„Innym płacą o wiele więcej, a do mnie ciągle jęczą, żebym promował walki” – Norman Parke ma dość KSW, celuje w UFC


Nieobliczalny poza klatką Norman Parke ponownie otworzył medialny front wojny z KSW, zapowiadając powrót do UFC.

Jeszcze kilka dni temu Norman Parke garnął się medialnie jak zły do walki o złoto kategorii lekkiej podczas wrześniowej gali KSW 50 w Londynie, zapowiadając zatrudnienie dietetyka i poważne podejście do tematu, ale jak to w przypadku Irlandczyka z Północy bywa, zdanie zmienił szybko – czy pod wpływem impulsu, czy też odbył nieudane rozmowy z KSW, nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że teraz Stormin kusi… powrotem do UFC!

Wygrałem sześć walk z siedmiu po UFC, dwie walki z nieczysto grającą pizdą. Koksiarz i tak nie pójdzie do żadnej innej organizacji. W UFC przegrałem uczciwie tylko raz – z Rosjaninem Khabilovem. Jedna walka, obicie kolejnego leszcza i wracam tam, gdzie moje miejsce. Na nikogo czekać nie zamierzam.

Poza wspomnianą porażką z Rustamem Khabilovem Stormin przegrywał też w UFC z Gleisonem Tibau i Francisco Trinaldo, ale w obu przypadkach sędziowie wskazali niejednogłośnie na Brazylijczyków, z czym Norman Parke nigdy się nie pogodził.

Zobacz także: Roberto Soldic zdecydowanie o potencjalnej przeprowadzce do wagi średniej

Irlandczyk udzielił też kilku odpowiedzi fanom.

Fan: Pojawiła się oferta z UFC?

Norman: Pojawi się wkrótce, gdy rozsmaruję jakiegoś leszcza i będę z siebie robił najlepszego. Lol

Fan: Nie mogę uwierzyć, jak dobrze sobie radzisz i wygrywasz w KSW. Byłoby wspaniale zobaczyć cię z powrotem w UFC, twardzielu 🍀👊

Norman: Dla nich to zawsze za mało. Zastanawiają się, dlaczego na ogół narzekam, podczas gdy innym zawodnikom płacą o wiele więcej, a do mnie ciągle jęczą, abym promował walki i wydzierał się na rywali.

Po gali KSW 49 w Łodzi, gdzie zapaśniczo zdominował Artura Sowińskiego, Norman Parke zdradził, że udawana przepychanka, w jaką wdał się podczas ważenia z Kornikiem celem podkręcenia zainteresowania walką, była pomysłem… KSW!

Fan: Sądziłem, że jesteś szczęśliwy w KSW? Podbijasz temat UFC, żeby zarobić więcej od Martina i Macieja?

Norman: Sądziłem, że Gamrot też był szczęśliwy… A najwyraźniej nie jest. Ukarali mnie, a nigdy nie ukarali tej kłamliwej pizdy Gamrota.




31-latek znajduje się obecnie na fali czterech zwycięstw, w tym trzech pod sztandarem KSW. Pod sztandarem polskiego giganta nie wygrał jednak jeszcze ani jednej walki w kategorii lekkiej. Pokonując Łukasza Chlewickiego, nie zmieścił się w limicie wagowym, z Borysem Mańkowskim rywalizował w kategorii półśredniej, a ze wspomnianym Kornikiem w umownym limicie 74 kilogramów.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. SzaryMelanż

    25 maja 2019 at 23:12

    Prezesie, cyrki na Twitterze Normana. Chyba konto poszło w pizdu.

  2. Torpedo

    26 maja 2019 at 09:40

    To, że z Arturem była przepychanka reżyserowana, to akurat wiadome. Na tym powstało KSW- Najman z Pudzianem w restauracji jak byli, to zaprosili Fakt. 😂
    Swoją drogą czy Stormin nie miał być w FEN? Prezesie, co Ty na to?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *