uwagi na Chanko.
– Kto wie, może fanom spodobał się mój występ w Contender Series? – powiedział Magomed, zapytany o duże zainteresowanie swoją osobą. – Dałem wtedy dobre widowisko, a teraz chyba nawet umieścili mnie w karcie głównej, prawda? Dlatego ciąży na mnie duża odpowiedzialność.
– Jeśli taka będzie wola Boga, wygram. Muszę wygrać. Poświęciłem wszystko na ten moment. Muszę dać fanom i wszystkim wspierającym mnie ludziom spektakularne starcie. Dam z siebie wszystko, aby wygrać i chcę zrobić to gładko.
Zapytany, co sądzi o również niepokonanym w zawodowej karierze Damianie Rzepeckim, Magomed Zaynukov postawił sprawę jasno.
– Dwaj ostatni przeciwnicy, z którymi walczyłem, też byli niepokonanymi artystami nokautu – powiedział. – Walczę dla najlepszej organizacji MMA na świecie, w której nie możesz wybierać sobie rywali.
– Dlatego powiedziałem UFC, że nie dbam o to, kogo mi wyszykują. Trenuję na co dzień z najlepszymi zawodnikami na świecie, więc jestem gotowy na każdego rywala. W końcu trenuję z mistrzami UFC, mistrzami Bellatora. Nie ma więc znaczenia, z kim się biję. Jesteśmy przygotowani na wszystko.
Poniżej zapowiedź najbliższych walk Jana Błachowicza i Adriana Bartosińskiego.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






