UFC

Zapadła decyzja w sprawie przyszłości Khamzata Chimaeva! Ostry komentarz Nate’a Diaza!

Khamzat Chimaev zdradził, w jakiej kategorii wagowej stoczy kolejny pojedynek w oktagonie UFC, co w swoim stylu skomentował Nate Diaz.




Gdy w zeszłym roku z gigantycznymi problemami przed starciem z Jingliangiem Li zmieścił się w limicie kategorii półśredniej – dopuszczając się przy okazji urągających przyzwoitości prób oszustw – wielu wieszczyło koniec przygody Khamzata Chimaeva ze 170 funtami.

Jednak w kwietniu tego roku Czeczen uciszył krytyków, bez problemu mieszcząc się w ustalonym limicie na starcie z Gilbertem Burnsem, udowadniając, że ostatniego słowa w wadze półśredniej nie powiedział.




Od dwóch tygodni na mieście zupełnie inne są już jednak treście. Przy okazji gali UFC 279 w Las Vegas Khamzat Chimaev przestrzelił bowiem limit kategorii półśredniej aż o 7,5 funta, co doprowadziło do gigantycznych roszad w rozpisce. Ostatecznie zamiast z Natem Diazem czeczeński Wilk poszedł w oktagonowe tany z Kevinem Hollandem, którego zdominował i poddał w pierwszej rundzie.

Cieniem na występie Chimaeva położyło się oczywiście wspomniane przestrzelenie wagi. Pytany podczas konferencji prasowej po gali, czy zamierza nadal startować w kategorii półśredniej, Czeczen odpowiadał, że decyzję oddaje w ręce sztabu trenerskiego. Stojący na jego czele Andreas Michael skłaniał się natomiast ku kategorii średniej.

Decyzja najprawdopodobniej została już podjęta. Na to wskazuje wczorajszy, wymowny wpis Khamzata Chimaeva.



– 185 – napisał Czeczen.

Z kim w wadze średniej zmierzy się pod koniec roku – bo tak sugerował jego trener – Khamzat Chimaev? Tego nie wiadomo. Najintensywniej w oktagonowe progi zaprasza go Paulo Costa, ale Czeczen póki ci nie zabrał jednoznacznie głosu w temacie tej walki, pomijając może wypominanie Brazylijczykowi klęski z Israelem Adesanyą.




Powyższy wpis Wilka nie uszedł natomiast uwadze Nate’a Diaza, który potraktował go jako swoje kolejne nad Czeczenem zwycięstwo.

– Wysłałem cię na emeryturę ze 170 funtów, tępy chuju – napisał stocktończyk.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button