Anthony Pettis zabrał głos po klęsce z Natem Diazem


Anthony Pettis zabrał głos w mediach społecznościowych po przegranym starciu z Natem Diazem podczas gali UFC 241.

W drodze do gali UFC 241 w Anaheim Anthony Pettis aż ociekał pewnością siebie, nie mając wątpliwości, że Nate Diaz nie posiada umiejętności, aby zagrozić mu w jakiejkolwiek płaszczyźnie, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Zobacz także: Nate Diaz chce walki z Jorge Masvidalem

Showtime został bowiem zdominowany przez stocktończyka na pełnym dystansie, nie będąc w stanie wytrzymać narzuconego przez rywala tempa. Ostatecznie przegrał jednogłośną decyzją sędziowską.

Po walce Pettis nie rozmawiał z dziennikarzami. Opublikował natomiast dwa wpisy w mediach społecznościowych, podsumowując nieudany występ.

View this post on Instagram

Congrats @natediaz209

A post shared by Anthony Pettis (@showtimepettis) on

Gratulacje.

View this post on Instagram

@natediaz209 you have a hard ass head homie lol

A post shared by Anthony Pettis (@showtimepettis) on

Masz głowę twardą jak jasna cholera, ziomek

Najprawdopodobniej Pettis doznał zatem kontuzji nogi w starciu z Diazem. Pomimo iż powyżej napisał o twardej głowie stocktończyka, to w opinii wielu Showtime doznał urazu, gdy Diaz zblokował jego niskie kopnięcie.




32-latek od trzech lat nie jest w stanie złapać rytmu, wygrywając dwie walki z rzędu. Od dziewięciu pojedynków regularnie przeplata wiktorie z porażkami.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. Auuu

    19 sierpnia 2019 at 23:02

    On jest zrobiony ze szkła.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply