Paulie Malignaggi: „Al Haymon już rozmawia z Daną Whitem o tej walce – a zawsze dostaje, czego chce”


Paulie Malignaggi przekonuje, że jego bokserski pojedynek z Conorem McGregorem jest bliżej, niż się wszystkim może wydawać.

Paulie Malignaggi nie daje za wygraną, regularnie w mediach smagając z różnych kierunków Conora McGregora, z którym śmiertelnie poróżnił się podczas przygotowań Irlandczyka do walki z Floydem Mayweatherem Juniorem.

Na medialnych razach jednak nie poprzestaje, co i rusz zapraszając McGregora do bokserskiego tańca. I wygląda na to – jeśli wierzyć Malignaggiemu – że coś jest już na rzeczy.

Wiem, że Al Haymon rozmawia już z Daną Whitem.

– powiedział były bokser w rozmowie z TMZ.com.

Wiem, że rozmawiają, więc jeśli chcą tej walki, doprowadzą do niej. Ja się tym nie muszę zajmować, bo czegokolwiek Al Haymon chce, dostaje to. Rozmawiałem z teamem Al Haymona i powiedzieli mi, że są ze mną na pokładzie w sprawie tej walki, więc wiem, że nie dojdzie do niej tylko i wyłącznie, jeśli okaże się, że ten gość nie ma jaj.

Za to starcie dostałby jednak więcej pieniędzy, poświęcono by jej więcej uwagi. To większa walka niż cokolwiek innego, co może teraz zrobić. Nie ma już Mayweathera i teraz ta walka jest największą, jaką może mieć. Gdy mi to powiedziano, przyznałem, że w porządku, nie dojdzie do tego tylko, jeśli gościowi zabraknie jaj – co by mnie nie zaskoczyło, bo jaj to on nie ma. Chcę jednak zaznaczyć, że sposób, w jaki mu to przedstawią, spowoduje, że naprawdę nie powinien tego odrzucać.




McGregor niedawno wspominał co prawda o pojedynku z Malignaggim jako jednej ze swoich opcji – ale zapraszał Amerykanina do oktagonu. Na tę chwilę nie wiadomo, na ile realny jest jego powrót między liny, by stanąć oko w oko ze swoim internetowym prześladowcą, ale wydaje się, że najpierw Irlandczyk ma do wykonania pracę w UFC – mierząc czy to z Tonym Fergusonem, jeśli wybierze sport, czy też z Natem Diazem lub Georgesem Saint-Pierrem, jeśli wybierze pieniądze.

Nawet jeśli nie spotkamy się w najbliższej walce, jeśli teraz będzie się bił w MMA, nie ma opcji, żeby przeszedł obok naszej walki – chyba, że nie ma jaj.

– podsumował Malignaggi.

*****

UFC Fight Night 118 w Gdańsku – o co walczą Polacy?


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.






Dodaj komentarz na forum lub w polu poniżej (będzie również widoczny na forum)!


Nie jesteś zalogowany / zarejestrowany



Nie możesz pisać komentarzy



Wskazówka: Zaloguj się lub zarejestruj, by móc komentować i uzyskać wiele dodatkowych funkcjonalności!