
UFC Abu Zabi: Ankalaev vs. Guskov – wyniki i relacja na żywo z gali z debiutem Damiana Rzepeckiego
Wyniki i relacja na żywo z gali UFC Fight Night: Ankalaev vs. Guskov w Abu Zabi, na której w oktagonie zadebiutował Damian Rzepecki.
W walce wieczoru Magomed Ankalaev (22-2-1) gładko pokonał przeraźliwie biernego Bogdana Guskova (18-4-1), kończąc go uderzeniami w rundzie piątej. Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
W co-main evencie agresywnie usposobiony Ramazan Temirov (20-2) ciężko znokautował w pierwszej odsłonie Steve Ercega (14-5). Relacja z walki i nagranie nokautu – tutaj.
Magomed Zaynukov (9-0) mocno rozbił na pełnym dystansie Damiana Rzepeckiego (10-1). Pełna relacja z walki – tutaj.
Rizvan Kuniev (15-3-1) kolanami rozbił i w trzeciej odsłonie znokautował twardego Tyrella Fortune’a (18-4). Pełna relacja z walki – tutaj.
Nie porwała pierwsza runda walki otwierającej kartę główną pomiędzy debiutującym w oktagonie Abubakarem Vagaevem (25-4) i wchodzącym na zastępstwo Saygidem Izagakhmaevem (22-4). Lepszy zapaśniczo Czeczen zanotował kilka sprowadzeń, spędzając sporo czasu na górze. W końcówce rundy Izagakhmaev zdzielił Vagaeva w stójce dobrymi lowkingami i mocnym prawym.
Od wymian ciosów rozpoczęli zawodnicy rundę drugą. Początkowo Izagakhmaaev trafił kilkoma uderzeniami, ale mocniejszymi odgryzł się Vagaev, skutecznie także atakując doły Dagestańczyka. Izagakhmaev zanotował sprowadzenie, ale szybko Vagaev wrócił na nogi, gdzie przeważał w klinczu, trafiając też mocno w dystansie, głównie uderzeniami na doły. Dokładał kolana na korpus Dagestańczyka. Wyraźnie przejmował stery walki w swoje ręce. Izagakhmaev, nadal jakby naruszony uderzeniami na doły, poszukał kilku obaleń, ale Vagaev dobrze je wybronił, przenosząc walkę w klincz – a tam był skuteczniejszy, trafiając kolanami i krótkimi łokciami.
Świetnie w rundę trzecią wszedł szalenie agresywny Dagestańczyka, który dosięgnął Czeczena masą mocnych uderzeń. Wydawało się, że Vagaev walczy o przetrwanie. Nieoczekiwanie jednak Isagakhmaev spróbował… Obalenia! Odbił się od Vagaeva, a potem to Czeczen przeniósł walkę do parteru.
Co prawda kimurą Dagestańczyk utorował sobie drogę na górę, ale pozostał w klinczu, wbity plecami w ogrodzenie przez Czeczena. Sędzia co prawda rozdzielił zawodników, przenosząc walkę na środek, ale Vagaev szybko zainicjował zapasy. Dagestańczyk świetnie jednak wybrał rękę rywala, kładąc go na dole i przedzierajac się do dosiadu. Walczył o przetrwanie Vagaev, podczas gdy Izagakhmaev próbował trójkąta rękami, uderzeń. Nie był jednak wystarczająco aktywny. Na koniec zaatakował balachą, ale rozbrzmiała syrena kończąca zawody.
Sędziowie wskazali na Abubakara Vagaeva w stosunku 3 x 29-28. Tym samym bilans Saygida Izagakhmaeva w UFC wynosi 0-2.
Valter Walker (16-1) poddał calf-slicerem w pierwszej rundzie Thomasa Petersena (11-5). Nagranie z poddania – tutaj.
Debiutujący w oktagonie Magomed Saidov (10-0) koncertowo znokautował Dustina Jacoby’ego (22-10-1). Pełna relacja i nagranie nokautu – tutaj.
Sam Patterson (15-3-1) zdemolował i w rundzie drugiej skończył Santiago Ponzinibbio (30-10). Pełna relacja i nagranie nokautu – tutaj.
Axel Sola (12-1-1) bez problemów skończył Ismaela Bonfima (20-7) w pierwszej rundzie walki. Pełna relacja i nagranie ze skończenia – tutaj.
Niewiele – delikatnie rzecz ujmując – działo się w pierwszej rundzie walki Brendsona Ribeiro (17-11) z debiutującym w oktagonie, wyraźnie faworyzowanym Magomedem Tuchalovem (7-0). Ani Brazylijczyk, ani szczególnie Dagestańczyk do ataków się nie garnęli. Tuchalov ograniczał swoje poczynania do lowkingów i nieśmiałych, sporadycznych, płochliwych jakby ataków pięściami. Ribeiro był nieco aktywniejszy, nieco skuteczniejszy.
Dopiero w samej końcówce rundy Tuchalov prawym delikatnie naruszył Ribeiro, ale rzucił się na Brazylijczyka jak uczniak, inkasując kilka mocnych uderzeń, po których wylądował na moment na deskach.
W drugiej rundzie tempo walki nieco wzrosło, ale fajerwerków nie stwierdzono. Poziom był niski, nerwowości bez liku. Ribeiro był nieco aktywniejszy, ale Tuchalov trafiał mocniej – szczególnie prawym krosem i sierpem. Za każdym jednak razem, gdy trafiał, szukał chaotycznego latającego kolana, bez powodzenia. W samej końcówce rundy Dagestańczyk trafił kolejnym prawym w wymianie, wstrząsając zdecydowanie niewyróżniającym się odpornością Brazylijczykiem. Walka trafiła na dół, ale rozbrzmiała syrena kończąca drugą odsłonę.
Ribeiro zanotował kilka dobrych ciosów na otwarcie rundy trzeciej, ale później Tuchalov w końcu udanie poszedł w zapasy, przez kilka minut męcząc Brazylijczyka w obszarze chwytanym. Wielkiej krzywdy mu nie zrobił, a w końcówce wyłapał nawet mocne łokcie, ale dobrze kontrolował rywala.
Sędziowie orzekli jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 o zwycięstwie Magomeda Tuchalova.
Starcie Nurullo Alieva (12-0) z Mike’iem Davisem (12-5) wyglądało bliźniaczo podobnie w każdej rundzie. Nieskory do wymian stójkowych Tadżyk nieustannie parł do zapasów, notorycznie przewracając Amerykanina. Ten kręcił się z dołu, szukał łokci, poddań, starał się wracać na nogi. Notował w tych aspektach pewne sukcesy – szczególnie w pierwszej rundzie, gdy na moment zasszedł rywalowi za plecy – ale nie był w stanie uwalniać się z objęć Alieva – długimi fragmentami był kontrolowany, okolicznościowo obijany krótkimi uderzeniami. Tempo walki nie było porywające.
W samej końcówce Davis znalazł się na górze, w gardzie rywala, ale niczego nie zwojował. Ba! Tadżyk spróbował balachy, ale rozbrzmiała syrena kończąca zawody.
Werdykt sędziowski był formalnością. Sędziowie wskazali jednogłośnie na Nurullo Alieva w stosunku 3 x 30-27. Tym samym bilans 25-latka w oktagonie UFC wynosi 4-0.
W starciu otwierającym galę debiutujący w oktagonie Abdul Hussein (16-2) po walce pełnej kotłów zapaśniczych poddał w trzeciej rundzie wymęczonego już wtedy okrutnie – wszedł na zastępstwo – Cody’ego Gibsona (21-13).
💪 Il passe enfin la soumission !
Abdul Hussein s'impose par soumission au troisième round📺 Regardez les prélims de l’#UFCAbuDhabi EN DIRECT sur UFC Fight Pass et 🇫🇷 la chaine Twitch de RMC Sport pic.twitter.com/ttfsEfd8Bj
— UFC France (@UFCFRA) July 25, 2026
Tym samym Hussein udanie przywitał się z wagą kogucią UFC, podczas gdy Gibson doznał trzeciej porażki z rzędu.
Wyniki UFC Abu Zabi: Ankalaev vs. Guskov
Walka wieczoru
205 lb: Magomed Ankalaev (22-2-1) pok. Bogdana Guskova (18-4-1) przez TKO (GNP), R5, 2:41
Co-main event
125 lb: Ramazan Temirov (20-2) pok. Steve Ercega (14-5) przez KO (prawy sierp), R1, 4:21
Karta główna
170 lb: Islam Dulatov (12-1) vs. Wellington Turman (18-8) – odwołane (problemy zdrowotne Dulatova)
155 lb: Magomed Zaynukov (9-0) pok. Damiana Rzepeckiego (10-1) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
265 lb: Rizvan Kuniev (15-3-1) pok. Tyrella Fortune’a (18-4) przez TKO (kolana), R3, 1:12
170 lb: Abubakar Vagaev (25-4) pok. Saygida Izagakhmaeva (22-4) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
Karta wstępna
265 lb: Valter Walker (16-1) pok. Thomasa Petersena (11-5) przez poddanie (calf-slicer), R1, 1:32
205 lb: Magomed Saidov (10-0) pok. Dustina Jacoby’ego (22-10-1) przez TKO (kopnięcie na głowę i uderzenia), R2, 4:49
170 lb: Sam Patterson (15-3-1) pok. Santiago Ponzinibbio (30-10) przez KO (kombinacja 1-2), R2, 3:06
155 lb: Axel Sola (12-1-1) pok. Ismaela Bonfima (20-7) przez poddanie (brabo), R1, 4:44
205 lb: Magomed Tuchalov (7-0) pok. Brendsona Ribeiro (17-11) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
155 lb: Nurullo Aliev (12-0) pok. Mike’a Davisa (12-4) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
135 lb: Abdul Hussein (16-2) pok. Cody’ego Gibsona (21-13) przez poddanie (trójkąt rękami), R3, 3:07
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








