UFC

Thomas Almeida przed walką z Jimmie Riverą: „Zwycięstwo pozwoli mi znaleźć się blisko starcia o pas”

Thomas Almeida zapowiada swój sobotni pojedynek z Jimmie Riverą podczas gali UFC on FOX 25 w Long Island.

Przygodę z UFC rozpoczął od czterech zwycięstw, za każde z nich inkasując $50-tysięczny bonus. Potem jednak na jego drodze stanął aktualny mistrz kategorii koguciej Cody Garbrandt, który ubił go w niespełna trzy minuty, serwując mu pierwszą w karierze porażkę.

Thomas Almeida, bo o nim oczywiście mowa, podniósł się po tamtej klęsce, nokautując kilka miesięcy później Alberta Moralesa, a już w sobotę podczas gali UFC on FOX 25 powalczy o powrót do rozgrywki o najwyższe cele, krzyżując rękawice z Jimmie Riverą.

Nie wiem, czy zwycięstwo da mi od razu walkę o pas, ale pozwoliłoby mi przedrzeć się do czołowej piątki i znaleźć się bardzo blisko starcia o pas.

– powiedział w rozmowie ze SportsRants.com sklasyfikowany obecnie na 9. pozycji w rankingu Almeida.

To dla mnie bardzo ważny pojedynek.

Starcie z niepokonanym od 2011 roku Riverą 25-letni Brazylijczyk stoczy na wrogim terenie, bo gala odbędzie się w nowojorskim Long Island. Przekonuje jednak, że nie ma to dla niego żadnego znaczenia, bo gdy zamkną się drzwi oktagonu, zostanie sam na sam z Amerykaninem.

Zrobiłem świetny obóz przygotowawczy przed tą walką. Jestem bardzo pewny swojego treningu, tak samo jak moi trenerzy. Jestem bardzo zadowolony, że wystąpię na tej gali.

– powiedział Almeida.

Dużo pracowałem nad swoim poruszaniem się – to było teraz najważniejsze. Oglądałem wszystkie jego walki. Ma dobre zapasy, bardzo często próbuje schodzić do obu nóg. Ma ciężkie ręce. Jego prawa jest bardzo niebezpieczna, więc będę musiał uważać i nie odsłaniać się.

Z 22 zwycięstw w karierze aż 15 Brazylijczyk odnosił dzięki wszelkiego rodzaju uderzeniom. I nie inaczej spróbuje rozstrzygnąć sobotni pojedynek.

Naprawdę ufam w swoje jiu-jitsu, które poprawia się z dnia na dzień. Trenuję w jednym z najlepszych teamów w Brazylii – Barbosa Jiu-Jitsu, więc jestem pewny siebie, ale jednak preferuję uderzenia.

– stwierdził.

Wszyscy fani UFC lubią oglądać mój styl walki, więc preferuję korzystanie z boksu i muay thai.

To bardzo strategicznie nastawiony zawodnik. Wychodzi, żeby wygrać – bez względu na to, co musi zrobić, aby to osiągnąć. W walce z Faberem korzystał z wielu niskich kopnięć, co było najlepszą drogą do zwycięstwa. Jest twardy.

Będę miał trzy rundy, żeby nad nim popracować, więc w końcu znajdę dystans i w odpowiednim momencie spuszczę prawdziwego Thomasa Almeidę.

*****

Jimmie Rivera o walce z Thomasem Almeidą: „Skończy się szybko”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button