Wyniki UFC 237: Alexander Volkanovski wypunktował Jose Aldo


Alexander Volkanovski nie zwalnia tempa – tym razem jego ofiarą padł były dominator wagi piórkowej Jose Aldo.

Alex Volkanovski (20-1) odniósł najcenniejsze zwycięstwo w karierze, podczas gali UFC 237 pokonując jednogłośną decyzją sędziowską legendarnego Jose Aldo (28-5.)




Aktualizacja w trakcie…

Obaj rozpoczęli ostrożnie. Aldo na środku oktagonu, Volkanovski tańczący wokół niego. Szybki jab Brazylijczyka dochodzi celu. Australijczyk odpowiada lowkingami. Jose próbuje tego samego, ale Alex cofa nogę. Stójkowe szachy. Mnóstwo przyruchów, głównie ze strony Volkanovskiego, który na moment zmienia ustawienie. Szybkie, krótkie lowkingi Australijczyka. Aldo defensywnie, czai się, unika pojedynczych uderzeń rywala. Volkanovski aktywniejszy, głównie z lowkingami. Hak na wątrobę i sierp na głowę w wykonaniu Jose. Volkanovski punktuje lowkingami. Kapitalne uniki Brazylijczyka. Ostre wymiany – obaj trafiają. Aldo czai się na kontrę. Australijczyk zamyka go na siatce na kilkanaście sekund. W końcówce Aldo wydostał się, atakując jeszcze latającym kolanem – częściowo zblokowanym. Na koniec Volkanovski trafił jeszcze prostym, schodząc do narożnika z okrzykiem radości i triumfu.

Drugą rundę Alex rozpoczyna od serii niskich kopnięć. Dokłada dwa dobre prawe na głowę. Aldo podkręca tempo, smaga rywala prawym, ale Volkanovski niewiele sobie z tego robi. Ba, regularnie okopuje wykroczną nogę Brazylijczyka. Scarface z ładnym lewym sierpem w kontrze. Australijczyk cały czas jest jednak aktywniejszy. Aldo odpala kilka lewych prostych, ale inkasuje takie samo uderzenie od Volkanovskiego. Ładna kontra autorstwa Jose. Australijczyk przypadkowo trafia w oczy Jose i walkę na chwilę przerwano. Po wznowieniu Jose trafia lowkingiem, potem prawicą. Volkanovski odpowiada jednak szarżami, potem wbijając Brazylijczyka w ogrodzenie. Tam atakuje kolanami, podczas gdy Aldo odpowiada krótkimi ciosami na korpus. Jose z czasem odwraca rywala, zachodząc mu na moment za plecy – ale Volkanovski szybko ponownie ustawia przeciwnika plecami na siatce. Na pół minuty przed końcem wracamy na środek oktagonu. Tam w kilku wymianach Aldo odrobinę lepszy.

Udana kontra Aldo na otwarcie trzeciej rundy – ale Volkanovski odpowiada serią dobrych prawych. Podkręca tempo! Gnębi Brazylijczyka lowkingami, ruszając potem do szarży – i ustawia sobie Aldo plecami na ogrodzeniu. Tam męczy Brazylijczyka krótkimi kolanami. Jose z czasem łapie dystans, ale w stójce to nadal Alex jest znacznie aktywniejszy – i trafia częściej. Aldo próbuje balansem zwieść rywala i skontrować, ale niewiele z tego wychodzi. Australijczyk ma znacznie więcej paliwa w baku – i ponownie unieruchamia byłego mistrza na siatce. Tam męczy go kolanami, nie pozwala się uwolnić. Rozrywa na chwilę klincz, rozpuszczając ręce – a potem znów wbija Brazylijczyka w ogrodzenie. Minuta do końca walki. Aldo bez pomysłu. Rozgląda się błędnym wzrokiem, nie potrafiąc się wydostać. Australijczyk cały czas natomiast pracuje kolanami, obijając uda Brazylijczyka.

Sędziowie zgodnie wypunktowali walkę w stosunku 3 x 30-27 dla odnoszącego siódme z rzędu zwycięstwo w oktagonie Alexandra Volkanovskiego, który po wszystkim zaprosił w tany mistrza wagi piórkowej Maxa Hollowaya.

*****

UFC 237: Namajunas vs. Andrade – wyniki i relacja na żywo


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply