
„Ma zakaz obcowania z ludzkością” – Dana White szydzi ze słów Seana Stricklanda przed galą w Białym Domu, „Tarzan” szybko odpowiada
Dana White po raz pierwszy zabrał publicznie głos nt. nieobecności Seana Stricklanda na niedzielnej gali UFC w Białym Domu.
W poniedziałek sternik UFC Dana White spotkał się z dziennikarzami, którzy zapytali go o zeszłotygodniową zawieruchę, jaką rozpętał przed galą w Białym Domu Sean Strickland.
Amerykański mistrz wagi średniej stwierdził, że został wykluczony z rzeczonej gali, wskazując swoje wypowiedzi nt. podległości Stanów Zjednoczonych Izraelowi jako powód takiego stanu rzeczy. Tarzan miał otrzymać telefon z UFC, w którym poinformowano go, że Biały Dom nie dopuścił go do udziału w niedzielnej gali.
Co na to Dana White?
– Wszyscy są wykluczeni! – zakpił. – Najwyraźniej wszyscy są, k***a, wykluczeni!
– Oczywiście, że Sean Strickland… Sean Strickland ma zakaz obcowania z ludzkością. Ok? Nie chcemy, aby pokazywał się nigdzie wśród ludzi. Przychodzi, k***a, na Power Slap i zaczyna jakieś bójki. No i dał jasno do zrozumienia wcześniej, że nie chce być częścią tego wydarzenia.
– A teraz najwyraźniej ma zakaz? Nikt nie ma zakazu. Niczyja muzyka nie jest zabroniona. Żaden dziennikarz nie został wykluczony. I mogę tak wymieniać i wymieniać.
– To oczywiście bardzo… Hm… Wyjątkowe wydarzenie, na którym przede wszystkim jest ograniczona liczba miejsc. W Białym Domu jest tysiąc akredytowanych dziennikarzy. Tysiąc osób myśli więc sobie: „O, wszyscy tam pójdziemy”. Nie, nie możemy pozwolić, żeby tysiąc dziennikarzy z Białego Domu po prostu się tam pojawiło. Jest tylko 4300 biletów, żeby to faktycznie zobaczyć. Tak więc dosłownie nikogo nie wykluczono z tego wydarzenia.
– Widziałem dzisiaj coś w mediach społecznościowych, gdzie napisano, że zakazano muzyki Diego Lopesa. To piosenka, przy której wychodzi na scenę. Jego piosenka nigdy nie została zakazana. Nigdy nie poruszano tej kwestii. Nigdy o tym nie wspomniano. W tej chwili krąży wiele bzdur.
– Nikt nie został wykluczony. Nic nie zostało zakazane. Chcę, żeby jak najwięcej osób było na tej imprezie i mogło tego doświadczyć. Gdybyśmy mogli zapewnić więcej miejsc, gdybyśmy mogli, zrobiłbym więcej. To właśnie dlatego otworzyliśmy Ellipse.
Jak można się domyślić, wypowiedzi te Dany White’a nie uszły uwadze Seana Stricklanda. Tarzan szybko odpowiedział sternikowi UFC.
– Dana mówi, że nie zostałem zaproszony… – napisał na platformie X Sean. – Wyjaśnię to wam.
– Po ostatniej walce Hunter (Campbell) powiedział, że to załatwi. UFC nawet to nagrało i mają ten film.
– Później dostałem telefon od UFC, w którym powiedzieli, że „nie dostałem zgody od Białego Domu”.
Amerykanin dodał jeszcze krótkie nagranie w temacie.
– Nawet nie jestem zły, że mnie nie dopuścili – powiedział. – Wyobrażacie sobie mnie siedzącego obok Kasha Patela? K***a, sam bym sobie zakazał wstępu do Białego Domu.
Sean Strickland says he’s not mad that the UFC didn’t invite him to the White House event
“I’m not even salty they didn’t clear me. Could you picture me sitting with Kash Patel?
F*ck man, I’d ban me from the White House too.” 😭 https://t.co/RcIPO9Nvqb pic.twitter.com/cvCKJLHO2x
— Championship Rounds (@ChampRDS) June 10, 2026
Ponadto Tarzan swoim już zwyczajem wybatożył prezydenta Donalda Trumpa, jednoznacznie dając do zrozumienia, że chadza on na pasku Benjamina Netanjahu.
Gdy w zeszłym tygodniu dowiedział się, że nie pojawi się na gali w Białym Domu, Strickland zapowiadał zorganizowanie pokojowego protestu przed jego bramami. Czy jednak mówił poważnie i rzeczywiście zawita do Waszyngtonu?
Poniżej zaduma nad kolejnym rywalem dla Mateusza Gamrota.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






