Wyniki KSW 47: Phil De Fries pewnie pokonał Tomasza Narkuna


Bez zmian na tronie kategorii ciężkiej – Phil De Fries pokonał Tomasza Narkuna podczas łódzkiej gali KSW 47.

W walce wieczoru gali KSW 47 w łódzkiej Atlas Arenie mistrz kategorii ciężkiej Phil De Fries (17-6) obronił tron przed zakusami rozdającego karty w 93 kilogramach Tomasza Narkuna (16-3).




Narkun pruje powietrze prawym cepem i podbródkiem na otwarcie gali. Szuka kopnięć. Obaj ostrożni. Ładny lewy prosty Polaka. Brytyjczyk odpowiada prawym, ale inkasuje dwa lewe i kopnięcia na kolano. Kolejny lewy naszego zawodnika, ale śliczna kontra prawym De Friesa – Polak na chwilę ląduje na deskach, ale ekspresowo wstaje. Brytyjczyk szuka obalenia, ale bez powodzenia. Narkun wraca na środek klatki. Tam kąsa rywala ładnymi prostymi i krótkimi kopnięciami. Brytyjczyk uderza rzadziej, ale jest groźniejszy, bo rozpuszcza bomby. I w końcu potężnym prawym prostym ścina próbującego kopać frontalem Żyrafę z nóg! Co za bomba! De Fries rzuca się za naszym zawodnikiem, szukając skończenia, ale Narkun dochodzi do siebie, broni się.

Jeszcze kilka uderzeń Phila z góry dochodzi, ale Polak pozostaje w grze. Półtorej minuty do końca. Brytyjczyk w gardzie naszego zawodnika. Atakuje krótkimi uderzeniami i łokciami na korpus i głowę. Żyrafa próbuje dystansować, ale De Fries piekielnie silny. Nie do ruszenia. Tomasz próbuje jednak odpowiadać z dołu – trafia łokciami.

Punktacja Lowking.pl R1:
10-9 De Fries

Polak agresywniej na otwarcie rundy drugiej, ale Brytyjczyk czai się na cios. Szuka kontry na kopnięcie, ale nie trafia czysto. Nasz zawodnik aktywniejszy, trafia pojedynczymi prostymi i kopnięciami, ale Brytyjczyk niewiele sobie z tego robi. Naciera, zamyka Narkuna pod siatką i tam obala go. Żyrafa odzyskuje jednak gardę, a potem… ściąga majtki z tyłka rywala! Śmiech na hali, śmieje się i Brytyjczyk! Z czasem De Fries wraca do gardy i tam rozbija unieruchomionego pod siatką Narkuna. Ustawia go sobie jedna ręką, drugą okrutnie rozbijając. Półtorej minuty do końca. Żyrafa nie ma ani miejsca, ani czasu, ani pomysłu na wydostanie się. Uderzenie za uderzeniem. Polak rozbijany. Nie składa jednak broni, odpowiada łokciami, próbuje się skręcać, przetaczać – i w końcu na 30 sekund przed końcem wraca na nogi! Tam Brytyjczyk rusza od razu do obalenia – ale Narkun kontruje gilotyną! Ciągnie mocno! Trudne położenie De Friesa! Brytyjczyk zachowuje jednak zimną krew – i syrena kończy rundę drugą.

Punktacja Lowking.pl R2:
10-9 De Fries

Obaj zawodnicy mocno zmęczeni po wyjściu do rundy trzeciej. Kąsają się pojedynczymi uderzeniami. De Fries ma jednak więcej animuszu. Śmielej naciera, nieszczególnie kłopocząc się uderzeniami Narkuna – nawet i tymi celnymi. Chętnie idzie cios za cios – i to Polak oddaje teren. Lewy prosty De Friesa działa coraz lepiej. Żyrafa opuszcza ręce, okrutnie zmęczony. Połowa rundy trzeciej. Brytyjczyk próbuje ustawić sobie Polaka pod mocnego prawego. Wymieniają się lowkingami. Srogie prawe De Friesa dochodzą celu! Narkun na mocnym wstecznym! Jednak Polak odpowiada, a również zmęczony Brytyjczyk na chwilę zakłada ręce na biodra. Narkun szuka jednak frontala, który jest ponownie przechwycony – i kończy na plecach. De Fries pracuje z gardy, ale niespiesznie, także już wyczerpana. Narkun próbuje odpowiadać uderzeniami z pleców, ale na niewiele się to zdaje.

Punktacja Lowking.pl R3:
10-9 De Fries

Kopnięcia na otwarcie rundy autorstwa Polaka. Kilka na korpus wchodzi czysto, na nogi takze. De Fries cofa się, cofa, ale w końcu przechwytuje kopnięcie i odpowiada prawym. Nie dzieje się wiele. Sędzia ponagla zawodników. Pojedyncze ciosy z obu stron. Narkun nadal chętnie poszukuje lowkingów i frontali na korpus. Brytyjczyk odpowiada lewymi prostymi. Gwizdy na trybunach. Prawy De Friesa wchodzi. Seria kopnięć Polaka także. To mistrz wagi ciężkiej wywiera jednak presję, zmuszając Narkuna do człapania wzdłuż klatki. Phil regularnie poszukuje kontr krosami na frontale naszego zawodnika, ale teraz Narkun pozostaje uważniejszy niż w pierwszej rundzie. W końcówce Narkun szuka sprowadzenia – i jest bliski jego sfinalizowania, ale De Fries broni się. Tomek próbuje gilotyny, ale Brytyjczyk z łatwością strząsa go z siebie. Inkasuje jednak od Polaka upkicka.

Punktacja Lowking.pl R4:
10-9 De Fries

Do ostatniej rundy nasz zawodnik wyszedł ostro. Poszukał ciosów, kopnięć, ale De Fries spokojnie przetrwał. Narkun rusza jednak do ostrego ataku – i trafia! Cios za ciosem lądują na twarzy De Friesa! Brytyjczyk na miękkich nogach! Narkun kontynuuje nawałnicę!

Kilka kolejnych uderzeń dochodzi, ale w końcu jednak Brytyjczyk przewraca Polaka – i schodzi do jego gardy. Tam skupia się na kontroli i pojedynczych uderzeniach – ale Narkun nie składa broni i szuka balachy! Nie wchodzi… Druga! De Fries znów wyciąga rękę i zrzuca kilka uderzeń na twarz Żyrafy. Półtorej minuty do końca. Tomasz atakuje łokciem. Obaj porozbijani, zapuchnięci, zakrwawieni. Minuta do końca. De Fries z krótkimi uderzeniami. Z czasem Brytyjczyk wraca na nogi, ale nie jest tam aktywny – i sędzia podnosi walkę do stójki. Polak szuka bomby, ale nie znajduje jej.

Punktacja Lowking.pl R5:
10-9 Narkun

Punktacja końcowa Lowking.pl:
49-46 De Fries

Sędziowie wypunktowali pojedynek dla Phila De Friesa w stostunku 2 x 50-44, 50-45.

*****

KSW 47: Narkun vs. De Fries – wyniki, relacja i punktacja na żywo


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. Konewa

    24 marca 2019 at 09:26

    Ja dalej nie rozumie dlaczego KSW nie zakontraktowało Omielańczuka. Wstydu wUFC nie zrobił , radzi sobie medialnie i ma tatuaże 😉 Byłoby Show i (sport)Business. Zwłaszcza że w klatce KSW pojawić się ma Grabowski , który (z całym dla niego szacunkiem) ostatnio szału nie robił.

  2. Konewa

    24 marca 2019 at 09:30

    De Fries wyglądał świetnie. Widać że zaczął dbać o siebie i że mu zależy. Znalazł w KSW spokojną przystań na koniec kariery i (cytując klasyka) tanio skóry nie sprzeda 😉

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *