Wyniki UFC 242: Islam Makhachev pewnie wypunktował Daviego Ramosa

Islam Makhachev kontynuuje marsz w kierunku czołówki wagi lekkiej – w Abu Zabi wypunktował Daviego Ramosa.

Islam Makhachev (18-1) pewnie pokonał na pełnym dystansie Daviego Ramosa (10-3) podczas gali UFC 242 w Abu Zabi.

Obaj zawodnicy rozpoczęli ostrożnie, szukając pojedynczych kopnięć na nogi i korpus. Po kopnięciu na głowę walczący z odwrotnej pozycji Makhachev zszedł do nóg rywala, ale ten szybko powstrzymał tę próbę. Pozostajemy w stójce. Obaj czają się, czają… Dagestańczyk rusza z krótką kombinacją bokserską, ale garda Brazylijczyka jest na miejscu. Prawy z dołu i lewy sierp w wykonaniu Islama wchodzą czysto, głowa Daviego odskakuje. Dagestańczyk wyprowadza też okolicznościowe lowkingi, ale i tak uderzeń z obu stron jest jak na lekarstwo. Obaj bardzo uważni. Ładna kontra prawym sierpem na niskie kopnięcie w wykonaniu Ramosa. Makhachev odpowiada kopnięciem na korpus, potem poprawia krosem. Dagestańczyk jest odrobinę aktywniejszy i skuteczniejszy. Obaj prują powietrze srogimi sierpami. W ostatnich sekundach Brazylijczyk rusza ostrzej, trafia prawym sierpem.

Dobre ciosy Makhacheva na otwarcie drugiej odsłony. Obaj jednak bardzo cierpliwi, uważni. Seria dobrych uderzeń Makhacheva, ale Ramos odpowiada soczystym prostym w kontrze, prawie posyłając Dagestańczyka na deski. Islam natychmiast jednak podrywa się – i odpowiada kilkoma dobrymi uderzeniami. Podobnie jak w rundzie pierwszej, tak i w drugiej to Ramos jest odrobinę agresywniejszy – tj. idzie do przodu – ale Makhachev jest skuteczniejszy. Brazylijczyk szuka obszernych sierpów, ale takowych Dagestańczyk unika dobrą pracą na nogach. Sam dosięga natomiast rywala szybkimi prostymi oraz okolicznościowymi lowkingami. Tu i ówdzie kąsa nawet porozbijanego już na twarzy Ramosa kontrą na wstecznym.

Śliczna kombinacja Makhacheva z lewym z dołu i prawym sierpem na otwarcie rundy trzeciej. Brazylijczyk rusza ostro, próbuje zamknąć rywala na siatce, ale inkasuje srogie kolano na głowę, po którym uginają się pod nim nogi. Dagestańczyk idzie po skończenie! Posyła Ramosa na deski, zasypuje gradem uderzeń! Wydaje się, że Brazylijczyk traci przytomność i natychmiast ją odzyskuje, ale sędzia nie przerywa walki – Ramos unieruchamia rywala w gardzie. Przetrwał. Makhachev zostaje w gardzie wirtuoza brazylijskiego jiu-jitsu. Ramos próbuje wybierać ręce rywala, czai się na trójkąty, balachy, przetoczenia, ale presja z góry ze strony Dagestańczyka jest zbyt duża. Islam spokojnie neutralizuje wszystkie próby ofensywne ze strony Brazylijczyka, kontrolując go z góry, a nawet od czasu do czasu obijając. Ramos stara się dystansować, znaleźć odrobinę przestrzeni, aby coś wyczarować z dołu, ale nie ma miejsca. Za ciasno, za ciężko.

Werdykt sędziowski był formalnością. Sędziowie wypunktowali walkę dla Islama Makhacheva w stosunku 29-27, 30-26 i 30-26. Dla Dagestańczyka jest to już szósta wiktoria z rzędu.

W wywiadzie w oktagonie zapowiedział, że kolejny pojedynek chce stoczyć ze zwycięzcą starcia Paula Feldera z Edsonem Barbozą.




Seria czterech z rzędu zwycięstw Daviego Ramosa dobiegła w Abu Zabi końca.

*****

UFC 242: Khabib vs. Poirier – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply