
Mateusz Rębecki zszokowany „lawiną hejtu, nienawiścią i jadem” ze strony fanów po porażce z Grantem Dawsonem na UFC 328
Nie ukrywa rozczarowania Mateusz Rębecki lawiną nienawiści, jaka miała się na niego wylać po sobotniej porażce z Grantem Dawsonem na UFC 328.
Miał swoje doskonałe momenty Mateusz Rębecki w pojedynku ze swoim klubowym kolegą z American Top Team Grantem Dawsonem w ramach gali UFC 328 w Newark.
W drugiej rundzie Polak posłał nawet Amerykanina na deski i wydawało się, że jest o jedno, dwa dobre uderzenia od skończenia pojedynku.
Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Dawson przetrwał trudne chwile, w obszarze stójkowym był później agresywniejszy, a w parterowym, od którego Rębecki nie stronił, skuteczniejszy. Poddał Polaka na kilkanaście sekund przed zakończeniem pojedynku.
W niedzielę polski zawodnik zabrał po raz pierwszy głos po porażce, przyznając, że jest zszokowany komentarzami ze strony fanów.
– Siema, siema, ja już po walce – powiedział Mateusz na Instagramie. – Jak widzicie, jestem cały i zdrowy. Jedno mam tutaj rozcięcie, kilka szwów, a tak poza tym czuję się bardzo dobrze. Nie narzekam.
– No i co, walka nie poszło po mojej myśli. Nie zrealizowałem tych założeń, które były. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Solą tego sportu jest porażka i trzeba się z tym czasem pogodzić. Nie chciałbym umniejszać mojemu przeciwnikowi, bo to nie o to chodzi.
– Przykro tylko mi jest z tego powodu, że wylewa się lawina hejtu. Tyle nienawiści, jadu. Jestem w szoku czasem, jak potraficie się zmienić o 180 stopni i pisać pozytywne komentarze pod walkami, które wygrywałem, a jak się powinie noga, to naprawdę nie zostawiacie suchej nitki.
– Tyle. Chciałbym pozdrowić wszystkich tych, którzy mi kibicowali, a w szczególności hejterów.
White wyjaśnił, dlaczego nie będzie rewanżu Chimaeva ze Stricklandem
Strickland odpowiada na zarzuty o udawany konflikt z Chimaevem
„Strickland nadal jest do d**y” – świat reaguje na walkę wieczoru UFC 328
Dla Mateusza Rębeckiego porażka z Grantem Dawsonem była trzecią z rzędu pod egidą UFC, pierwszą w karierze przez poddanie. Bilans Polaka w oktagonie amerykańskiego giganta wynosi obecnie 4-4.
Wydaje się natomiast, że z uwagi na wojny na wyniszczenie, jakie Rebeasti dawał wcześniej, póki co nie musi obawiać się o swoją przyszłość w organizacji.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Poniżej podsumowanie zwycięstwa Seana Stricklanda z Khamzatem Chimaevem.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




