UFC

Niepokojące nagranie z TJ-em Dillashawem przed UFC on ESPN+ 1 (VIDEO)

Wczorajsze nagranie, jakie TJ Dillashaw opublikował w mediach społecznościowych, rozpaliło ze zdwojoną mocą dyskusje na temat jego pierwszego w karierze ścinania wagi do 125 funtów przed UFC on ESPN+ 1.

Zestawiany wielokrotnie w przeszłości z mistrzem wagi koguciej TJ-em Dillashawem, były dominator wagi muszej Demetrious Johnson chętnie powtarzał, że nie ma nic przeciwko takiemu pojedynkowi – ale pod warunkiem, że Killashaw stoczy wcześniej jedną zwycięską walkę w 125 funtach, pokonując mocnego rywala i przede wszystkim udowadniając, że jest w stanie zejść z wagą do nowego dla siebie limitu.

Z czasem jednak Mighty Mouse stracił koronę, następnie odchodząc do ONE Championship. Walkę z TJ-em Dillashawem zaakceptował natomiast jego pogromca Henry Cejudo – dojdzie do niej już 19 stycznia w Brooklynie podczas gali UFC on ESPN+ 1.

Waga mistrza kategorii koguciej nadal pozostaje jednak przedmiotem medialnych spekulacji – a im bliżej gali, tym są one częstsze. Furorę ostatnio robi nagranie, na którym Dillashaw z zapadniętymi policzkami opowiada zmęczonym (?) głosem o oprogramowaniu, którego używa do nadzorowania całego procesu ścinania wagi.

https://www.instagram.com/p/BsOJz2jFMle/

Na ekranie aplikacji widać też, że waga zawodnika wynosi 150 funtów, ale wydaje się, że są to stare dane. Killashaw kilka dni temu zapewniał bowiem, że w procesie ścinania wagi wyprzedził nawet harmonogram.

Nie mniej spekulacji wywołało też poniższe zdjęcie z wychudzonym Dillashawem, który nadal ma do zbicia około – według różnych szacunków – 15-20 funtów.

https://www.instagram.com/p/BsOL2NsFKzv/

Lubujący się w podkręcaniu medialnej atmosfery, najczęściej nieszczególnie wyszukanymi metodami, menadżer Henry’ego Cejudo Ali Abdelaziz mówi wprost, że TJ Dillashaw nie zdoła zejść do limitu wagi muszej i jego miejsce w walce wieczoru pierwszej tegorocznej gali UFC zajmie rezerwowy na tę okoliczność Joseph Benavidez.

TJ Dillashaw jest zdecydowanym bukmacherskim faworytem konfrontacji z Henrym Cejudo.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button