Rosyjskie MMAUFC

„Jeszcze nie zadano mi tak głupiego pytania” – Khabib Nurmagomedov zirytowany wywiadem w Jekaterynburgu

Khabibowi Nurmagomedovowi zdecydowanie nie spodobał się pytania, jakie zadano mu podczas jednego z wywiadów w Jekaterynburgu.

Zasiadający na tronie kategorii lekkiej UFC Khabib Nurmagomedov nie jest człowiekiem, którego łatwo wyprowadzić z równowagi – o ile oczywiście w pobliżu nie przebywa krzyczący coś pod nosem Dillon Danis.

Jednak dziennikarz Ura.news Ivan Nekrasov podczas wywiadu z Dagestańczykiem przy okazji jego wizyty w Jekaterynburgu podczas gali RCC 5 harował jak zły, aby sprawdzić cierpliwość mistrza, bombardując go pytaniami niemającymi wiele wspólnego ze sportem – za to poddającymi w wątpliwość jego przywiązanie do matki Rosji.

Już w jednym z pierwszych pytań dziennikarz odnotował, że na swoim profilu na Instagramie Khabib ostatnimi czasy pisze przede wszystkim po rosyjsku, sugerując, że inne treści przekazuje rosyjskojęzycznym fanom, a inne – po angielsku – reszcie.

Instagram to moja osobista strona.

– powiedział Nurmagomedov.

Nie radzę nikomu, jak ma prowadzić osobiste strony. Prowadzę ją zgodnie ze swoim nastrojem – jedne rzeczy piszę tak, inne inaczej.

Na tym jednak nie koniec, bo wyrażając pierwej zrozumienie dla dagestańskiej tradycji, jaką kultywuje Khabib, wychodząc do walki z w papasze, rosyjski dziennikarz dopytał go, dlaczego nigdy nie wychodzi do oktagonu z rosyjską flagą.

Zawsze wychodzę.

– odpowiedział mistrz.

Powyżej (na ekranie) zawsze pokazana jest (flaga Rosji). Wszyscy w Ameryce tak też mnie postrzegają – nie znają Dagestanu, Czeczenii, Kaukazu. Jestem Rosjaninem. Jeśli zwrócisz uwagę, to nawet inni zawodnicy mówią o mnie jak o Rosjaninie. Dla nich jesteśmy więc jednym narodem. Jednym narodem. Co najważniejsze, nasi ludzie (Rosjanie) nie powinni się dzielić. Tak jak robisz to ty, na przykład. Nie zadano mi jeszcze tak głupiego pytania.

Tam za granicą nikt nas nie dzieli. Zmień więc temat i porozmawiajmy o sporcie, nie o polityce. Jeśli masz normalne pytania – możesz je nadal zadawać.

Przeniósłszy na chwilę temat na tory sportowe, rosyjski dziennikarz szybko powrócił jednak do spraw społeczno-politycznych. Stwierdził mianowicie, że istnieje teoria, wedle której za 30 lat muzułmanów będzie w Rosji więcej niż wyznawców prawosławia, prosząc, by Dagestańczyk odniósł się do tematu.

Ile procent będzie, jakie narody, jakie religie – nie myślę o tym. To nie jest najważniejsze w życiu.

– odpowiedział Khabib.

Za 30 lat… Nie wiemy, czy jutro będziemy żyć. Gdyby 10 lat temu ktoś powiedział mi, że będą iPhone’a, nie uwierzyłbym w to. Nie wiemy, co będzie jutro.

Nie patrzmy więc tak daleko w przyszłość. Lepiej żyć dniem dzisiejszym, robić plany na jutro, na pojutrze, może na miesiąc. Radzę ludziom, żeby nie żyli iluzjami. Lepiej żyć prawdziwym życiem.

Jakby tego było mało, dziennikarz poruszył też temat niepodania przez Khabiba Nurmagomedova ręki Tinie Kandelaki podczas forum Synergy, ale – jak wynika z artykułu – Dagestańczyk nie zgodził się na publikację tego fragmentu wywiadu.

Na konstatację dziennikarza, który stwierdził, że warto jednak rozmawiać o wszystkim, bo to pomaga się wzajemnie zrozumieć, Khabib zapytał go, jak na na imię.

Ivan.

– odpowiedział dziennikarz.

Ty jesteś Ivan, ja jestem Khabib. Jesteśmy różni.

– powiedział Dagestańczyk, kończąc wywiad.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Back to top button