„Poskładałbym sku*wiela w nic” – Mariusz Pudzianowski wyśmiany przez zwolnionego z UFC muszego


Mariusz Pudzianowski został niespodziewanie wplątany w dramaty związane z rozwiązaniem kategorii muszej w organizacji UFC.

Od dłuższego już czasu wiele wskazywało na to, że męska kategoria musza w UFC zostanie rozwiązana. Wojujący dotychczas w limicie 125 funtów Sergio Pettis przeniósł się 10 funtów wyżej. Były dominator Demetrious Johnson przeniósł się do ONE Championship. Nie ustawały medialne spekulacje na temat przeprowadzki zasiadającego na tronie kategorii muszej Henry’ego Cejudo do dywizji koguciej, by tam powalczyć o złoto TJ-a Dillashawa.

Teraz natomiast proces pozbywania się muszych z UFC rozpoczął się na dobre – i jak donosi portal FloCombat.com, zostanie sfinalizowany jeszcze w tym roku.

Nie dość bowiem, że matchmakerzy szykują już transfer wspomnianego Henry’ego Cejudo do 135 funtów, gdzie podczas styczniowej gali UFC 233 spróbuje odebrać koronę TJ-owi Dillashawowi, to dwaj inni zawodnicy kategorii muszej zostali właśnie zwolnieni z organizacji.

Nieszczęśnikami tylko okazali się Jose Torres (8-1) i Jarred Brooks (14-2). O ile ten pierwszy o zwolnieniu poinformował w krótkim neutralnym nagraniu…

… to ten drugi nie oszczędził UFC, ESPN i… Henry’ego Cejudo. W obszernej przemowie zarzucił amerykańskiemu gigantowi, że niszczy marzenia mniejszych zawodników, którzy w niczym nie ustępują – a w wielu aspektach przewyższając – tych większych i cięższych. ESPN oskarżył natomiast o nieustanne promowanie koszykówki i kompletną ignorancję w podejściu do zawodników z lżejszych kategorii wagowych. Aktualnego mistrza oskarżył natomiast o dbanie wyłącznie o swój własny interes, czego dowodem ma być jego przejście do 135 funtów, co oznacza koniec kategorii muszej.




To jednak nie wszystko, bo aby lepiej przedstawić swój punkt widzenia, będący bardzo małym muszym – zdolnym zejść do kategorii słomkowej – Jarred Brooks wykorzystał postać… Mariusza Pudzianowskiego!

(Mówią, że) Mariusz Pudzianowski to największy gość na świecie i targa największe ciężary.

– powiedział Brooks.

Ale idę o zakład, że jeśli doszłoby do walki z Mariuszem Pudzianowskim, to poskładałbym skurwiela w nic. Nie dbam o to, że waży 450 funtów. Mam technikę i mam kondycję na kogoś takiego. Jeśli jednak spytać przeciętnego człowieka, to usłyszymy: „Mariusz Pudzianowski zmiażdży tego kurdupla”. I w tym właśnie rzecz – ludzie nie rozumieją. Nie rozumieją, czym jest technika, nie rozumieją, co to znaczy być zawodnikiem MMA.

Brooks nie ma co prawda wątpliwości, że poradzi sobie na rynku i wkrótce znajdzie nowego pracodawcę – a nawet prognozuje, że niedługo UFC powróci do kategorii muszej – ale jednocześnie nie ukrywa, że jest całą sytuacją niezwykle rozczarowany.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *