UFC

UFC wraca do Anglii z numerowaną galą! „Mamy ostre plany na Anglię”

Głównodowodzący UFC Dana White potwierdził krążące od dłuższego czasu pogłoski – latem UFC powróci do Anglii.




Od dłuższego czasu w przestrzeni medialnej spekulowano o powrocie organizacji UFC do Anglii, do którego miałoby dojść latem. I rzeczywiście – jak właśnie potwierdził sternik amerykańskiego giganta Dana White, taki jest właśnie plan. Ba! Szef UFC zdradził, że chodzi o numerowaną galę – nie UFC Fight Night.

– Mamy angielskiego mistrza wagi ciężkiej i wiele europejskich gwiazd – powiedział White w rozmowie z TNT Sports. – Mamy teraz dwóch mistrzów z Anglii.

– Ostatnio się tym tematem zajmowaliśmy. Mamy w UFC zespoły, które układają te różne klocki w całość. Potem trafia to do mnie i zaczynam jak najlepiej podobierać te puzzle. To pasuje tutaj, to tam. Tak to u nas działa.




– Mieliśmy przygotowane walki, zastanawiając się, gdzie je zorganizować. Uznaliśmy, że jedziemy do Anglii. A zatem jedziemy do Anglii. Nadchodzimy. Mam świetne walki dla fanów z Anglii i nie mogę się doczekać naszego powrotu.

Mówiąc o angielskich mistrzach, Dana White nawiązał oczywiście do tymczasowego czempiona w kategorii ciężkiej Toma Aspinalla oraz rozdającego karty w 170 funtach Leona Edwardsa.

Z kim w trzeciej obronie tronu mógłby zmierzyć się Rocky? Tego nie wiadomo. Sportowo na mistrzowskie starcie bezwzględnie zasługuje rozpędzony serią dziewięciu zwycięstw Belal Muhammad, ale na okoliczność jubileuszowej gali UFC 300 Leonowi Edwardsowi proponowano innych przeciwników – Khamzata Chimaeva, Shavkata Rakhmonova i Islama Makhacheva. Zgodził się na wszystkich, ale zabrakło akceptu po drugiej stronie.

Co zaś tyczy się Toma Aspinalla, to Brytyjczyk pogodził się ostatecznie z tym, że nie dane będzie mu stanąć do walki z Jonem Jonesem. Jest gotowy do obrony tymczasowego pasa na przykład w konfrontacji z Curtisem Blaydesem. Aspinall wspominał zresztą o możliwej walce właśnie przy okazji letniej gali w Anglii.



– Mamy dopiero marzec, więc kto wie, jak to się ułoży – powiedział White w temacie Aspinalla. – Kto wie, kiedy dojdzie do tej walki Jonesa ze Stipe. Jest ta kontuzja. Nie byłoby uczciwie zmuszać Toma do czekania. Jeśli Tom chce obronić swój pas, jak najbardziej to zrobimy.

– Jones walczy ze Stipe. Liczę na to, że wygrany z tej walki zmierzy się później z Tomem. Zobaczymy.

– Dosłownie w ciągu najbliższych dni ogłosimy tę galę. Pracujemy nad nią. Mamy ostre plany na Anglię. To będzie numerowana gala. PPV. Doskonała.




Ostatnia numerowana gala odbyła się w marcu zeszłego roku. Wtedy to w ramach UFC 286 w Londynie Leon Edwards pokonał w trylogii Kamaru Usmana. Była to pierwsza gala UFC z cyklu PPV w Anglii od 2016 roku, gdy na UFC 204 Michael Bisping pokonał w rewanżu Dana Hendersona.

Spekuluje się, że zapowiadana przez Danę White’a gala odbędzie się w lipcu w Manchesterze.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

  1. Ależ to jest pojebane z tym Jonesem i pasem w ciężkiej. Nawet z ukochanym Conorem Danka tak nie odpierdalał. O ile serio nie byłoby problemu gdyby to Aspinall czekał na walkę o prawowity pas z Jonesem i mu go nie zabrali, to ta heca z walką z dziadkiem Stipem i blokowanie pasa na ponad rok to cyrk jakiego dawno nie było.

Dodaj komentarz

Back to top button