Jordan Burroughs reaguje na upiorną kontuzję nosa Mike’a Perry’ego


Wygląda na to, że Vicente Luque wybił Jordanowi Burroughsowi z głowy plany zmiany dyscypliny z zapasów na MMA.

Kilka miesięcy temu wybitny amerykański zapaśnik Jordan Burroughs – mistrz olimpijski w zapasach w stylu wolnym z 2012 roku i 4-krotny Mistrz Świata – wywołał nie lada medialny zgiełk, zapowiadając, że marzy mu się stoczenie walki MMA – oczywiście pod konkretnymi warunkami, także finansowymi.

Zobacz także: Daniel Cormier wskazuje zapaśnika, który pomiata na sparingach Khabibem Nurmagomedovem

Głównodowodzący UFC Dana White natychmiast wyraził pełne zainteresowanie usługami zapaśnika, ale z czasem temat ucichł.

Okazuje się jednak, że Jordan Burroughs nadal śledzi gale UFC – a przynajmniej widział pojedynek Mike’a Perry’ego z Vicente Luque podczas sobotniej gali UFC on ESPN+ 14 w Montevideo. Platynowy przegrał niejednogłośną decyzją sędziowską, ale po walce najwięcej mówiło się o upiornej kontuzji nosa, jakiej doznał w trzeciej rundzie. I właśnie ona nie umknęła uwadze Burroughsa…

Za każdym razem, gdy kusi mnie, żeby wejść do oktagonu, widzę coś takiego i myślę: „Nie, wszystko gra”.




O jakichkolwiek planach występu Jordana Burroughsa w formule MMA póki co ni widu, ni słychu.

Mike Perry przeszedł natomiast w Montevideo operację nosa i w dobrym nastroju powoli dochodzi do zdrowia. Jego przerwa od występów potrwa co najmniej pół roku.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. Fred K.

    12 sierpnia 2019 at 21:16

    nos jak klamka w zakrystii

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *