KSWPolskie MMA

„Wie, że w tej kategorii ze mną nie wygra” – Parnasse skomentował słowa Gamrota, wyjaśnił, dlaczego powinien dostać teraz walkę z Ziółkowskim

Mistrz wagi piórkowej KSW Salahdine Parnasse odniósł się do wypowiedzi Mateusza Gamrota, ponawiając też wyzwanie rzucane od jakiegoś czasu Marianowi Ziółkowskiemu.




Nie próżnuje w mediach mistrz kategorii piórkowej KSW Salahdine Parnasse. Po odzyskaniu tronu – w grudniu pokonał jednogłośnie w rewanżu Daniela Torresa – młody Francuz nie ustaje w medialnych wygibach, by w kolejnym starciu skrzyżować rękawice z mistrzem 70 kilogramów Marianem Ziółkowskim, stając przed szansą sięgnięcia po drugi tron.




W czwartek francuski zawodnik po raz kolejny zaapelował o walkę z Golden Boyem, odpowiadając na wpis, w którym organizacja KSW zapytała, kto powinien być kolejnym przeciwnikiem warszawiaka.

– KSW pyta, kto powinien stanąć naprzeciwko Mariana – napisał Salahdine na Twitterze. – Oczywiście ja.

– Pokonałem wszystkich w mojej kategorii wagowej poza nowymi, którzy dopiero co przybyli. Moim celem są dwa pasy mistrzowskie i obrona obu.

Co prawda sternik KSW Martin Lewandowski stwierdził niedawno, że przed rzuceniem wyzwania Marianowi Ziółkowskiemu Salahdine Parnasse powinien wcześniej obronić jeszcze tytuł w 66 kilogramach, ale… Zainteresowania konfrontacją z Francuzem nie ukrywa właśnie polski mistrz – właśnie z nim chciałby stoczyć pojedynek w trzeciej obronie tytułu.



Na przytoczonym wyżej wpisie swoich czwartkowych harców w mediach społecznościowych 24-latek nie zakończył. Odpowiedział bowiem na słowa, jakie pod jego adresem wypowiedział niedawno Mateusz Gamrot.

Pytany o mistrzowskie aspiracje Francuza w wadze lekkiej, wojujący teraz pod sztandarem UFC kudowianin stwierdził żartobliwie, że „gdy kota nie ma, myszy harcują”, nawiązując oczywiście do niedoszłej walki z Parnassem, która była na tapecie dwa lata temu. Nie doszło wówczas do porozumienia w sprawie limitu wagowego.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Kot walczył w 66 kg z Kleberem Koike, ale kiedy miał okazję zmierzyć się ze mną, odmówił, bo wie, że nie wygra z mną w tej kategorii – odpowiedział również za pośrednictwem Twittera Parnasse.




W kategorii piórkowej apetyty na zajmowany przez Francuza tron mają Daniel Rutkowski oraz Lom-Ali Eskijew. Nie wiadomo póki co, czy jeden z nich otrzyma walkę o pas, czy może obaj zostaną zestawieni w eliminatorze.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button