
Typowanie UFC 331: Van vs. Pantoja 2 z walką Iwo Baraniewskiego
Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC 331: Van vs. Pantoja 2, która odbędzie się w Los Angeles z udziałem Iwo Baraniewskiego.
Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.
Gala UFC 331: Van vs. Pantoja 2 rozpocznie się od karty przedwstępnej o godzinie 23:30 czasu polskiego na UFC Fight Pass. Początek karty wstępnej o 1:00 czasu polskiego na UFC Fight Pass. Karta główna rozpocznie się o 3:00 na Polsat Sport 1.
Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:
| Ikona | Opis |
|---|---|
![]() | Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra. |
![]() | Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA! |
![]() | Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać. |
![]() | Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala. |
![]() | Walka spod znaku 50/50. |
W oknie poniżej video-analizy i typowanie wszystkich walk. Pod nagraniem tekstowe analizy najciekawszych zestawień.
205 lb: Iwo Baraniewski (9-0) vs. Alonzo Menifield (18-6-1)
Kursy bukmacherskie: Iwo Baraniewski vs. Alonzo Menifield 1.43 – 2.83
Bartłomiej Stachura: szczegółowo walce tej przyjrzałem się w oddzielnej analizie dostępnej w oknie poniżej.
W telegraficznym zaś skrócie. Alonzo Menifield to na papierze zdecydowanie największe wyzwanie w dotychczasowej karierze Iwo Baraniewskiego. Zawodnik o dwie klasy lepszy od poprzednich rywali polskiego zawodnika. Doświadczony, legitymujący się bilansem 11-6-1 w UFC, ciężkoręki, odporny, z wyraźnie lepszym zasięgiem ramion, dobrze odnajdujący się w wymianach ogniowych, mocny w obszarze defensywy zapaśniczo-parterowej. Bardzo, bardzo solidny zawodnik. Wyższe rejony stanów średnich, by nie rzec: niższe stanów wysokich. Innymi słowy, jasne, Rudy może ustrzelić w pierwszej wymienia – daj Boże! – ale nie spodziewam się łatwej przeprawy.
Uważam, że rozmontowanie Amerykanina w obszarze chwytanym będzie problematyczne. Nie wiemy co prawda, jak broni się przed rzutami – a Iwo to wszak judoka – ale wiemy, że jego defensywa przed zapaśniczymi podejściami stoi na naprawdę wysokim poziomie. Nie jest też Menifield łatwy do utrzymania na dole, jeśli zostanie ostatecznie przewrócony. Jest silny, zrywny, krępy – a takowych trudno przyszpilić. Nieprzypadkowo jeszcze nigdy nie przegrał przez poddanie.
Baraniewski będzie musiał uważać na prawy overhand Menifielda, szczególnie w kontrze. Amerykanin robi też świetny użytek z lewego sierpa, który zapewnił sobie kilka zwycięstw w UFC. Nie są mu też obce potężne lowkingi.
Swoich szans Rudy może natomiast upatrywać w kontrach swoim firmowym prawym na jaby Atomica. Amerykanin jest też podatny na lewy sierpowy – jego lewica bywa opuszczana bardzo nisko. Jak ba boksera przystało, chętnie osadza też ciężar ciała na wykrocznej nodze, co naraża go na lowkingi – ale daje też sposobność do odpalania mocnych kontr prawym. Polak może też poszukać latających kolan, wykorzystując nawyk Menifielda do obniżania głowy w ostrych wymianach czy w obronie. Było to świetnie widoczne w starciu Amerykanina z Volkanem Oezdemirem. Ponadto warto też oczywiście szybko wprowadzić do gry zagrożenie zapaśnicze, aby obciążyć oktagonowy procesor weterana.
Delikatnie skłaniam się w stronę Iwo Baraniewskiego. Owszem, jego dotychczasowe walki nie odpowiedziały na wiele pytań – co oczywiście stanowi też pewnego rodzaju atut Polaka, bo jego rywale nie wiedzą, czego się spodziewać – ale prognozuję, że pod kątem szybkości Rudy będzie miał przewagę. Wyżej też oceniam potencjał ogniowy Polaka oraz jego odporność. Innymi słowy…
Zwycięzca: Iwo Baraniewski przez (T)KO (1.75)
Pewność typu: 
145 lb: Patricio Freire (37-9) vs. Doo Ho Choi (17-4-1)
Kursy bukmacherskie: Patricio Freire vs. Doo Ho Choi 3.15 – 1.35
Bartłomiej Stachura: pięć lat temu przy takich kursach stawiałbym domy na Patricio Freire? Dzisiaj? No cóż… Może odrobinę przesadzone, ale największym problemem 39-letniego już Brazylijczyka jest teraz rażąco niska aktywność. Innymi słowy, wulgarna wręcz chwilami bierność. Cecha starszych zawodników, którzy są na ostatniej prostej swojej kariery. A tutaj dochodzi też natura kontruderzacza Pitbulla.
Nie wykluczam, że swoją aktywnością Doo Ho Choi niejako zmusi Brazylijczyka do częstszego odpalania dział, być może nawet nadziewając się na jakąś kontrę. Nie spadnie mi też szczęka na podłogę, jeśli doświadczony i sprawniejszy w obszarze chwytanym Patricio zdoła sfinalizować jakieś obalenia. Czy jednak wygra?
Rozpędzony trzema zwycięstwami, młodszy o cztery lata Koreańczyk wydaje się znajdować w szczytowej formie. Ma srogie ciosy proste, także w kontrach, jest solidny w płaszczyźnie chwytanej. Prognozuję, że samą aktywnością po prostu wygra tę walkę.
Zwycięzca: Doo Ho Choi przez decyzję (2.80)
Pewność typu: 
155 lb: Arman Tsarukyan (23-3) vs. Mauricio Ruffy (14-2)
Kursy bukmacherskie: Arman Tsarukyan vs. Mauricio Ruffy 1.32 – 3.30
Bartłomiej Stachura: fantastyczne, intrygujące zestawienie, wcale nie takie oczywiste jak na papierze. Jasne, wydarzyła się walka Mauricio Ruffy’ego z Benoitem Saint-Denisem, która stanowi fundament pod gremialne skreślanie Brazylijczyka. I wcale nie wykluczam, że rzeczywiście żadne dodatkowe analizy wątków pobocznych sensu nie mają, bo finalnie Ormianin po prostu zrobi to, co zrobił Francuz, może nawet szybciej i lepiej. To może się wydarzyć!
Tym niemniej, One Shot podchodził do walki z Bogiem Wojny po fatalnym – wedle jego własnej narracji – ścinaniu wagi. Walczył na wrogim terenie. Miałem nieodparte wrażenie, że – tak, tak, wiem, wiem – nie był sobą! A pomimo tego kilka razy wrócił spod Francuza, raz go przetoczył. Takim totalnym lebiegą parterowym już wtedy nie był!
Od ponad roku Brazylijczyk szlifuje formę z absolutnie idealnym sparingpartnerem dla każdego uderzacza, który chce podrasować defensywę zapaśniczo-parterową – czyli z Alexandrem Volkanovskim. To naprawdę może zaprocentować. Australijczyk zjadł zęby na obronie chwytanej. Nauki, jakie z tych treningów i sparingów pobrał One Shot mogą okazać się kluczowe.
Stójka? Ok, Tsarukyan ma bardzo niebezpieczne kopnięcia na korpus, na które mocno narażony jest Mauricio (vide walka z BSD), a i lowkingi Ormianina mogą sprawić mu problemy (vide starcie z Rafaelem Fizievem), a zagrożenie zapaśnicze może jeszcze obniżyć niezachwycającą czasami aktywność Brazylijczyka, ale… Wyższy o 10 centymetrów i posiadający przewagę 7 centymetrów zasięgu ramion Ruffy to elitarny stójkowicz. Piekielnie szybki, z przebogatym arsenałem i gigantycznym potencjałem ogniowym. Jak trafi – dowolną częścią dowolnej kończyny – wysyła rywali do krainy Morfeusza. Niesłynący z najlepszej obrony w stójce Tsarukyan będzie na nogach igrał z ogniem.
To jednak nie wszystko, bo w ostatnich 2,5 latach Arman Tsarukyan stoczył jeden li tylko pojedynek. Jego aktywność pod kątem MMA jest żenująco niska. Wraca po 10 miesiącach przerwy, pochłonięty kolorowym życiem medialnym. W tym czasie Mauricio Ruffy wojował aż sześciokrotnie. Wyszedł ze strefy komfortu, opuszczając niezachwycający pod kątem zapaśniczym klub Fighting Nerds i udając się na drugi koniec świata do Australii.
Sprzyjać Mauricio Ruffy’emu może też duży oktagon, który zapewni mu więcej przestrzeni.
Tym niemniej, stawiam delikatnie na Ormianina. Jednak! Nie spadnie mi szczęka na podłogę, jeśli Brazylijczyk go ustrzeli, bo – jak mówię – naprawdę mógł mocno podrasować defensywę zapaśniczą u Volka – ale jednak tak całkowicie starcie Ruffy’ego z Saint-Denisem zignorować nie sposób. Brazylijczyk ma tendencje do cofania się w linii na ogrodzenie, co może okazać się tutaj gwoździem do jego trumny. Tsarukyan to mocny grappler, dobrze dysponowany kondycyjnie, bardzo niebezpieczny pod kątem ground and pound. W ostatnich latach mocno szlifował zapasy i parter. Wygra przez poddanie.
Zwycięzca: Arman Tsarukyan przez poddanie (2.85)
Pewność typu: 
125 lb: Joshua Van (17-2) vs. Alexandre Pantoja (30-6)
Kursy bukmacherskie: Joshua Van vs. Alexandre Pantoja 1.75 – 2.05
Bartłomiej Stachura: Joshua Van zaprezentował marną defensywę zapaśniczą w starciu z Tatsuro Tairą – nawet w stanie oktagonowo-wegetatywnym Japończyk przewracał mistrza – ale wypadł kapitalnie pod kątem obrony na dole, żadnej krzywdy nie dając sobie zrobić.
Alexandre Pantoja to jednak sprawniejszy grappler od Tatsuro Tairy – a do tego groźniejszy w stójce. Na karku ma już jednak 36 lat, wraca po dłuższej przerwie i kontuzji ręki. W stójce może notować pewne sukcesy, ale dłuższe wymiany nie będą mu służyć. Szybszy, uderzający mocniej, chętnie atakujący doły Van rozbije go w szermierce na pięści.
Brazylijczyk jak najbardziej może to jednak wygrać w obszarze chwytanym, ale prognozuję, że będzie miał na to dwie, może trzy rundy. Później do gry wejdzie przewaga kondycyjna Joshuy Vana.
Dalekim od skreślania Pantoji – wszak jeszcze nigdy w karierze przed czasem nie przegrał – ale stawiam na młodszego, rozwijającego się z walki na walkę Vana. Mistrz nie da się poskręcać w początkowych rundach, później zyskując przewagę.
Zwycięzca: Joshua Van przez decyzję (4.40)
Pewność typu: 
PODSUMOWANIE
| Walka / kursy | Typ / pewność | Metoda |
|---|---|---|
| Van - Pantoja 1.75 - 2.05 | Van![]() | DEC |
| Tsarukyan - Ruffy 1.32 - 3.30 | Tsarukyan![]() | SUB |
| Pitbull - Choi 3.15 - 1.35 | Choi![]() | DEC |
| Steveson - Sharaf 1.05 - 9.20 | Steveson![]() | TKO |
| Menifield - Baraniewski 2.83 - 1.43 | Baraniewski![]() | TKO |
| Jourdain - Vera 1.46 - 2.65 | Vera![]() | DEC |
| Tuivasa - Despaigne 4.70 - 1.18 | Despaigne![]() | TKO |
| Aswell - Yoo 2.65 - 1.47 | Yoo![]() | TKO |
| Gandra - Diaz 1.18 - 4.60 | Gandra![]() | TKO |
| Shahbazyan - Ferreira 1.53 - 2.46 | Shahbazyan![]() | TKO |
| O'Neill - Moura 1.47 - 2.65 | O'Neill![]() | DEC |
| Chikadze - Brito 4.00 - 1.23 | Brito![]() | SUB |
| Ostatnia gala | 9-4 | |
| Typy 2026 | 271-115 | |
| Skuteczność 2026 | 70,20 % | |
| Skuteczność 2025 | 67,31% | |
| Wszystkie | 3919-2043 | |
| Skuteczność | 65,73% |
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.









