Przed burzą – UFC FN 37, Gustafsson vs Manuwa

Amerykański gigant powraca do Europy z galą UFC Fight Night 37, której głównymi bohaterami będą czołowy półciężki Alexander Gustafsson oraz ciężkoręki i ciężkonogi Jimi Manuwa.

Jeśli w walce wieczoru zwycięży Szwed, dostanie prawdopodobnie od razu szansę na rewanż z Jonem Jonesem – o ile ten, rzecz jasna, upora się wkrótce z Gloverem Teixeirą. Jeśli z kolei Jimi Manuwa wprawi świat w osłupienie i pokona Alexandra Gustafssona, trudno wyobrazić sobie, by z miejsca nie otrzymał pojedynku o pas mistrzowski.

Poniżej rozkładam na czynniki wszystkie pojedynki, dodając jednocześnie komentarz odnośnie proponowanych typów bukmacherskich.

Strony: 1 2 3 4 5

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

22 Comments

  1. Puczi

    6 marca 2014 at 00:30

    Mitchell 2.45 i kciuk w dół, wcześniej byś dał silny sygnał bukmacherski, to jak to jest teraz? Na betsafe jest nawet po 2.75 Mitchell, nie znam zawodników, ale może warto zaryzykować po 2.75, gdy inne buki dają 2,5 max?

  2. naiver

    6 marca 2014 at 00:54

    Prawda, że w tamtym systemie to by oznaczało sygnał bukmacherski i to nawet silny, jeśli jeden z nich byłby po 2.50 lub wyżej, ale na podstawie tych kilku zapowiedzi, w których zastosowałem ten system, stwierdzam, że niewystarczająco zaostrzyłem progi tzn. sygnał był generowany nawet wtedy, gdy wcale nie byłem przekonany, żeby postawić. Innymi słowy, teraz progi bym nieco podniósł i w rezultacie tutaj byłby średni sygnał.

    Co do Mitchella, raczej na niego nie postawię, bo jest mocno nieprzewidywalny, ale jeśli na Betsafe jest aż za 2.75, to… kto wie!

  3. Puczi

    6 marca 2014 at 01:01

    To może akurat w tym przypadku lepszy byłby ten drugi kciuk? Swoją drogą uważam, że lepiej by wyglądało, żebyś nie pisał propozycji no bet, tylko propozycje te, co polecasz.

  4. Pingback: GRIP NEWS - Przed burzą – UFC FN 37, Gustafsson vs Manuwa

  5. naiver

    6 marca 2014 at 08:35

    Krótko piszę o każdym kursie, bo każdy przemyka mi przez głowę podczas obstawiania i na temat każdego mam jakąś opinię. Gdybym odnosił się tylko do tych, które zagram, to pewnie byłoby tego 2-3, w porywach 4.

    Jeśli chodzi o kciuka, to bardziej skłaniałbym się nie w kierunku innego kciuka, ale – tak, jak pisałem – podniesienia progów. I wtedy ten kurs wygenerowałby już tylko średni sygnał bukmacherski a nie mocny. A średnie w poprzednim systemie grałem tylko sporadycznie.

  6. mmammag

    6 marca 2014 at 19:55

    Czekałem na analizę pojedynku Diabate z Latifim i chętnie się do niej odniosę.

    W pierwszej chwili, chciałem postawić na Francuza, a powody tego zostały przytoczone przez Ciebie. Szwed nie zrobił dobrego wrażenia w walce z Mousasim, do tego przewaga warunków u Diabate powinna zrobić swoje.

    Z drugiej strony, Latifi trenował na pełnych obrotach z nieco niższym od „Snake” Gustafssonem i na pewno będzie lepiej przygotowany ,niż ostatnio. Pozostaje również luka zapaśnicza, która u Francuza istnieje i Ilir może ją wykorzystać. Dlatego, gdybym miał typować, postawiłbym ostatecznie na Szweda.

    Dalej nie zmienia to jednak faktu, że ten pojedynek to loteria i zwycięstwo żadnego z nich nie zdziwi mnie.

  7. naiver

    6 marca 2014 at 19:58

    Zasiadałem do tej analizy, widząc dość wyraźnie Francuza jako zwycięzcę (kciuk w połowie) i zastanawiając się, czy na niego nie postawić, ale im bardziej wgryzałem się w poszczególne elementy, tym bardziej moje przekonanie do Diabate słabło. Ostatecznie stawiam na Francuza, ale Latifi to prawdziwy goryl, no i teraz miał pełny obóz za sobą. Na jego korzyść przemawia też wiek, ale warunki fizyczne? Przy takiej różnicy ci z lepszymi wygrywają około 70% walk…

  8. mmammag

    6 marca 2014 at 20:15

    Po prostu ilekroć przypominam sobie walki wszystkich Francuzów (to u nich „rodzinne”), tym tylekroć widzę, jak oni słabo wykorzystują swoje warunki fizyczne. Dlatego staram się na to aż tak bardzo nie patrzeć, chociaż tutaj różnica jest bardziej wyraźna, niż np. przy Kongo i Patem Barry (słynny bój i „Comeback of The Year” w wykonaniu Kongo).

  9. naiver

    6 marca 2014 at 22:15

    Analiza Nelson vs Akhmedov dodana.

  10. hamal

    6 marca 2014 at 23:56

    Diabate powiedział, że kończy karierę po walce z Latifim. Grać Szweda póki kurs wysoki!

    • naiver

      7 marca 2014 at 00:01

      Piknie… Teoretycznie może to wpłynąć na większą determinację Francuza, ale… obawiam się, że będzie dokładnie odwrotnie, ostatnia walka, szkoda ryzykować kontuzję, trzeba zacząć nowy etap w życiu… Chyba się pochylę nad tym kursem.

      • Puczi

        7 marca 2014 at 01:25

        Mi się podoba Latifi dec za 3.85.

        • naiver

          7 marca 2014 at 08:31

          Przespałem się z tym i ostatecznie tą walkę sobie odpuszczę. Za dużo znaków zapytania.

          Za to do singla na Scotta i za drobne na Manuwę (to poszło już dawno temu) dorzuciłem też rodzaj rozstrzygnięcia w walce wieczoru – przez (T)KO – 1.87. Jeśli wygra Manuwa, tylko przez (T)KO. Jeśli zwycięży Szwed, to (T)KO albo poddanie. Decyzji nie biorę w tej 5-rundowej walce pod uwagę. Gdy oczami wyobraźni widzę ledwie żywego w drugiej lub trzeciej rundzie Manuwę i będącego nad nim Szweda, to raczej ten ostatni będzie kończył ciosami, na co liczę. A jeśli Manuwa zaszokuje świat i znokautuje Szweda – też dobrze :)

  11. Rabittt

    7 marca 2014 at 00:36

    Ja z początku miałem zagrać Diabate vs Latifi ale odpuszczam, zbyt trudna walka do przewidzenia. Bardzo bardzo ciekawi mnie co-main event gali, moim zdaniem Michael Johnson ma więcej narzędzi do wygrania tej walki. Obecnie kursy są na poziomie 1,8 na Johnsona i 2,0 na Guillarda ale np. 2 dni temu było na odwrót.

  12. naiver

    7 marca 2014 at 18:05

    Wszystkie analizy i typowania dodane.

    Moje zakłady na teraz:

    – singiel na Manuwę (drobniaki)
    – (T)KO jako rozstrzygnięcie w walce wieczoru
    – singiel na Guillarda (Johnson nie walczył ze strikerami, Guillard wydoroślał, walczy rozważniej)
    – singiel na Scotta

    Zastanawiam się jeszcze nad jakimś dublem, ale możliwe, że pozostanę z tym, co powyżej, przynajmniej do czasu aż nadrobię ważenie.

  13. Tabaka

    7 marca 2014 at 20:34

    Dobra robota! Masa pracy włożona… Mój jedyny typ gali to trójkąt Nelson + Pickett + Mauler. Dwaj ostatni do podbicia Nelsona.

  14. Puczi

    8 marca 2014 at 10:18

    Rory/Maia + Gustafsson/Manuwa 1.795
    Johnson/Guillard 2.17
    Mitchell/Arauio 2.75
    Scott/Silva 1.562
    Latifi/Diabate 3.85
    Barnatt/Nilsson + Pickett/Seery + Gustafsson/Manuwa + Nelson/Akhmedov 2.67
    Gustafsson/Manuwa walka kończy się tko 1.87
    i taśma o kursie 10,52 którą zamyka Alexander.

    Żałuję Nelsona, bo czuję, że zawali mi kupon. I tego Johnsona postawiłem trochę wbrew sobie, bo faworyzuję Guillarda. Po prostu wiedziałem, że kurs spadnie (67% dla Johnsona na tapology) i zastanawiam się nad kontrą. Hym. Ogólnie to zaszalałem.

    • Puczi

      8 marca 2014 at 10:18

      Latifi decyzja po 3.85 miało być

      • Puczi

        8 marca 2014 at 23:20

        Hajs się zgadza :) Jak mi trzy pierwsze kupony nie weszły, to było gorąco, ale wszystko dobrze się skończyło. 81 zł zainwestowane, 33,66 zł na plusie. Symboliczna złotówka na taśmę Barao + MacDonald + Overeem + Silvero + Aldo + Rockhold + Jacare + Gustafsson po kursie 10.44. Jestem z siebie dumny. Do tego Alexander zamknął mi dubla z Rorym po 1.79.

        • naiver

          8 marca 2014 at 23:24

          Graty, ja na minusie po porażkach Scotta, Guillarda i Manuwy, ale (T)KO Maulera ratuje mnie przed większymi stratami.

  15. naiver

    8 marca 2014 at 10:57

    Widzę, Puczi, że zaszalałeś z ilością zakładów :) Ja ostatecznie zostaję przy tym, co wymieniłem wyżej, choć gdybym miał coś dorzucić, to byłby to singiel na Latifiego.

  16. Maniek

    8 marca 2014 at 15:21

    Dałem się skusić na lokaut w walce wieczoru. Też uważam, że jeśli Manuwa wyjdzie do rund mistrzowskich to możemy zobaczyć pierwszą śmierć w oktagonie – z wycieńczenia. Do tego dorzucam pojedynczy na Scotta i na Diabate. Myślę, że Francuz ma za dobrą kondycję i jest za duży żeby mógł mu zagrozić Latifi. Spodziewam się kolana przy próbie wejścia w nogi :)

    Zajebista strona poza tym!

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply