UFC

„Czy ten sku*wiel będzie znów zadawał te popie*dolone pytania?” – Jon Jones bez zachwytów o pytaniach Michaela Bispinga

Michael Bisping zdradził, że Jon Jones był daleki od zachwytu nad pytaniami, jakie zadał mu przed galą UFC 232 w Los Angeles.

Przy okazji gali UFC 232 nowy-stary mistrz wagi półciężkiej Jon Jones nie tylko zrugał szwedzką dziennikarkę – później ją przepraszając – nie tylko uciął wywiad z kanadyjskim dziennikarzem – później go przepraszając – i nie tylko odmówił wywiadu z Chaelem Sonnenem – o przeprosinach na tę chwilę nic nie wiadomo – ale też, jak się właśnie okazało, miał furę zastrzeżeń, delikatnie rzecz ujmując, względem pełniącego dziennikarskie obowiązki w studio FOX Michaela Bispinga.

Brytyjczyk zdradził w najnowszej odsłonie swojego podcastu Believe You Me, że Bonesowi zdecydowanie nie przypadły do gustu pytania, jakie zadał mu w drodze do gali. A było to tak…

Podczas piątkowego ważenia mieliśmy zrobić wywiad z Jonem Jonesem.

– zaczął opowieść Bisping.

Studio FOX działa jak świetnie naoliwiona maszyna. Nie jest tam tak jak w Believe You Me, gdzie lecimy freestylem. Tam wszystko jest dokładnie zaplanowane. To telewizja, więc producenci muszą wiedzieć, jakie pytania zostaną zadane. Mówią nam więc, jakie pytania mamy zadać i dają nam je wydrukowane na małych karteczkach.

Rzecz tylko w tym, że ja mam to gdzieś i chętnie zadaję trudne pytania. I zadałem Jonowi Jonesowi trudne pytania, które najwyraźniej mu się nie spodobały, bo po walce – do walki dojdziemy za chwilę – otóż, po walce robiliśmy z nim znowu wywiad i podczas przerwy na reklamy ostro napierdalał do kogokolwiek, kto rozdaje karty w FOX. „Czy ten skurwiel Michael Bisping będzie znowu zadawał te popierdolone pytania?”. O, jasne, jasne, pomyślałem sobie wtedy.

Jakie pytanie rozzłościło tak Bonesa? Otóż, zaskoczenia nie stwierdzono – chodzi o to związane z jego trzema „pulsacyjnymi” wpadkami dopingowymi przed galą.

Zapytałem go tak: „Słuchaj, Jonie…” Chodzi o to, że wcześniej nie było o tym mowy, a oblał test w sierpniu, oblał test we wrześniu i oblał test w grudniu.

– powiedział Hrabia.

Potem mówili, że metabolity Turinabolu mogą utrzymywać się w jego organizmie przez dług czas. Jeśli pójść dalej, to prawdopodobnie obleje też test po walce. Tak? Pytam go więc: „Jonie, czy była jakakolwiek rozmowa na temat tego, co stanie się, jeśli oblejesz test po walce?”. Bo gdybym to ja był Alexandrem Gustafssonem, zostałem skończony w trzeciej rundzie, a skurwiel oblewa potem test, to nie interesuje mnie, ile szczypt soli mieści się w olimpijskim basenie – zmieniam to na no contest, bo wpadłeś po walce. Zapytałem go więc o to, a on odpowiedział tylko coś w stylu: „Nie mogę doczekać się tej walki, ta walka będzie świetna”. Bla bla bla. Kompletnie zignorował pytanie. Potem spytałem go więc o to samo, trochę inaczej zadając pytanie, ale znowu je zignorował – i było widać po nim, że zadowolony to nie jest.

Ale musimy zadawać, kurwa, takie pytania.

Póki co nie wiadomo nic o tym, czy Jones przeprosił już Bispinga.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button