UFC

„Mam zaległości do nadrobienia” – Jon Jones niezainteresowany walką z Anthonym Smithem

Jon Jones zabrał głos na temat potencjalnego lipcowego starcia z Anthonym Smithem – i wyjaśnił, dlaczego nie jest nim zainteresowany..

Po pokonaniu Alexandra Gustafssona w walce wieczoru gali UFC 232 w Los Angeles i ponownym usadowieniu się na tronie kategorii półciężkiej Jon Jones wysłuchał wyzwania ze strony Anthony’ego Smitha, który zaprosił go w oktagonowe tany na lipiec.

W pierwszym odruchu Bones wyzwanie przyjął, zaznaczając jednak szybko, że jest gotowy na walkę z dowolnym rywalem.

Okazuje się jednak, że termin lipcowy, zaproponowany przez Smitha, nie odpowiada staremu-nowemu mistrzowi, co wyraźnie zaznaczył w jednym z najnowszych wpisów w mediach społecznościowych.

Fan: Uważam, że Anthony Smith zasługuje na swoją szansę, jeśli nie będzie to DC. Myślę, że byłaby to świetna walka, ale jak zawsze skończyłbyś jako zwycięzca.

Jones: Ten człowiek próbuje czekać do lipca, a ja mam zaległości do nadrobienia.

Na odpowiedź Lwiego Serca długo czekać nie trzeba jednak było. Kilkadziesiąt minut później Smith wyjaśnił, że w zasadzie pasuje mu każdy termin.

Po prostu sądziłem, że zabrzmi to fajnie. Myślę, że możemy odstawić na bok wszelkie gierki, Jonie. Obaj wiemy, że potrzebuję tylko terminu i miejsca. Ty je wskazujesz, ja tam jestem.

Nie jest żadną tajemnicą, że największą medialnie i finansowo walką dla Jona Jonesa w kategorii półciężkiej – o ciężkiej póki co nie myśli – byłaby trylogia z Danielem Cormierem, którego zresztą zdążył już kilkukrotnie po pokonaniu Maulera sprowokować, zaznaczając jednocześnie za każdym razem, że tak naprawdę na tym starciu mu nie zależy.

Bones nie ma też wątpliwości, że w przyszłości spotka się jeszcze nie raz z Alexandrem Gustafssonem, ale jest to odległa perspektywa.

Wydaje się wobec tego, że drugą – po DC – największą walką dla Bonesa byłby… Luke Rockhold! Były mistrz wagi średniej przeniósł się bowiem do 205 funtów i nie ukrywa, że mierzy w sam szczyt. Rzecz jednak w tym, że prawdopodobnie wcześniej będzie musiał wygrać 1-2 pojedynki.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Back to top button