Polskie MMAUFC

Tai Tuivasa vs. Marcin Tybura walką wieczoru UFC w Pekinie? Obóz Polaka zabiera głos!

Robiący furorę w królewskiej dywizji Tai Tuivasa chce powrócić do akcji podczas listopadowej gali w Pekinie – czy naprzeciwko niego może stanąć Marcin Tybura?

Były mistrz kategorii ciężkiej Junior dos Santos odpowiedział w końcu na ponawiane przez pnącego się w górę rankingów Taia Tuivasę zaproszenie do oktagonowych tanów.

Możemy zatańczyć gdziekolwiek, gdzie nie zjedzą mnie podatki, przyjacielu. Musisz brać te rzeczy pod uwagę, gdy zarabiasz solidne pieniądze… Wygrywaj dalej i niedługo się tego nauczysz, Daniel-son.

Dzięki za informację, Panie Miyagi… ale, tak, management już to sprawdzał – tak jak to robili od lat dla Marka (Hunta) i finansowo razem z innymi wynagrodzeniami się to spina… Może zatem Australia?

25-latek zdradził też, że celował w powrót do oktagonu podczas zaplanowanej na 24 listopada w Pekinie gali UFC Fight Night 141.

Jak natomiast donosi Ariel Helwani, wśród potencjalnych rywali dla Australijczyka na walkę wieczoru w Chinach wymienia się Juniora dos Santosa oraz Marcina Tyburę, któremu Bam Bam już dwukrotnie proponował swoje oktagonowe usługi – i ta druga opcja zdaniem kanadyjskiego dziennikarza jest bardziej realna.

Nie jest bowiem tajemnicą, że powróciwszy na zwycięskie tory – podczas lipcowej gali UFC Fight Night 133 pokonał Blagoia Ivanova – Cygan mierzy teraz wyżej, mając na oku między innymi Stipego Miocica.

Uniejowianin odnosił się już do rzuconego mu wcześniej przez Australijczyka wyzwania – dotyczyło ono wówczas grudniowej gali w Australii – wyrażając wstępnie zainteresowanie takim terminem walki.

Dzisiaj natomiast menadżer Marcina Tybury Paweł Kowalik umieścił w mediach społecznościowych zagadkowy wpis dotyczący najwyraźniej właśnie chińskiej gali w listopadzie.

Poproszony przez nas o komentarz na temat potencjalnej potyczki Tybura vs. Tuivasa w Pekinie, Kowalik nie wykluczył takiego scenariusza, choć…

Marcin w poniedziałek wznowi pełne treningi po zabiegu nosa i dopiero wtedy będziemy rozmawiać z UFC odnośnie kolejnej walki.

– powiedział właściciel grupy menadżerskiej MMA Cartel.

Tuivasa w Chinach? Proszę bardzo! Na razie to tylko jego pomysły, których miał już sporo. Nie idą za tym jednak konkretne rozmowy. Chcemy w kolejnej walce kogoś z pierwszej dziesiątki.

Sklasyfikowany na 9. miejscu w rankingu polski zawodnik podczas lipcowej gali UFC Fight Night 134 w Hamburgu pewnie wypunktował Stefana Struve, powracając na zwycięskie tory po porażkach z Fabricio Werdumem i Derrickiem Lewisem.

Tai Tuivasa wygrał wszystkie trzy dotychczasowe walki w oktagonie – z Cyrilem Askerem, Rashadem Coulterem i Andreiem Arlovskim – torując sobie w ten sposób drogę na 10. pozycję w rankingu.

*****

Jose Aldo: „Jeśli będzie okazja, chcę przejść do kategorii lekkiej”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button