UFC

„Jeśli pie*dolisz bzdury, musisz zmierzyć się z konsekwencjami” – Jorge Masvidal nie wybacza! Zaatakował Colby’ego Covingtona na ulicy!

Wedle nieoficjalnych doniesień, Jorge Masvidal zaczaił się na Colby’ego Covingtona, atakując go w poniedziałkowy wieczór przed jedną z restauracji w Miami.




Nieco ponad dwa tygodnie temu po tym, jak zmierzyli się w oktagonie, Colby Covington i Jorge Masvidal starli się ponownie – tym razem w warunkach miejskich -na ulicy przed jedną z restauracji w Miami. Szczegóły ichniejszej poniedziałkowej scysji są jednak póki co spowite mgłą tajemnicy. Co wiemy?




Otóż, wedle doniesień portalu TMZ, późnym poniedziałkowym wieczorem Chaos przebywał w restauracji Papi Steak w Miami, biesiadując wspólnie z Nelk Boys – popularnymi w sieci podcasterami.

Około godziny 23, gdy Chaos opuszczał restaurację, zawitał tam Ulicznik z Miami – bynajmniej nie po to, aby się pożywić. Jego celem był Colby Covington. Przed restauracją miało dojść do awantury zakończonej rękoczynami – na ile poważnymi, póki co nie wiadomo.

Na miejscu zjawiła się policja. Z czyjej inicjatywy, Bóg jeden raczy wiedzieć. Do przestrzeni medialnej przedostało się nagranie, na którym Colby Covington jest otoczony wianuszkiem funkcjonariuszy policji. Sytuacja ta miała miejsce około pół godziny po rzekomej bójce.

Na nagraniu słychać szczątkowe fragmenty wypowiedzi Covingtona, który relacjonował całe zajście policji.




– Był tam, rzucał ciosy i próbował mnie zaatakować – mówi Colby. – Biegłem…

– Skąd on wiedział, że tu byłem? – słychać później Chaosa zwracającego się do Boba Menery’ego.

– Nie wiem – odparł Menery. – Jesteś wszędzie w Internecie.

Co ciekawe, na śledzonym przez 4 miliony fanów Instagramie Nelk Boys około dwie godziny przed zajściem opublikowano krótkie nagranie z Colbym Covingtonem, oznaczając też Papi Steak. To może odpowiadać na pytanie, skąd Ulicznik z Miami wiedział, gdzie przebywa Chaos.

Policja sporządziła na miejscu raport.




Po wszystkim Masvidal opublikował poniższe nagrania w mediach społecznościowych.

– Jeśli pierdolisz bzdury, to musisz zmierzyć się z konsekwencjami – powiedział na poniższym nagraniu Masvida. – Tak działa moje miasto.

https://twitter.com/GamebredFighter/status/1506117739139805188?s=20&t=t2dyWPaOXz3Q4GPRnk4-7g

Głos w temacie zabrał też menadżer Jorge Masvidala Malki Kawa.

– Dochodzą mnie słuch, że ktoś, kto nie jest z Miamia, a uznaje siebie za króla Miami, stracił zęba – napisał na Twitterze. – Czy ktoś może to potwierdzić? Potrzebuję nagrania.

Dwa wpisy opublikował też wspomniany Bob Menery, który towarzyszył Colby’emu Covingtonowi.




– Mogę jedynie powiedzieć, że jestem dzisiaj ekstremalnie rozczarowany Jorge Masvidalem jako profesjonalnym zawodnikiem – napisał na Twitterze. – Zawiodłeś dzisiaj wielu ludzi, brachu. Jestem rozczarowany.

– Nigdy nie miałem problemu z Jorge Masvidalem. Jestem ekstremalnie rozczarowany sposobem, w jaki rozwiązał „konflikt”, który został już wcześniej rozwiązany na usanckcjonowanej platformie.

Colby Covington i Jorge Masvidal – kiedyś najlepsi przyjaciele, dziś zażarci wrogowie – zmierzyli się na początku marca w walce wieczoru gali UFC 272 w Las Vegas. Chaos zdominował zapaśniczo Ulicznika z Miami na pełnym dystansie.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

  1. „Na miejscu zjawiła się policja. Z czyjej inicjatywy, Bóg jeden raczy wiedzieć.” – po internetach krąży wieść, jakoby Kolba Snitchington sam przytulał się do policji, a mając na uwadze, kto dzwonił po akcji z bumerangiem to nie zdziwiłbym się, gdyby to był on sam :P

Dodaj komentarz

Back to top button