UFC

„Będą drapali się jak kociaki” – Ilia Topuria faworyzuje Conora McGregora w rewanżu z Maxem Hollowayem na UFC 329

Ilia Topuria pochylił się nad starciem Conora McGregora z Maxem Hollowayam podczas lipcowej gali UFC 329, w roli faworyta wskazując Irlandczyka.

Fani, dziennikarze oraz eksperci więksi i mniejsi wątpliwości nie mają – szanse Conora McGregora na pokonanie w rewanżu Maxa Hollowaya są iluzoryczne. Nie brakuje jednak najwyższej klasy zawodników, którzy są dalecy od skazywania Irlandczyka na porażkę.

Niewidziany w akcji od pięciu lat Notorious powróci w progi oktagonu podczas lipcowej gali UFC 329 w Las Vegas, gdzie wyszykowano dla niego drugie starcie z Błogosławionym.

Pomimo iż Irlandczyk jest gremialnie skreślany, to szans nie odbiera mu Dustin Poirier, który aż trzykrotnie wojował zarówno z nim, jak i z Maxem Hollowayem.

Luizjańczyk uważa, że Notorious będzie miał po swojej stronie przewagę ognia, zwracając też uwagę na słabszą ostatnimi czasy odporność Hawajczyka.

O krok dalej poszedł natomiast były mistrz wagi piórkowej, który obecnie rozdaje karty w dywizji lekkiej Ilia Topuria. W rozmowie z Carlosem Contrerasem Legaspim Gruzin nie okazał entuzjazmu poziomem sportowym obu zawodników, ale pokusił się o niepopularny typ na zwycięzcę.

– To g*wniana walka – ocenił. – No ale dobra dla sportu. Trzeba przyznać, że Conor to jedna z największych gwiazd w UFC. Ma to starcie swoje zalety i wady. Jest już na ostatniej prostej swojej kariery i z tej walki korzyści może wyciągnąć tylko on sam, nie UFC.

– Nie sądzę, aby tą walką przyciągnął nowych fanów, którzy będą śledzić jego karierę. A to dlatego, że jest z przeszłości. I szczerze mówiąc, jego rywal też jest z przeszłości. Ludzie nie oczekują już od nich, że będą sięgać po pasy mistrzowskie.

Jak natomiast Ilia widzi przebieg rewanżu?

– Uważam, że to będzie wyłącznie stójkowa walka – stwierdził. – Nie spodziewam się tutaj żadnych zapasów, ani jakiegokolwiek grapplingu.

– Szczerze mówiąc, wcale nie uważam, aby Conor był znacznie gorszy od Maxa. Będą tam stali i wymieniali się ciosami, drapali się jak kociaki.

– No ale nie wiem… Naprawdę uważam, że Conor to wygra. Szczerze w to wierzę. Uważam, że Conor to wygra. Już raz walczyli i wygrał. Teraz też może go pokonać. Musi go pokonać.


Aspinall wytypował walkę Pereira vs. Gane

„To jakiś absurd” – Du Plessis skrytykował Chimaeva i jego obóz

Tybura z wysoką wypłatą za UFC Seattle


Wedle nieoficjalnych doniesień Ariela Helwaniego Conorowi McGregorowi w kontrakcie z UFC pozostały obecnie dwie walki. Dana White i spółka mieli obiecać Irlandczykowi, że obie stoczy jeszcze w tym roku.

El Matador ma już pewien pomysł w tym temacie…

– Gdyby zapytać mnie, czyjego zwycięstwa bym chciał, to wskazałbym na Conora – przyznał Gruzin. – Najbardziej pasowałoby mi zwycięstwo Conora, bo gdyby wygrał i miał jeszcze jedną walkę, mogłoby się okazać, że stoczymy ją ze sobą.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Jednak dopytany przez dziennikarza, Topuria wykluczył natychmiastowe starcie z McGregorem. Stwierdził, że do niczego nie potrzebuje już rozpoznawalności i blasku Irlandczyka, choć zaznaczył, że jeśli ten odniesie kilka dobrych zwycięstw, ich drogi mogą jednak się skrzyżować.

– Po walce z Maxem miałby walczyć ze mną? – powiedział. – Niemożliwe. Nadal jest daleko w tyle.

– Myślę, że najpierw będzie chciał stoczyć kilka walk, trochę się wzmocnić, bo wie, że w starciu ze mną dozna poważnych obrażeń. Zadam mu ból.

– Gdyby zaproponowano mi walkę z obecnym Conorem, zdecydowanie bym odmówił, bo co tak naprawdę Conor mi teraz daje? Tak, są ludzie na świecie, którzy chcą zobaczyć tę walkę, ale myślę, że jest wiele innych pojedynków, które są o wiele ciekawsze niż walka z Conorem.

– Jeśli jednak odniesie dobre zwycięstwo nad Maxem Hollowayem, a potem wygra jeszcze raz, to może się to zdarzyć.

Póki co Ilia Topuria koncentruje się jednak na czerwcowej unifikacyjnej konfrontacji z Justinem Gaethje. Uświetni ona galę UFC Freedom Fights 250 w Białym Domu.

Poniżej zapowiedź walki Iwo Baraniewskiego z Juniorem Tafą.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button