UFC

Alexander Volkanovski wskazał kluczowe atuty, które pozwolą mu zszokować świat w walce z Islamem Makhachevem

Mistrz wagi piórkowej Alexander Volkanovski wskazał kluczowe elementy w swojej oktagonowej grze, które zapewnią mu zwycięstwo z Islamem Makhachevem.




Zapytany po sobotniej gali UFC 280 w Abu Zabi o starcie Islama Makhacheva w pierwszej obronie pasa mistrzowskiego wagi lekkiej z Alexandrem Volkanovskim – wstępnie szykowany już na okoliczność lutowej gali UFC 280 w Perth, Khabib Nurmagomedov w roli zdecydowanego faworyta wskazał swojego przyjaciela i sparingpartnera.

Dagestański Orze ocenił, że tajski i zapaśniczy klincz Makhacheva oraz jego grappling stanowić będą dla niepokonanego pod sztandarem UFC Australijczyka przeszkodę nie do pokonania. Nurmagomedov ocenił, że Makhachev podda Volkanovskiego, wcześniej męcząc go w klinczu, gdzie w ruch pójdą między innymi kolana.




Australijczyk ma jednak zupełnie inną wizję walki z Dagestańczykiem, o której opowiedział podczas konferencji prasowej po gali.

– Jestem bardzo, bardzo trudny nie tylko do przewrócenia, ale także do utrzymania na dole – zapewnił. – Zawsze powtarzam, że dzięki tym moim krótkim nóżkom jest mi bardzo łatwo wracać na nogi. Czeka go więc bardzo ciężkie zadanie. Przewrócenie mnie będzie dla niego problemem. A jeśli nawet to zrobisz, od razu wracam na nogi – a zatem ta walka będzie toczona głównie w stójce. Tak to widzę.

– A mnie takim ciosem (jak Oliveirę) nie trafisz. Nie stoję przed tobą jak słup soli. Idę do przodu, ciągle na tobie siedzę.

– Wszyscy sądzą, że jestem mały, a potem daję im w gębę i wyraz ich twarzy szybko się zmienia – kontynuował. – To nie jest dla mnie obelga. Wiem, że jestem niski. Jestem jednak mistrzem. Dobrze sobie radzę i podtrzymać serię zwycięstw. Pokażę mu, na co stać niskich ludzi, gdy wiedzą, co robią.



Alexander Volkanovski zapewnił jednocześnie, że w najmniejszym stopniu nie lekceważy Islama Makhacheva. Jest w pełni świadom, że będzie musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby odebrać mu tron wagi lekkij.

– Oczywiście, że ta walka stanowi dla mnie wyzwanie – powiedział. – Nie będę tutaj siedział i opowiadał, że to nie jest wyzwanie. Ale czy jest to wyzwanie, któremu jestem w stanie podołać? Na sto procent. Gwarantuję, że tak. Nie mogę się doczekać, aby to udowodnić.




– Jak najbardziej chcę być tutaj underdogiem. Chętnie posłucham, jak ludzie opowiadają, że nie dam rady siłowo, że będę przewracany, że nie będę w stanie wracać na nogi. Nie mogę się później doczekać, aby udowodnić im wszystkim, że się mylili. Udowadniać im to z każdą sekundą walki. Uwielbiam status underdoga. Jeśli ludzie chcą nadal we mnie wątpić, wspaniale.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button