KSWRosyjskie MMA

„Zapomniałeś języka w gębie? Brak ci odwagi?” – upada ikona Khabiba w Dagestanie? Pobratymcy apelują, aby sprzeciwił się poborowi na wojnę!

Khabib Nurmagomedov znalazł się w ogniu skomasowanej krytyki za swoje stanowisko – a w zasadzie jego brak – wobec poborów do rosyjskiej armii w Dagestanie.




Zeszłotygodniowa decyzja prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina o powołaniu 300 tys. rezerwistów na wojnę z Ukrainą odbiła się nad Wołgą szerokim echem – także w świecie sportów walki.

Do wojska powołany został najlepszy być może rosyjski zawodnik wagi średniej i mistrz AMC Fight Night Vladimir Mineev. 32-latek przebywał co prawda poza granicami Rosji, ale skontaktował się już biurem wojskowym, zapowiadając rychłe przybycie. W wywiadzie, jakiego udzielił publicznej telewizji, przyznał, że jego matka płakała, ale „wychowała mężczyznę”, więc nie zastanawiał się ani chwili. Co ciekawe, kilka miesięcy temu na wojnie z Ukrainą poległ jego brat Piotr Mineev.




Zupełnie inaczej do tematu podszedł natomiast znany z KSW – lata temu przegrał nad Wisłą z Mateuszem GamrotemMarif Piraev. Jak wieść gminna niesie, Piranha czmychnął za granicę, aby wymigać się od służby.

Największy opór wobec mobilizacji pojawił się natomiast w Dagestanie, jednym z najbiedniejszych regionów Rosji. Dagestańczycy nie zamierzają umierać za Putina, zwłaszcza że chociażby wedle raportów BBC, w wojnie zginęło już co najmniej 301 żołnierzy z Dagestanu – a zatem ponad dziesięć razy więcej niż z Moskwy.

Ludzie wyszli na ulice, zorganizowano protesty przeciwko powołaniom, doszło do ostrych starć z policją. W samej Machaczkale aresztowano ponad 100 osób, nierzadko w sposób daleki od humanitarnego. Dagestan został jednym z nielicznych regionów, w którym ludzie skonfrontowali się z władzami.

W przestrzeni medialnej pojawiło się mnóstwo nagrań z protestów i starć z policją.

Wraz z zataczającymi coraz szersze kręgi protestami, nierzadko brutalnie tłumionymi, w mediach społecznościowych zaczęła rosnąć presja na… Khabiba Nurmagomedova. Były niepokonany mistrz wagi lekkiej UFC jak nikt inny rozsławił republikę na cały świat, stając się ikoną Dagestanu. Ludzie domagają się, aby zabrał głos w sprawie odbierania matkom, żonom i córkom synów, mężów i ojców.



Pod wpisami Dagestańskiego Orła na Instagramie – niezwiązanymi z wojną – pojawiła się lawina mniej lub bardziej nieprzychylnych mu komentarzy, w których zdesperowani pobratymcy apelowali o jego reakcję. Rzeczone komentarze zyskiwały tysiące polubień.

– Czy piśniesz chociaż słowo o wojnie? Czy w ogóle wpierasz Dagestańczyków?

– Zapomniałeś języka w gębie? Brakuje ci odwagi, żeby zabrać głos?

– Twoi bracia są zabierani na pewną śmierć. Nic nie powiesz?

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Hej, mistrzu, lepiej stań u boku swoich ludzi, którzy powstali.

– Czy napiszesz choćby słowo o mobilizacji?

– Dlaczego nie zabierasz głosu, gdy twoi bracia są wysyłani na śmierć?

– Dlaczego milczysz, Khabibie? Nasi dagestańscy bracia są wysyłani na pewną śmierć do obcego kraju. Dlaczego milczysz?

– A gdzieś tam zwykli Dagestańczycy idą na rzeź.

– Gdy Timati przyjechał do Dagestanu, rozpętałeś aferę. Gdy twoi bracia idą na stracenie, milczysz. Oto twarz Khabiba.

Khabib Nurmagomedov wielokrotnie zabierał w przeszłości głos na temat spraw związanych z kulturą Dagestanu czy religią, prezentując bardzo konserwatywne podejście. Swego czasu nie zostawił suchej nitki na prezydencie Francji Emmanuelu Macronie. W temacie wojny Rosji z Ukrainą nie udzielił się jednak ani razu.




Lawina komentarzy podobnych do wyżej przytoczonych najwyraźniej jednak nie uszła uwadze Dagestańczyka. Opublikował w poniedziałek wpis, który… Niewiele jednak wyjaśnił.

– Ale nie jesteśmy gotowi… – napisał tajemniczo.

Kto i na co nie jest gotowy? Czy Khabib miał na myśli Dagestan i postawienie oporu Rosji? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że słowa te nie przypadł do gustu jego pobratymcom. W tysiącach komentarzy, które natychmiast pojawiły się pod powyższym wpisem, został ponownie skrytykowany.

– Cały Dagestan wspierał cię, gdy walczyłeś. Czy teraz wesprzesz nas choćby jednym wpisem?

– Twój ojciec już odszedł, jesteś dorosły, zajmij stanowisko!

Niespodziewanie kilka godzin później Nurmagomedov… Ukrył wszystkie komentarze pod powyższym wpisem, wyłączając też możliwość dodawania nowych. Ba! To samo uczynił z kilkoma innymi wpisami, w których aż roiło się od nieprzychylnych mu komentarzy pomieszanych z apelami o zajęcie mniej lub bardziej zdecydowanego stanowiska.




Za czasów gdy zasiadał na mistrzowskim tronie wagi lekkiej UFC, Khabiba Nurmagomedova dwukrotnie podejmował Władimir Putin. Gdy z kolei poważnie rozchorował się jego ojciec Abdulmanap, to właśnie prezydent zorganizował mu pomoc, zapewniając Khabiba, że jego ojciec otrzyma najlepszą opiekę medyczną.

Czy to właśnie rzeczona znajomość z Putinem oraz pomoc, jakiej ten udzielił Nurmagomedovom, wstrzymują Khabiba przed wsparciem swoich ludzi w Dagestanie? A może Dagestańskim Orłem kierują inne motywy, np. bezpieczeństwa? Tego nie wiadomo.

Głos w temacie zabrał natomiast mieszkający od dawna w Wielkiej Brytanii Muhammad Mokaev, który zaapelował do władz, aby nie obchodziły się brutalnie z manifestantami i spróbowali zrozumieć, że utrata głowy rodziny dla wielu domostw może oznaczać okrutną biedę.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

  1. Wiem, że to nie jest łatwa sprawa dla Khabiba. Może nie chce zabierać głosu, żeby nie podburzać pobratymców, którzy mogą później zostać brutalnie spacyfikowani. Może sądzi, że mają za mało sił by się buntować.

    No, ale niestety trudne czasy, wymagają trudnych decyzji. Od kogo mają jego rodacy wymagać jakiegoś stanowiska, jak nie od autorytetu jakim jest Khabib?

    Jak skonfrontować to z tym jak wypowiadał się, prezentował Khabib….Dumny ze swojego pochodzenia, tradycja, zasady, rodzina, religia, Dagestan. Do tego to łajanie zachodnich standardów.

    Rzeczywistość mówi sprawdzam, jego rodacy go potrzebują, a on chowa głowę w piasek. Beznadziejnie to wygląda.

    Niech może teraz trochę ponaucza jak to wspomniane ring girls są złe, albo przeanalizuje honor Masvidala uderzającego Convingtona. To tematy w sam raz dla niego…
    Bo poważne sprawy, które teraz się dzieją i bezpośrednio dotyczą jego kraju, chyba go przerastają.

Dodaj komentarz

Back to top button