Typowanie UFC Raleigh: Blayde vs. JDS

Analizy i typowanie walk karty głównej gali UFC on ESPN+ 24: Blaydes vs. JDS, która odbędzie się w Raleigh.

Gala rozpocznie się w sobotę o godzinie 23:00 czasu polskiego w aplikacji UFC Fight Pass. Transmisja z karty głównej od godzin 2:00 na kanale Polsat Sport.

Przypominamy, że poszczególne ikony przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznaczają:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem przekonany do swojego typu, ale nie skreślam całkowicie jego rywala, bo ma narzędzia, by zwyciężyć – choć szanse na to są niewielkie.
Zawodnik, na którego postawiłem powinien to bez większych problemów wygrać, choć jego rywal może stawić spory opór, który może zaprowadzić go nawet do zwycięstwa.
Nie jestem przekonany, bliżej mi, rzecz jasna, do zawodnika, na którego postawiłem, ale jego oponent ma umiejętności, by to wygrać.
Absolutnie nie będę zdziwiony, jeśli wytypowany przeze mnie zawodnik polegnie z kretesem, szalenie wyrównana walka, może pójść w dwie strony.

205 lbs: Jamahal Hill (6-0) vs. Darko Stosic (13-3)

Bartłomiej Stachura: Trudny do wytypowania pojedynek. Debiutujący w oktagonie Hill to walczący z odwrotnej pozycji stójkowicz. Wyróżniają go dobre warunki fizyczne, szybkie kopnięcia zakroczną nogą i ładna praca prostymi. Wszystko to wsparte solidną kontrolą dystansu.

Czy wystarczy to na znacznie bardziej doświadczonego Darko Stosicia? Mając na uwadze swego rodzaju chimeryczność i okolicznościową dramatycznie niską aktywność Serba, absolutnie tego nie wykluczam. Scenariusz, w którym Hill kąsa rywala ciosami i kopnięciami, trzymając Stosicia na dystans, jest możliwy.

I choć nie wykluczam, że agresja – rozumiana jako presja – ze strony Serba, jego srogie niskie kopnięcia i lepsza prawdopodobnie gra zapaśniczo-parterowa zaprowadzą go do zwycięstwa, to gabaryty, solidny kickboxing i aktywność Hilla przesądzą.

Zwycięzca: Jamahal Hill przez decyzję




125 lbs: Jordan Espinosa (14-6) vs. Alex Perez (22-5)

Bartłomiej Stachura: Jordan Espinosa to ruchliwy, opierający swoją grę na doskoku, ataku pojedynczym uderzeniem i odskoku zawodnik, który czasami wplata też do niej próby zapaśnicze. W konfrontacji z agresywnie usposobionym Alexem Perezem – przyzwoitym bokserem i mocnym grapplerem – może notować pewne sukcesy na początku walki z uwagi na przewagę szybkościową.

Spodziewam się jednak, że wraz z biegiem walki to Perez dochodził będzie do głosu coraz częściej – a to z uwagi na metodyczną presję, jaką uwielbia wywierać. Kapitalne znaczenie dla przebiegu walki mogą mieć też niskie kopnięcia, w których gustuje Perez.

Być może Espinosa wygra pierwszą rundę, ale nie wytrzyma tempa narzuconego przez kastrującego go z miejsca i czasu na doskok i odskoki Pereza. Ten ostatni wygra jednogłośną decyzją, choć nie wykluczam też poddania lub skończenia uderzeniami z góry.

Zwycięzca: Alex Perez przez decyzję

170 lbs: Rafael dos Anjos (29-12) vs. Michael Chiesa (15-4)

Bartłomiej Stachura: Nie będę ukrywał, że odrobinę dziwi mnie aż tak niski kurs na zwycięstwo Rafaela dos Anjosa, choć absolutnie nie dziwi mnie, że jest tutaj faworytem.

Pomimo świetnych warunków fizycznych Amerykanin nie ma wiele do zaoferowania w stójce, a jego defensywa na nogach jest dziurawa jak szwajcarski ser. To niemal wyłącznie grappler. Problem jednak w tym, że Brazylijczyk w walce na chwyty jest równie dobry – jeśli nie lepszy!

Owszem, RDA będzie musiał bardzo uważać, jeśli akcja przeniesie się do parteru, bo Chiesa to kreatywny grappler, ale mam wrażenie, że solidne fundamenty parterowe Brazylijczyka pozwolą mu co najmniej skontrolować rywala z góry oraz nie dać sobie zrobić krzywdy, jeśli wyląduje na plecach.

W stójce spodziewam się gry do jednej bramki. Szczególnie niskie kopnięcie w wykonaniu RDA mogą sprawić wiele problemów nieszczególnie mobilnemu Maverickowi.

Nie skreślam Amerykanina, bo scenariusz, w którym dłuższymi fragmentami przeważa w klinczu, notując też kilka obaleń i tym samym zyskując uznanie w oczach sędziów punktowych, jest realny. Za najbardziej prawdopodobny uznaję jednak ten, w którym przewaga stójkowa RDA – ciosy na korpus? – będzie tak duża, a obrona przed obaleniami wystarczająco dobra, aby przekonać do siebie sędziów punktowych.

Zwycięzca: Rafael dos Anjos przez decyzję

265 lbs: Curtis Blaydes (12-2) vs. Junior dos Santos (21-6)

Bartłomiej Stachura: Do szczegółowej analizy walki zapraszam – tutaj.

Zwycięzca: Curtis Blaydes przez decyzję



PODSUMOWANIE

WalkaBartek S.
Blaydes - JDS
1.35 - 2.95

Blaydes
Chiesa - RDA
3.00 - 1.35

RDA
Espinosa - Perez
2.95 - 1.35

Perez
Cifers - Hill
2.40 - 1.52

Hill
Stosic - Hill
2.00 - 1.74

Hill
Townsend - Lewis
4.10 - 1.20

Lewis
Allen - Lentz
1.34 - 3.00

Allen
Kish - Pudilova
2.30 - 1.55

Pudilova
Colares - Jackson
5.60 - 1.11

Jackson
Lansberg - McMann
2.25 - 1.58

McMann
Johns - Gravely
1.90 - 1.83

Johns
Landwehr - Burns
1.80 - 1.95

Burns
Ostatnia gala6-5
Łącznie1682-941
Poprawne64,12 %

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

Conor McGregor 2.0? Anatomia 40-sekundowej destrukcji!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. bulizzor

    25 stycznia 2020 at 09:19

    Bartek, da radę krótko o Allen – Lentz? Dzięki

    • Bartłomiej Stachura

      25 stycznia 2020 at 11:51

      Allen lepsza stójka, wyrachowany, dobra kontrola dystansu, def. zapaśnicza powinna wystarczyć. Młody, rozwija się z walki na walkę.

      Nie skreślam jednak całkowicie Lentza, bo to charakterny zapaśnik. Kto wie, czy jego presja nie zacznie z czasem sprawiać problemów Brytyjczykowi.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply