UFC

„Przegrał cztery z ostatnich trzech walk i nie wygrał od 1996 roku” – menadżer Khabiba o rewanżu z Conorem

Menadżer Khabiba Nurmagomedova, Ali Abdelaziz opowiedział o potencjalnym starciu mistrza 155 funtów z Georgesem Saint-Pierrem oraz rewanżu z Conorem McGregorem.

Kilka dni temu zarządzający na odcinku zachodnim karierą mistrza wagi lekkiej UFC Khabiba Nurmagomedova Ali Abdelaziz zapowiedział, że Dagestańczyk celuje w stoczenie trzech walk w ciągu ośmiu miesięcy – we wrześniu, w grudniu i w kwietniu 2020 roku.

Plan zakłada, aby we wrześniu i w grudniu obronić pas mistrzowski 155 funtów, a potem skrzyżować rękawice z wymarzonym rywalem Dagestańskiego Orła i jego ojca Abdulmanapa Nurmagomedova, Georgesem Saint-Pierrem.

I właśnie o potencjalnym pojedynku z Kanadyjczykiem egipski menadżer Nurmagomedova porozmawiał w najnowszym wywiadzie z TMZ Sports.

Ali Abdelaziz przypomniał, że w 2017 roku mocno pomógł GSP w zestawieniu pojedynku z ówczesnym mistrzem 185 funtów Michaelem Bispingiem, do którego pierwotnie nie był przekonany Dana White. Także i teraz chętnie zaangażuje się w pomoc Rushowi, ale zastrzega, że tym razem najważniejszy jest dla niego interes Nurmagomedova.

Zobacz także: Michał Oleksiejczuk zainteresowany walką z trzema Brazylijczykami

Uwielbiam Georgesa St. Pierre’a.

– powiedział Abdelaziz.

Wymarzoną walką Khabiba jest GSP. GSP marzy o walce z Khabibem. Jeśli UFC i Georges dojdą do porozumienia, zrobilibyśmy tę walkę z przyjemnością. Walka z taką legendą jak GSP byłaby zaszczytem. Koniec końców, to jednak nie ja prowadzę karierę GSP. Ma swoich ludzi. Wcześniej mu pomogłem. Jest moim przyjacielem.

W lutym Kanadyjczyk ogłosił przejście na sportową emeryturę, przyznając, że o jego decyzji zadecydowały zakończone niepowodzeniem próby doprowadzenia do walki z Khabibem Nurmagomedovem – zawodnikiem, który był jego wymarzonym rywalem i z którym był gotowy walczyć bez pasa mistrzowskiego wagi lekkiej na szali.

To jednak nie wszystko, bo pomimo tego, iż Rush nie wykluczył powrotu, to wycofał się też z programu USADA, co oznacza, że jeśli zdecyduje się jednak ponownie na założenie rękawic i wejście do oktagonu, będzie musiał – przynajmniej teoretycznie, bo istnieją odstępstwa od tej reguły – poddać się najpierw 6-miesięcznym kontrolom antydopingowym.

Georges też musi włączyć się do gry. Jego zespół musi włączyć się do gry.

– kontynuował Abdelaziz.

Kwestią sporną nie są pieniądze – tylko waga. Problem polega na kategorii wagowej, w której miałoby dojść do walki.

Wedle nieoficjalnych jeszcze doniesień – choć potwierdzonych już przez samego Khabiba Nurmagomedova i jego najbliższe otoczenie – Dagestańczyk wróci do oktagonu przy okazji wrześniowej gali UFC 242 w Abu Zabi, tam krzyżując rękawice z tymczasowym mistrzem Dustinem Poirierem.

Czy natomiast w drugim starciu – jeśli wyjdzie obronną ręką z walki z Luizjańczykiem – dojdzie do rewanżu z Conorem McGregorem? Słynący z medialnej oślizgłości i zakrzywiania rzeczywistości ponad wszelkie dopuszczalne elementarnym wstydem normy egipski menadżer postawił sprawę jasno, zapuszczając się przy okazji w dziewicze rejony medialnego absurdu.

Conor to model z Instagrama. Idzie do klubu na 15 minut, nagrywa filmik i wychodzi.

– powiedział Abdelaziz.

Nawet się nie poci, tylko polewają go wodą. Udają, że trenuje. Gdy walczył z Khabibem, nie wyglądał na zawodnika, który trenował, a potem próbował znaleźć wymówki. Opowiadał, że złamał nogę, ale jedynym, co w tej walce zostało złamane, było jego serce. Złamał serce całej Irlandii.

Niech wygra jakąś walkę, wróci na drogę zwycięstw. Niech pokona Gaethje, Fergusona albo Kowboja i wtedy się zastanowimy. Teraz nie jest wart walki o pas. Gość przegrał cztery z ostatnich trzech walk, nie wygrał od 1996 roku. Musi utorować sobie drogę powrotną, bo teraz jest modelem z Instagrama i trollem z Twittera.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button