UFC

„Po odklepaniu jeszcze udawał, że śpi” – Conor McGregor batoży Justina Gaethje

Conor McGregor nie z tych, którzy odmówią kopnięcia leżącego, jeśli ma z nim na pieńku – udowodnił to właśnie po raz kolejny, nie zostawiając suchej nitki na Justinie Gaethje, który w sobotę poległ z Charlesem Oliveirą.




Przy okazji sobotniej gali UFC 274 w Phoenix mocno rozbrykał się medialnie niestroniący przecież nigdy od toczenia w tej sferze potyczek Conor McGregor. Irlandczyk wziął sobie na celownik przed wszystkim Justina Gaethje, nie szczędząc mu nieszczególnie wyszukanych uprzejmości.

– Gaethje to dureń – napisał Notorious w niedzielę. – Opowiada niestworzone ilości bredni. Nieustannie. Pierwszorzędny dureń.

– Bezmózg razem z bezmózgim menadżerem. Dwa durne chuje. Dureń.




W walce wieczoru sobotniego wydarzenia Highlight przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z Charlesem Oliveirą. Rezultat ten zdecydowanie Irlandczyka nie zasmucił. We wtorek wystrzelił kolejną medialną salwę w kierunku Amerykanina, publikując mem opatrzony następującym komentarzem:

– Przed walką Gaethje ciągle powtarza, że nigdy nie odklepie, a na koniec odklepał i poszedł spać zarówno z Khabibem, jak i z Oliveirą. Nazwał też Oliveirę „tchórzem”.

– Totalny klaun! – dodał już od siebie Conor. – Jeszcze po odklepaniu udaje, że śpi, lol. Dupek.

Nie tylko Justina Gaethje Notorious jednak podskubał. Nie oszczędził też Do Bronxa, choć akurat pod adresem Brazylijczyka przemycił też kilka komplementów, szybko jednak skasowanych.



Tymczasem okazuje się, że na powrót do oktagonu rehabilitujący nadal złamaną w zeszłym roku nogę Irlandczyk będzie musiał jeszcze poczekać. Jak bowiem doniósł dziennikarz Ariel Helwani, najwcześniejszy termin powrotu byłego podwójnego mistrza to listopad, a bardziej prawdopodobny jest pierwszy kwartał przyszłego roku.

W zeszłym roku Conor McGregor stoczył dwie walki z Dustinem Poirierem, obie przegrywając – w styczniu został znokautowany, a w lipcu zawody skończył ze złamaną nogą.

Wiele wskazuje na to, że w powrotnej walce wystąpi w limicie kategorii półśredniej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button