„Będzie miło sprawdzić moje jiu-jitsu, ale…” – Jan Błachowicz szczerze o taktyce na Glovera Teixeirę

Rozdający karty w wadze półciężkiej UFC Jan Błachowicz opowiedział o planie na wrześniowe mistrzowskie starcie z Gloverem Teixeirą.

Kilka dni temu organizatorzy oficjalnie potwierdzili starcie, o którym huczało już wcześniej – konfrontację na szczycie kategorii półciężkiej UFC pomiędzy zasiadającym na jej tronie Janem Błachowiczem i dybiącym nań Gloverem Teixeirą.

Do walki dojdzie 4 września podczas gali UFC 266. Jak w najnowszym wywiadzie opublikowanym właśnie w mediach społcznościowych UFC – pierwszym po oficjalnym ogłoszeniu pojedynku – zdradził Polak, gala najprawdopodobniej odbędzie się w Las Vegas, co może oznaczać pełne trybuny na T-Mobile Arena.




Dla polskiego mistrza będzie to druga obrona tytułu mistrzowskiego. W pierwszej podczas marcowej gali UFC 259 pewnie wypunktował przenoszącego się do kategorii półciężkiej kingpina 185 funtów Israela Adesanyę, zadając nigeryjskiemu gwiazdorowi pierwszą w karierze porażkę.

Zapytany o wnioski z tamtego niespodziewanego zwycięstwa – niespodziewanego z medialnego i bukmacherskiego punktu widzenia, bo to szykowany już do walki z Jonem Jonesem The Last Stylebender był faworytem walki – Jan Błachowicz długo się nie zastanawiał.




– Mogę pokonać każdego rywala – stwierdził. – Nie ma znaczenia, że będzie szybszy, silniejszy, młodszy, najlepszy na świecie. Mogę pokonać ich wszystkich – i zrobię to.

Cieszyński Książę nie rozpoczął jeszcze obozu przygotowawczego. Jest na to za wcześnie, bo do walki zostały jeszcze cztery miesiące.

Póki co nie przyglądał się także szczegółowo oktagonowej grze Glovera Teixeiry, choć ma już w temacie Brazylijczyka sporo przemyśleń.

– Ma duże doświadczenie – powiedział. – Przeszedł podobną do mnie drogę do walki o pas. Przegrał kilka walk, a teraz ma serię zwycięstw i dostał swoją szansę.

– Muszę więc bardzo uważać, bo to może być jego ostatnia walka o pas, a może nawet ostatnia walka w karierze. Będzie więc w najlepszej formie. Muszę więc przygotować się na najlepszego Glovera w historii. I będę przygotowany.



– Ma dobry boks, naprawdę dobre obalenia. Światowy poziom jiu-jitsu. Mocny rywal z dużym doświadczeniem, więc będę musiał uważać. Myślę jednak, że znajdę sposób – jak zawsze – aby go pokonać i znokautować, kończąc walkę przed czasem.

– Za wcześnie na wizualizacje, ale myślę, że skończę go w stójce – powiedział Jan. – Nokaut ciosem albo kopnięciem. Będę szukał nokautu. Będzie też jednak miło sprawdzić moje umiejętności jiu-jitsu, ale dla bezpieczeństwa utrzymam walkę w stójce.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Błachowicz zdradził, że miał okazję dwukrotnie zamienić kilka słów z Teixeiry. Lata temu, gdy Brazylijczyk walczył z Jaredem Cannonierem, mieli obok siebie szatnię. Ponadto miał okazję krótko porozmawiać z Brazylijczykiem przed starciem z Adesanyą – Teixeira życzył mu powodzenia – i po niej, gdy obaj potwierdzili wolę wspólnej walki.

– Nie ma złej krwi, ale w oktagonie będzie krwawo – powiedział cieszynianin.

Cały wywiad, w którym polski zawodnik opowiada też o swojej drodze na szczyt, starciu z Israelem Adesanyą czy rodzinie, znaleźć można tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply