FEN 27: Mateusz Rębecki obronił pas, okrutnie porozcinał Magomeda Magomedova


Mateusz Rębecki nadal nie do zatrzymania – mistrz wagi lekkiej FEN rozbił w pył Magomeda Magomedova podczas gali w Szczecinie.

W walce wieczoru gali FEN 27 w Szczecinie Mateusz Rębecki (11-1) obronił pas mistrzowski wagi lekkiej, demolując Magomeda Magomedova (12-2) łokciami w drugiej rundzie.

Pierwsza runda walki należała do agresywnie nastawionego mistrza. Rębecki nieustannie nacierał, zmuszając pretendenta do krążenia wzdłuż ogrodzenia. Dysponujący dobrymi warunkami fizycznymi i również walczący z odwrotnej pozycji Magomedov smagnął co prawda Polaka kilkoma dobrymi ciosami w kontrze, szukając też okolicznościowo latających kolan, ale to Rębecki trafiał częściej, szczególnie kombinacją 1-1-4. Raz nawet posłał na moment Rosjanina na deski. W końcówce rundy Chińczyk zaliczył udane obalenie, kontrolując rywala.

W drugiej odsłonie polski zawodnik szybko przeniósł walkę do parteru, czając się później na klucz na rękę. Wydawało się, że straci pozycję, bo Magomedov zdołał się uwolnić, ale ostatecznie to Rębecki pozostał na górze. Utorowawszy sobie drogę do krucyfiksu, rozpuścił łokcie, okrutnie rozcinając Rosjanina. Widząc bezradność przyjmującego kolejne uderzenia Magomedova, sędzia zlitował się nad nim przerywając to jednostronne widowisko.




Dla 27-latka jest to ósme z rzędu zwycięstwo, w tym siódme przed czasem.

Niewykluczone, że był to zresztą ostatni pojedynek Mateusza Rębeckiego na polskiej ziemi – nie ukrywa on bowiem, że marzy mu się angaż w UFC, na który teraz szanse są jeszcze większe.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

Conor McGregor vs. Donald Cerrone – analiza bukmacherska PZBUK przed UFC 246


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply