UFC

(VIDEO) Wojna na wyniszczenie! Dustin Poirier zmasakrował i poddał Michaela Chandlera!

W starciu dwóch zaprawionych w bojach weteranów w Madison Square Garde Dustin Poirier po niezapomnianym widowisku zafundował Michaelowi Chandlerowi pierwszą w karierze porażkę przez poddanie.




W ważnym dla układu sił w wadze lekkiej starciu podczas gali UFC 281 w Nowym Jorku Dustin Poirier (29-7) po fantastycznym widowisku pokonał Michaela Chandlera (23-8).




Chandler przestrzelił srogim lowkingiem na otwarcie walki. Podobnym spróbował odpowiedzieć Poirier. Chandler trafił ładnym krosem. Poprawił serią kopnięć na korpus, strasząc potem rywala podejściem zapaśniczym – Poirier dobrze jednak się wybronił.

Michael chętnie atakował na doły. Zaskoczył Poiriera kilkoma srogimi prawymi sierpami, wyraźnie nim wstrząsając. Rozpuścił ręce na siatce, ale Dustin przetrwał. Walka wróciła na środek oktagonu, gdzie Poirier doszedł do siebie, trafiając nawet kilkoma ładnymi kontrującymi prawymi sierpami.

Jednak Chandler ponownie ostro podkręcił tempo. Jego kombinacje sierpowych i prostych raz za razem dochodziły szczęki cofającego się prosto na siatkę Poiriera. Tam zasypał go kanonadą uderzeń! Dustin chwiał się na ogrodzeniu, ale… Michael poszedł w zapasy! Przewrócił rywala, gdzie ten doszedł do siebie, a z czasem wrócił na nogi. Chandler co prawda cisnął nim jeszcze efektownie od deski, ale gdy Poirier ponownie wrócił na górę… Jasny gwint! Zasypał zmęczonego już Chandlera kanonadą uderzeń, prawie go nokautując! Syrena kończąca pierwszą rundę prawdopodobnie uratowała Żelaznego przed nokautem.



Zainkasowawszy kilka ciosów na otwarcie rundy drugiej, Chandler poszedł w zapasy. Zagonił Poiriera na ogrodzenie, tam wynosząc go i przewracając. Ustabilizował pozycję w gardzie. Pozostawał aktywny z góry, ale Poirier spróbował trójkąta. Zdołał doprowadzić do kotła, dzięki któremu znalazł się przy ogrodzeniu – ale z Chandlerem za plecami. Iron polował na duszenie, ale Diament bronił się dobrze – choć cały czas nie potrafił wydostać się z bardzo trudnego położenia.

Luizjańczyk zdołał na moment odzyskać gardę, ale Chandler kapitalnie wykluczył mu rękę, zasypując go srogimi uderzeniami. Sporo z nich spadło na tył głowy Poiriera, za co Chandler usłyszał ostrzeżenie od sędziego.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Poirier rozpoczął trzecią rundę od uważnych uderzeń, aby nie dać się obalić. Jednak Chandler w końcu zdołał skrócić dystans, wynosząc wysoko Dustina i ciskając nim o deski. Tam prawie – prawie! – zaszedł mu za plecy, ale Poirier nie dał mu wpiąć za plecy drugi hak i fantastycznie odwrócił pozycję.




Następnie Diament świetnie sam zaszedł za plecy wijącemu się Chandlerowi, atakując duszeniem. Z pierwszą próbą Iron jeszcze sobie poradził, ale gdy Poirier poprawił, Chandler wyboru już nie miał – po raz pierwszy w zawodowej karierze poddał walkę!

Dustin Poirier powrócił tym samym na drogę zwycięstw po zeszłorocznej porażce w mistrzowskim starciu z Charlesem Oliveirą.

Bilans Irona w UFC po pięciu walkach wynosi 2-3, choć przegrywał wyłącznie z rywalami ze ścisłej czołówki.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

Dodaj komentarz

Back to top button