
UFC Vegas: Kape vs. Horiguchi 2 – wyniki i relacja na żywo
Wyniki i relacja z gali UFC Fight Night: Kape vs. Horiguchi 2, która obyła się w Las Vegas.
W walce wieczoru Manel Kape (23-7) miał sporo problemów z szybkim Kyoji Horiguchim (36-6), ale w trzeciej rundzie znokautował Japończyka. Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
W co-main evencie gali Navajo Stirling (10-0) kilka razy był z łatwością przewracany przez Iona Cutelaba (20-12-1), ale ostatecznie przełamał Mołdawianina i ubił w rundzie drugiej. Pełna relacja – tutaj.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Christian Rodriguez (13-4) od początku walki z Hyderem Amilem (11-3) górował nad rywalem pod kątem technicznym i szybkościowym, rozdając karty w stójce. Swoje momenty miał też co prawda Amil, ale Rodriguez w końcu posłał rywala na deski przepięknym prawym kopnięciem na głowę. Amil przetrwał co prawda zarówno kopnięcie, jak i kilka kolejnych uderzeń, ale gdy Rodriguez złapał go w piekielnie ciasną gilotynę, ratunku już nie było – Amil nie odklepał, poszedł spać!
Quel enchaînement de Christian Rodriguez 🇺🇸 qui vient toucher son adversaire d'un magnifique high kick puis l'endormir avec un étranglement dès le R1 💥 pic.twitter.com/J551PLxVKm
— RMC Sport Combat (@RMCSportCombat) June 21, 2026
Christian Rodriguez powrócił w ten sposób na zwycięskie tory po dwóch porażkach.
Dla Hydera Amila była to trzecia przegrana z rzędu.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Przepięknym i niecodziennym poddaniem popisał się Murtazali Magomedov (11-0) w debiucie w UFC, skręcając Melsika Baghdasaryana (8-4). Nagranie z poddania – tutaj.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Vinicius Oliveira (24-4) po szalonym chwilami pojedynku okrutnie rozbił i w drugiej rundzieubił Andre Filiego (25-14). Pełna relacja z walki i nagranie nokautu – tutaj.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Przez całą niemal pierwszą rundę największy faworyt gali Andre Lima (11-1) wywierał presję, zmuszając Kevina Borjasa (11-5) do nerwowego chwilami orbitowania. Brazylijczyk polował na niskie kopnięcia i frontale na korpus, ale miał problemy z ustawieniem sobie rywala pod mocne uderzenia. Borjas rozpuszczał okolicznościowo ręce w krótkich, ostrych kombinacjach, ale garda Limy była na posterunku. Jednak w samej końcówce Peruwiańczyk naruszył rywala szybkim prostym po kopnięciu.
Brazylijczyk ruszył od razu do ataków po wznowieniu walki w drugiej odsłonie. Zdzielił rywala srogimi lowkingami, które ten wyraźnie odczuł. W pewnym momencie obaj zawodnicy wyprowadzili kopnięcia – Lima trafił w krocze Borjasa. Kopnięcie nie wydawało się szczególnie mocne, ale Peruwiańczyk odczuł je tak mocno, że wykorzystał pełne pięć minut na dojście do siebie, wijąc się z bólu jak zły.
Po wznowieniu pojedynku po urazie nie było już śladu. Borjas hasał żwawo do boków, od czasu do czasu zatrzymując się i rozpuszczając ręce w krótkich kombinacjach – z pewnymi sukcesami. Lima starał się kopać na korpus i nogi. Nieźle też pracował gardą, dbając obronę. Peruwiańczyk notował natomiast sporo sukcesów pod kątem ataków na doły Brazylijczyka, wykorzystując jego wysoko unoszoną gardę. Swoje momenty miał też Lima, ale na koniec rundy został jeszcze wycięty z klinczu i potraktowany kolanem na głowę.
W rundzie trzeciej Brazylijczyk mocno podkręcił tempo i był skuteczniejszy, ale miał problemy z ustawieniem sobie hasającego do boków Peruwiańczyka pod uderzenia. Spędził też sporo czasu w klinczu, szukając obaleń – chwytając się przy okazji siatki – ale bez powodzenia.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Kevina Borjasa w stosunku 2 x 29-28, 30-27.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Mitch Raposo (11-3) przez dwie pierwsze rundy walki z Allanem Nascimento (22-7) hasał do boków, powstrzymując ofensywne zapędy Brazylijczyka – zarówno te stójkowe, jak i te zapaśnicze. Co prawda Nascimento wyprowadzał sporo uderzeń, a Raposo bywał nieco bierny, to wydawało się, że wyrządzał więcej obrażeń – a przynajmniej na to wskazywała twarz Brazylijczyka.
W trzeciej odsłonie Nascimento posłał Raposo na deski, spędzając na górze kilka dobrych minut. Zrzucał sporo uderzeń, ale Amerykanin nieźle się bronił, nie pozwalając też rywalowi na jakiekolwiek ataki poddaniami.
Sędziowie orzekli niejednogłośnie o zwycięstwie Mitcha Raposo w stosunku 2 x 29-28, 28-29.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Michael Aswell Jr. (11-5) i Gaston Bolanos (9-5) przez niemal piętnaście minut wymieniali się ciosami i kopnięciami. Początek walki należał do Aswella Jr., ale potem stery zaczął przejmować chętnie kopiący na wszystkich poziomach Bolanos. W trzeciej odsłonie Amerykanin mocno podkręcił tempo, być może wychodząc z założenia, że przegrywa na kartach punktowych. Bolanos inkasował sporo uderzeń, ale broni nie składał, odgryzając się własnymi.
Sędziowie wskazali jednogłośnie na Gastona Bolanosa w stosunku 3 x 29-28. Tym samym bilans debiutującego w wadze piórkowej – wcześniej wojował w koguciej – Peruwiańczyka w oktagonie UFC wynosi 3-2.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
W starciu debiutujących w oktagonie zawodników Levan Chokheli (15-3) w ledwie 23 sekundy znokautował Leona Shahbazyana (12-5). Gruzin zdzielił rywala dwoma srogimi lowkingami, zamknął na ogrodzeniu, rozpuścił ręce i srogim lewym na wątrobę odebrał mu ochotę do dalszej wojaczki.
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Wyniki UFC Vegas: Kape vs. Horiguchi
Walka wieczoru
125 lb: Manel Kape (23-7) pok. Kyoji Horiguchiego (36-6) przez KO (ciosy), R3, 2:42
Co-main event
205 lb: Navajo Stirling (10-0) pok. Iona Cutelaba (20-12-1) przez TKO (uderzenia), R2, 3:23
Karta główna
145 lb: Christian Rodriguez (13-4) pok. Hydera Amila (11-3) przez poddanie techniczne (gilotyna), R1, 3:43
145 lb: Murtazali Magomedov (11-0) pok. Melsika Baghdasaryana (8-4) przez poddanie (zmodyfikowany twister), R1, 1:17
145 lb: Vinicius Oliveira (24-4) pok. Andre Filiego (25-14) przez TKO (łokcie i uderzenia), R2, 4:56
Karta wstępna
125 lb: Kevin Borjas (11-5) pok. Andre Limę (11-1) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)
135 lb: Bia Mesquita (8-0) pok. Melissę Mullins (7-3) przez poddanie (balacha), R1, 3:16
125 lb: Mitch Raposo (11-3) pok. Allana Nascimento (22-7) niejednogłośną decyzją (2 x 29-28, 28-29)
145 lb: Gaston Bolanos (9-5) pok. Michaela Aswella Jr. (11-5) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
170 lb: Levan Chokheli (15-3) pok. Leona Shahbazyana (12-5) przez TKO (lowkingi i lewy na korpus), R1, 0:23
135 lb: Luana Santos (11-2) pok. Karol Rosę (19-8) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
145 lb: Shane Collins (8-0) pok. Otari Tanzilovi (10-2) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
[divider style=”dotted” top=”10″ bottom=”20″]
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








