„Jesteśmy polskim odpowiednikiem walki Diaz vs. Masvidal” – Marcin Wrzosek chce rewanżu z Normanem Parke

Marcin Wrzosek opowiedział o przegranym pojedynku z Normanem Parke podczas londyńskiej gali KSW 50 oraz żądzy rewanżu.

Niewielu dawało Marcinowi Wrzoskowi większe szanse we wziętym w zastępstwie pojedynku z Normanem Parke podczas sobotniej gali KSW 50 w Londynie. Podkreślano, że Polski Zombie nie ma za sobą obozu przygotowawczego, debiutując w nowej wadze.

Zobacz także: Martin Lewandowski zapowiada, że nie odpuści „nielojalnemu dupkowi” w osobie Mateusza Gamrota

Pojedynek okazał się jednak niezwykle wyrównany, a polski zawodnik postawił Irlandczykowi z Północy bardzo trudne warunki. Ostatecznie sędziowie niejednogłośnie wskazali na Stormina, ale Polski Zombie napsuł mu wiele krwi.

Absolutnie nie szukam żadnych wymówek, ale żądam rewanżu z Normanem na pełnym okresie przygotowawczym.

– powiedział Marcin w rozmowie z dziennikarzami po gali, powtarzając swoje słowa z klatki.

O walce dowiedziałem się dwa tygodnie wcześniej. Trenowałem bardziej, żeby utrzymywać kondycję, ale walka o pas – nie mogłem tego odmówić. Wziąłem to, wyszedłem do walki, przewalczyłem. Nie wiem, czy Norman to wygrał – to już pozostawiam sędziom i kibicom, ale na pewno zasłużył na ten pas.

Wrzosek ocenił, że jego łupem mogły paść rundy pierwsza, trzecia i piąta, ale nie zamierza kwestionować decyzji sędziów.

Była fajna walka i myślę, że kibice chętnie zobaczą rewanż.

– powiedział.

Mam dowód nagrany, że Norman się zgodził na rewanż w szatni. Zróbmy to. Wszyscy chcą oglądać walki a la Jorge Masvidal i Nate Diaz. Myślę, że jesteśmy tego polskim odpowiednikiem.

Wyszedłem, dałem z siebie wszystko i nie szukam absolutnie żadnych wymówek. Sędziowie dali mu tę wygraną. Akceptuję to, żądam rewanżu.

Tymczasem pojedynku z Normanem Parke domaga się jego niedoszły rywal Marian Ziółkowski. Podopieczny Łukasza Zaborwskiego zwraca jednak uwagę, że pomimo wzięcia pojedynku z ledwie 2-tygodniowym wyprzedzeniem „dał wyrównaną walkę jednemu z najlepszych gości w Europie”. Podkreślił też, że przychylnie na jego rewanż z Irlandczykiem z Północy patrzą też właściciele KSW, Martin Lewandowski i Maciej Kawulski.




Wrzosek wierzy też, że Parke dotrzyma danej obietnicy o drugim starciu.

W klatce sobie porozmawialiśmy.

– powiedział Marcin.

Powiedział mi, że, kurwa, jest w szoku, że nadal jestem w walce, że mam jeszcze cardio. A ja mówię, że to, że nie przygotowywałem się do walki, nie znaczy, że nie trenowałem. Powiedziałem mu to. A on mówi: kurwa, masz tak twardą głowę jak ja. Ja mu powiedziałem: to bardziej ty masz tak twardą głowę jak. I generalnie tak sobie pogadaliśmy w klatce.

Jest już po walce, werdykt zapadł. Nie będę się odwoływał, nie jestem takim pretensjonalnym człowiekiem.

Nie wiadomo, kiedy Wrzosek będzie gotowy do powrotu, ale na jego szczęście okazało się, że jego uszkodzona niskimi kopnięciami stopa nie jest połamana a jedynie porozbijana.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. TYTUS Prawdziwy

    18 września 2019 at 18:10

    Parke i Diaza łączy jedynie to że są podobnie ROSZCZENIOWI.
    Wrzosek to raczej KRZYŻÓWKA Johny Hendricksa , BJ Penna i Tima Silvia

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply