UFC

Zamęczony w klinczu! Robert Bryczek przegrał z Rodolfo Vieirą na UFC Vegas

Robert Bryczek wraca z Las Vegas na tarczy – polski średni przegrał z Rodolfo Vieirą podczas gali UFC Fight Night.

Robert Bryczek (18-8) przegrał z Rodolfo Vieirą (12-5) podczas gali UFC Fight Night w Las Vegas.

Robert zaczął agresywnie, ale Rodolfo szybko zszedł Polakowi do nogi, po krótkiej walce przenosząc walkę do parteru na środku oktagonu. Trafił do półgardy polskiego zawodnika.

Z czasem Brazylijczyk przedarł się do dosiadu, świetnie unieruchamiając polskiego zawodnika. Zmiękczał Roberta krótkimi uderzeniami, ciasno go kontrolując. Minęły dwie minuty walki.

Polak świetnie zerwał się na nogi! Natychmiast Vieira ruszył jednak na Bryczka, zamykając go na ogrodzeniu, gdzie z klinczu przewrócił rywala. Zaszedł przy siatce Robertowi za plecy, wpinając jeden hak. Polak trzymał oburącz prawą rękę Brazylijczyka. Rodolfo zdzielił Polaka kilkoma uderzeniami. Minuta pozostała do końca pierwszej rundy.

Kolejne ciosy spadły na głowę Bryczka. Ten znów przechwycił oburącz rękę Vieiry. Brazylijczyk wyciągnął ją i zdzielił polskiego zawodnika kolejnymi ciosami. Czaił się na duszenie, ale Robert był czujny. Kilka kolejnych uderzeń spadło na głowę Bryczka. Runda pierwsza dobiegła końca.


PEŁNE WYNIKI UFC VEGAS: ROSAS JR. VS. BARCELOS – TUTAJ


Presja ze strony Rodolfo na otwarcie drugiej odsłony. Robert bardzo bierny, sparaliżowany zagrożeniem zapaśniczym. Brazylijczyk rzucił mu się do nóg, przewracając Polaka, ale ten szybko wrócił do góry – pozostał jednak w objęciach Vieiry, wbity w siatkę. Rozerwanie.

Dobre jaby Vieiry. Bryczek zaatakował na korpus, ale szybko Vieira zanurkował do jego nóg, wbijając polskiego zawodnika w ogrodzenie. Popracował tam krótkimi ciosami. Spróbował obalenia, ale Bryczek bronił się dobrze. Minęła połowa rundy drugiej. Rozerwanie.

Tylko jednak na chwilę. Rodolfo znów wpadł w biernego Polaka, wciskając go w siatkę. Trafił Roberta kolanem w krocze i walkę przerwano. Polak przez prawie trzy minuty dochodził do siebie. W końcu poinformował sędziego, że jest gotowy. Pojedynek wznowiono.

Robert wywarł presję. Rozpuścił w końcu ręce, kilkoma sierpami dosięgając broniącego się podwójną gardą Brazylijczyka. Ten włączył w tryb zapaśniczy, ponownie ustawiając Polaka na siatce. Nasz zawodnik dobrze bronił się przed obaleniem, ale nie był w stanie się wydostać. W ostatnich sekundach Vieira odpuścił. Bryczek trafił lewym krosem. Runda druga dobiegła końca.

Z nisko opuszczonymi rękami wyszedł do trzeciej odsłony polski zawodnik. Obaj trafili w wymianach. Vieira rąbał lowkingami, jednym nawet ścinając na moment Bryczka z nóg. Polak odpowiedział srogimi ciosami! Wybronił obalenie. Kolejne ciosy wylądowały na głowie Vieiry! Ten jednak wbił Bryczka w ogrodzenie. Minęły dwie minuty. Rozerwanie.

Jab Polaka. Kombinacja! Obaj wyczerpani. Robert wybronił sie przed obaleniem. Lowkingi Vieiry. Ciosy Roberta. Rodolfo wpada w klincz, ustawia Roberta na ogrodzeniu. Tam trzymał polskiego zawodnika, tu i ówdzie odpalając krótkie kolana. Półtorej minuty do końca zawodów.

Akcji zero. Sędzia jednak nawet nie ponagla zawodników. Minuta do końca. Krótkie łokcie Roberta. Polak dobrze bronił się przed zapasami, ale nie był w stanie się wydostać. Koniec pojedynku.

Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 3 x 30-27 na Rodolfo Vieirę, który powrócił w ten sposób na zwycięskie tory po dwóch porażkach.

Dla legitymującego się obecnie bilansem 1-3 w UFC Roberta Bryczka była to druga przegrana z rzędu.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

  1. Bryczek popełnił błędy o jakich Bartłomiej mówił w analizie możliwego przedniego tej walki na YouTube… nie było tej niezbędnej presji, jak tylko się pojawiała to działała a poza tym było cofanie się

Dodaj komentarz

Back to top button